kamila1724 Opublikowano 25 Lutego 2012 #1 Opublikowano 25 Lutego 2012 Witam, Mamy problem. Pod koniec stycznia przyszły na świat małe rybki (raczej z dwoch różnych miotów), wyłowiliśmy je, zamieściliśmy w kotniku. Większa została wpuszczona po około 3 tygodniach, miała ok. 1,5 cm. Mniejszą wpuściliśmy tydzień później, może półtora. Miała ok. 1 cm. Specjalnie wpuściliśmy ją w nocy, kiedy było zgaszone światło. Rano pływała, ale niestety po południu już jej nigdzie nie było... Do tej pory (2 dni) się nie znalazła. Czy to możliwe, żeby starsze pyszczaki ją zjadły? Z góry dziekuję za pomoc. ; )
marek_z_81 Opublikowano 25 Lutego 2012 #2 Opublikowano 25 Lutego 2012 Pewnie, że to możliwe, ale mogła też się gdzieś schować. Jak duże masz te starsze pyszczaki i jakie?
kamila1724 Opublikowano 25 Lutego 2012 Autor #3 Opublikowano 25 Lutego 2012 Saulosi i Yellow , ryby mają od 3-5 cm.
marek_z_81 Opublikowano 25 Lutego 2012 #4 Opublikowano 25 Lutego 2012 Trochę małe żeby je pożarły, ale mogły zatłuc. Masz jakieś kryjówki, groty skalne żeby młode mogły się pochować, bo całkiem możliwe że się pochowały? Ja nigdy nie odławiam samicy bo mi na młodych nie zależy, gdy myślę że już wszystkie zostały zjedzone to się jakaś wyłoni:D
dzem3 Opublikowano 25 Lutego 2012 #5 Opublikowano 25 Lutego 2012 Ja też jestem kilka dni po wypuszczeniu młodych z Pyska przez matkę w toń akwarium. Wczoraj i dzisiaj nie widziałem malej nigdzie aż tu nagle teraz przy sprzątaniu dna zobaczyłem jak sobie szaleje pomiędzy drobnymi otoczakami usypanymi z tyłu akwarium za łupkami. Sądzę, że jeśli tylko masz jakieś kryjówki takie gdzie twoje WIELKIE POŻERACZE nie są w stanie wpłynąć to właśnie tam małe się kryją.
umberto Opublikowano 25 Lutego 2012 #6 Opublikowano 25 Lutego 2012 Zazwyczaj zjedzone. Nic na to nie poradzisz chyba że osobne akwa.......
kamila1724 Opublikowano 26 Lutego 2012 Autor #7 Opublikowano 26 Lutego 2012 ruszaliśmy kamieniami wszystkimi, więc raczej się nie schowała. najbardziej mnie dziwi to, że poprzednią wpuściliśmy gdy miała taką samą wielkość jak ta zjedzona, i nic jej nie jest, dalej szaleje po całym akwarium... a jeszcze wcześniej kiedy zauważyliśmy, że jedna samica ma coś w pysku, przygotowaliśmy osobne małe akwarium i ją tam przenieśliśmy. niestety zdechła w nocy tamtego dnia, ale wypluła kilkanaście jajeczek, które również złowiliśmy i przenieśliśmy do osobnego kotnika, ale nic z nich nie było. więc nie wiem, czy męczyć te rybki stresem związanym z przenoszeniem ich.
marek_z_81 Opublikowano 26 Lutego 2012 #8 Opublikowano 26 Lutego 2012 zauważyliśmy, że jedna samica ma coś w pysku, przygotowaliśmy osobne małe akwarium i ją tam przenieśliśmy Samicę odławia się pod koniec 3 tyg. ty zapewne zrobiłaś to na początku inkubacji. kilkanaście jajeczek, które również złowiliśmy i przenieśliśmy do osobnego kotnika, ale nic z nich nie było Z ikry bez samicy lub specjalnego inkubatora do ikry nic nie będzie. więc nie wiem, czy męczyć te rybki stresem związanym z przenoszeniem ich Zostaw ryby w spokoju, co ma być to będzie.
yaro Opublikowano 26 Lutego 2012 #9 Opublikowano 26 Lutego 2012 przy poprzedniej te starsze były na pewno mniejsze, przy tej prawdopodobnie już tak urosły, że małe mogły już zostać ich pożywieniem.
bikebog Opublikowano 26 Lutego 2012 #10 Opublikowano 26 Lutego 2012 Ja ostatnio jak odławiałem średniaki , bo obiecałem znajomym, w trakcie wyciągania dekoracji z akwarium zauważyłem z 10 małych rybek, które siedziały prawdopodobnie między szczelinami. Oczywiście Saulosi szybko się nimi odpowiednio zaopiekowały i podejrzewam, że niestety żadna nie przeżyła. Na handel odławiasz, czy po prostu przez czystą ciekawość męczysz te ryby? Jeszcze się nie spotkałem by zdrowa ryba sama z własnego wyboru wypluła ikrę, bo zazwyczaj ikra zostaje zjedzona.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się