Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zastanowiłbym się jeszcze nad pasożytami skrzeli... ale bez mikroskopu nie stwierdzisz nic niestety... możesz jedynie strzelić czymś "na ślepo" (ale czymś co nie zabija filtrów... np na bazie lavamisolu, jak capitox-s - nie wiem co tam u siebie w Lądku kupisz)


powodzenia

Opublikowano

Jak podmieniasz wode? Wiadra? bezpośrednio wężem? Wprowadziłeś coś nowego np. pokarm? kamienie?rośliny? Może być ciężko usunąć problem nie znajdując przyczyny..........

Opublikowano

Wlasnie jest problem ze nie mierzylem PO4.

Nigdzie nie moge dostac jakiegos miarodajnego testu (np saliferta) a wiem ze reszta daje takie wyniki ze sensu mierzenia raczej nie ma!

Co do mojego uprzedzenia do Seachemu.

Otoz w nowym baniaku Purigen dostal ponownie szanse i zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam jakies 300ml w korpusie narurowym z baaardzo wolnym przeplywem i zasada dzialania jest podobna do fbf.


Co do przyczyn to nic nie dodawalem, nic nie odejmowalem, jedyne co zrobilem to pozdrapywalem troche sinic i przez chwile woda zrobila sie basaardzo drlikatnie zielonkawa od tychze zdrapanych sinic.


Co najciekawsze - ryby zdychaly w kolejnosci od najwiekszej do najmniejszej.

Maluchom nic sie nie stalo.

Opublikowano
Co najciekawsze - ryby zdychaly w kolejnosci od najwiekszej do najmniejszej.

Maluchom nic sie nie stalo.



to dziwne... to by oznaczało że musiały być wystawione na czynnik długofalowo i te duże "znosiły go dłużej", aż do pewnej granicy...

co przynajmniej w teorii wyklucza atak pasożytów, bo tu jak następuje wysyp to giną najszybciej młode... chyba że sposób/kolejność/odstępy w zakupie ryb nie wykluczają tego - nie znam timeframe


w przeciwnym razie typuję długotrwałą ekspozycję na metale ciężkie - objawy pasują

Opublikowano

Makok to sie dzialo za szybko zeby bylo nastepstwem jakiejs dluzszej akcji.

Poza tym wszystkie ryby byly w baniaku jednakowo dlugo.

Pojade do centrum moze beda mieli test na PO4 to cos bede wiedzial.

Opublikowano

PO4 >1 nie wiem ile dokładnie ale więcej niż 1 mniej niż 3.

Wczoraj kolejny trup!

Zapodałem ROWAphos i miejmy nadzieję że nic złego więcej się nie zdarzy.

Z drugiej strony wyczytałem że takie stężenie nie zabija ryb!

Czyli co?


BTW Wczoraj zamówiłem mikroskop :-)

Opublikowano

w podmienianej wodzie mogły być bakterie lub inne toksyczne świństwo :/


Ja kiedyś miałem wszystko dobrze w baniaku dopóki nie dokupiłem kilku szt. pyśków w jednym z bardziej cenionych sklepów w Wawie i jak się okazało wprowadziłem do swojego baniaka dziwną niezidentyfikowaną do dzisiaj przez nikogo "chorobę". Ryby albo bladły (objawy podobne do tych co Ty masz u siebie) i miały ciemnobrązowe mikrokropczki na płetwach i różowawą poświatęna płetwie ogonowej, albo czarne kropy-"narośle" (brak zmian w zachowaniu ryby).

Opublikowano

Mi padło kiedyś 16 sztuk młodych bez powodu i bez przyczyny. Były z mojej hodowli czyli innego akwa......parametry oki. Zauważyłem jedną rzecz.....padły kupiłem w sklepie następne i mam do dzisiaj. Nic z tego nie kapuje!

--

Tak z ciekawości popytałem dostawcę.Już znam i przyczynę. To były ryby z kazirodztwa. Padają bez powodu i bez przyczyny......................

Opublikowano

Tak z ciekawości popytałem dostawcę.Już znam i przyczynę. To były ryby z kazirodztwa. Padają bez powodu i bez przyczyny......................



To chyba zart

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.