Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam w mojej miejscowości jest problem z zakupem fajnych pysi, czy jest możliwość żeby kupić ryby u kogoś z kolegów i przesłać je np. pocztą. Podobno, tak słyszałem jest sposób na przesłanie ryb na większe odległości no i oczywiści jeżeli ktoś się orientuje jakie są koszty i jak to wszystko wygląda. Pozdrawiam

Opublikowano

Pocztą nie polecam bo nawet paczka priorytetowa może iśc zbyt długo, tak samo kurier typu DHL i inne też realizują dostawę w ciągu 48 h od nadania a to jest za dużo tym bardziej w zime kiedy oni potrafia takie przesyłki wozić np tylko pod plandeką.

Najlepszy sposób to przesyłka konduktorska PKP czyli nadawca przed odjazdem pociągu nadaję przesyłke a odbierający czeka już na dworcu i odbiera ją bezpośrednio z pociągu, to włąsnie w ten sposób jest realizowana większosć przesyłek akwarystycznych. Jak jest problem z pociągiem zostaja jeszcze autobusy PKS jeżeli jes jakieś bezpośrednie połączenie wtedy wystarczy tylko zagadać z kierowcą czy weźmie przesyłke i ile by za to chciał.

Pozostaje jeszcze kwesja opakowania bo wiedomo zę ryby w szczelnych workach z wodą ale te worki należy włożyć albo w takie specjalne kartony styropianowe albo wyłożeć styropianem wszystkie ścianki zwykłego kartonowego pudła.

Opublikowano

Oficjalna droga - przesyłka konduktorska PKP . Dla firm to zasadniczo jedyna droga bo PKS nie wystawia FV na taką ''umówioną'' wysyłke ... ale prywatnie jak najbardziej .

Sposób pakowania - najlepiej zaopatrzyc się w trasportówkę .

Ryby - nie karmić przed wysyłka minimu jeden dzień , nie dawac zbyt duzo ryb do worka , nie podawać tabletek tlenowych ,mozna dodać np. zeolit i preparat chroniacy tkankę sluzową .

Trzeba pamiętac o zgodności danych osoby opisanej jako adresat i odbierającej .

Jeżeli paczka ''zniknie'' nalezy spisac protokół i szukac na dyspozytorniach gdzie trafiają ''nieodebrane '' paczki .

Nalezy być w kontakcie z nadawcą .

Przy wysyłkach PKS - poprosic przy nadaniu o to by ryby były w przedziale pasażerskim i kierowca nie wrzucał ich do przedziału bagażowego .

Transportowkę nalezy szczelnie zakleić , dokładnie i czytelnie opisać - zarówno nadawca - jak i adresat . Najlepiej podać numery telefonów .



Jesli chodzi o pocztę czy kuriera - nie ma relanych możliwości wysyłanią tymi drogami przesyłek . 48 godzin to teoria - w praktyce to ogormne ryzyko . Kurier może dowieść paczke nawet po kilku tygodniach ,a odpowiedzialnośc firm kurierskich jest zerowa w tym przypadku bo zasadniczo im nie wolno przewozic żywych zwierzą ,a co za tym idzie robimy to wyłacznie na własną odpowiedzialnośc .

  • 4 lata później...
Opublikowano

Odkopie temat sorry ,ale po co zakładać nowy?..


Przerabiam temat wysyłki rybki Gdynia -Łódź (ja mam na sprzedaż a propozycje dostałem o zakupie )


W opisie

http://www.intercity.pl/?page=przesylki_konduktorskie

Cytuje:


Z przewozu są wyłączone:


  • rzeczy niebezpieczne lub mogące wyrządzić krzywdę osobom lub mieniu,

  • zwłoki lub szczątki zwłok ludzkich,

  • pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, rzeczy szczególnie cenne, przedmioty mające wartość naukową lub artystyczną,

  • broń palna,

  • żywe zwierzęta,

  • rzeczy, których przewóz jest dozwolony na szczególnych warunkach - bez zachowania tych warunków,

  • rzeczy, których przewóz jest zabroniony na podstawie odrębnych przepisów.



To jak to w końcu jest ??

Opublikowano

Wszystko zależy od konduktora czy kierowcy autobusu. Wątpie aby ktokolwiek stwarzał problemy. Poza tym nie musisz mu się spowiadać że w kartonie są worki z rybami a rewidować nie będzie.

Opublikowano

Prezes666 dobre a w łodzi oddadzą szkielet :P


Poza tym nie musisz mu się spowiadać że w kartonie są worki z rybami a rewidować nie będzie.

Tak zgadza się , tylko jak postawi w przeciągu lub zimnym miejscu to się "przeziębić może rybka" .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.