Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pierwszy post i o chorobie? (moze tylko panikuje:-)) na pewno troszke glupieje


obserwuje swoje rybki od ponad tygodnia. od czasu do czasu ocieraja sie o piasek jednakze innych objawow brak. wlasciwie tylko jedna rybka na przedniej pletwie ma jeden punkcik, ktory moglbym okreslic jako "ospowy punkcik". rybki od 3tyg w nowym akwarium,od znajomego hodowcy, pelne wigoru, odwazne i na "oko" zdrowe..


duzo naczytalem sie o aklimatyzacji, stresie wywolanym nowymi warunkami, zmianach w zywieniu itd.... moje akwa dojrzewalo mc czasu, rybki zamieszkaly w ustabilizowanym srodowisku, w odpowiednim litrazu.


czy mam zaczynac leczenie Costapurem? czy czekac i obserwoac?


z gory dziekuje za porady!

Opublikowano

Czekaj i obserwuj, zwłaszcza tą jedną z kropką. Ryby od czasu do czasu się ocierają podobnie jak ty się drapiesz ;) to nie powód do obaw.

Opublikowano
Czekaj i obserwuj, zwłaszcza tą jedną z kropką. Ryby od czasu do czasu się ocierają podobnie jak ty się drapiesz ;) to nie powód do obaw.



ok... wiec zapodaje sobie w d... wegiel na wstrzymanie:wink:

Opublikowano
najczęstrzymi (wg mnie - tak żeby nie było czepialstwa ;)) powodami ocierania się ryb są:

- pokarmy hikari

- problemy z paramterami wody



Reszta zdarza się zdecydowanie rzadziej...



bardzo ciekawe to co napisales. kontaktowalem sie z hodowca, od ktorego nabylem rybcie i padlo pytanie: czy podaje hikari?


jutro spirulina&nori......i bede obserwowal;)

Opublikowano

Ja kiedyś napowietrzałem akwarim drobniutkimi bąbelkami, te przylkejały się do ryb (wyglądało to jak jakieś chorubsko), ryby bez przerwy się ocierały żeby je z siebie zrzucić. Wtedy bąbelki poszłyby won z baniaka.

Opublikowano

w ten czas to były moje początki i nie miałem jeszcze pojęcia o jakiś testach. Popełniało się wiele błędów zanim tutaj trafiłem. Ale dobrze wyszło bo to może być kolejna przyczyna ocierania się ryb, chociaż o złych parametrach już pisałeś.

Opublikowano

nie mogę :) gdzieś, nie wiem gdzie czytałem/słyszałem/widziałem, iż przy zbyt wysokimktórymś z parametrów bąble powietrza czepiają się ryb.

Nie wiem czy ma to związek z brakiem śluzu, czy jest inny powód....

Ostatnio meszek też miał z tym problem, ale za chorobę nie mogę sobie przypomnieć przyczyny... tak to jest jak się zapamiętuje na zasadzie skojarzeń :/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.