Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem ciekaw czy tak postępujesz tutaj w Polsce czy wydałbyś 300-400zl na dowiedzenie się co jest przyczyną? Na pewno zaraz napiszesz że tak, oczywiście nic innego nie pozostało tylko chwalić:-)

Opublikowano

napisałem że 100F tylko hipotetycznie-że "nawet gdyby"-bo dokładnie nie wiem ile...za badanie kupki ryby w Eastborne (niedzaleko Londka) znajomy płacił 15F...

no i tak w ogóle to tylko była jakaś podpowiedź że istnieje po za sanepidem też ewentualność zasięgnięcia pomocy u weterynarza-a z góry zostałem ścięty z nóg bo koszta!ok...luz Panowie...i szacun za podejście-jak wam pies czy kot zachoruje to też dacie im zdechnąć i kupicie se nowego bo leczenie za drogie??gratulacje qrw*...to forum dało mi całą wiedze jaką posiadam w temacie-od jakiegoś czasu srobnąłem kilka postów ale widze że nie ma sensu się wyrychlać...pozdrawiam i do "nieusłyszenia":)

Opublikowano

tak jest spakuj zabawki i hasta :P

90% przypadków da się określić na podstawie objawów,

a 9% na podstawie badania zwykłymi domowymi metodami...

miałem palety których właściciele za podstawę wyposażenia mają mikroskopy i internet w temacie jest doskonaale udokumentowany...

nawet oni nie noszą kup do badania... mimo że ryba kosztuje często 2000zł...


ciekawe dlaczego? może dlatego że weterynarze to często konowały i i tak nic w tej kupie nie wypatrzą?? i tak mnie rozbawiasz :D

Opublikowano

no tak faktycznie chyba za bardzo się rozczuliłem nad tematem...zabawek nie mam zamiaru pakować ale raczej-nie mając nic mądrego do powiedzenia się odzywać nie będę...sorky kunta za zaśmiecenie wątku...

Opublikowano

Makok to nie kolego olo666 tylko MavNz pisał o węglu

Mnie też zastanawia ta jego teza i chciałbym się czegoś dowiedzieć może i nawet się czegoś mądrego nauczę a nawet nauczymy Tylko szkoda że tak nagle nabral wody w usta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.