sugob Opublikowano 15 Lipca 2011 #1 Opublikowano 15 Lipca 2011 Witam Woda w baniaku mi dojrzała i czas na ryby. Zdecydowałem, że na początek nie będę eksperymentował z trudniejszymi gatunkami, czy łączeniem ryb o różnych wymaganiach. Mimo to, chciałbym mieć w akwarium w miarę kolorowo i "pełno" (w tym sensie, że zasiedlone wszystkie partie zbiornika, nie zupa rybna). Myślałem nad takim układem: 1 wersja Pseudotropheus saulosi 2+6 Labidochromis caeruleus 1+4 (docelowo, bo kupując młode to raczej niewykonalne) Maingano 1+4 (j.w.) Myślę, że przy zbiorniku 150 cm 2 samce saulosi nie będą problemem. Jedyną "wadą" takiego zestawienia jest to, że jest w całości żółto- niebiesko-prążkowany. Dlatego pomyślałem, żeby wprowadzić jakiś akcent czerwony lub pomarańczowy. Zastanawiam się nad Sprengerae, co prawda jest rdzawy, ale czytałem, że bardzo ładnie potrafi ożywić zbiornik i jest to niekłopotliwa ryba. Drugą rybą, nad którą się zastanawiam jest Labidochromis sp. Hongi (SRT). 2 wersja Pseudotropheus saulosi 1+4 Labidochromis caeruleus 1+3 Maingano 1+4 Iodotropheus sprengerae 1+3 lub ew. 3 wersja Pseudotropheus saulosi 1+4 Labidochromis caeruleus 1+3 Maingano 1+4 Labidochromis sp. Hongi (SRT) 1+3 Proszę o podpowiedzi bardziej doświadczonych Kolegów, na którą obsadę by się zdecydowali u siebie i dlaczego. Zastanawiam się też, czy 4 gatunki to jednak nie za dużo, czy nie lepiej zostawić np Saulosi, Maingano i któryś z "czerwonych", a darowac sobie Yellow-y. Drugie pytanie - gdzie w Krakowie lub okolicach można kupić ryby z pewnego źródła? Wiem, że jest Malawian w Trzebini, ale jak zobczyłem cennik - 22 zł za Saulosi F1, to trochę ostudziło mój entuzjazm. Nie bardzo mam teraz 400-500 zł na ryby, zwłaszcza, że jeszcze musze kupić pokarmy i pare akcesoriów do akwarium.
Perez666 Opublikowano 15 Lipca 2011 #2 Opublikowano 15 Lipca 2011 Obsada nr.3 odpada ze względu na konflikt żywieniowy (yellow-hongi). Postawiłbym na nr.2,ale bez yellow.
Barnaba77 Opublikowano 18 Lipca 2011 #3 Opublikowano 18 Lipca 2011 sklep w Sosnowcu: http://www.sklepmalawi.eu/Kontakt_r4.html
sugob Opublikowano 20 Lipca 2011 Autor #4 Opublikowano 20 Lipca 2011 No i w tzw. międzyczasie, kiedy forum przeżywało lekkie perturbacje obsada "się dograła"... Zakupiłem u Malawiana: Saulosi, Maingano i Hongi - na początek po 8 sztuk, żeby wyselekcjonować z tego haremy. Maingano są z tego składu największe, od 4 do prawie 7 cm, dominujący samiec został już "prezesem akwarium", od początku poustawiał wszystkich, żeby wiedzieli gdzie ich miejsce. Saulosi jeszcze się nie wybarwiają, ale zachowanie i pojawiające się pasy wskazują na to, że trafiły mi się przynajmniej 4 samce w tej grupie. Najmniejsze są Hongi, ale nie są jakoś z tego powodu zestresowane, czy zagonione. Ogólnie wszystko wygląda super. Jeden Maingano po przyjeździe jakoś tak się przewracał na bok, wyglądało jakby miał uszkodzoną boczną płetwę, machał nią znacznie rzadziej niż drugą, ale mu przeszło po jednym dniu i teraz potrafi nawet pogonić "prezesa". Reszta od początku ma się świetnie i nie wykazuje żadnych oznak stresu czy problemów zdrowotnych. Parametry wody po 3 dniach praktycznie się nie zmieniły w stosunku do tych "sprzed godziny zero", chociaż ryby brudzą okropnie. Już widzę, że sprawa filtracji na dwóch kubełkach Eheim 2226 nie ma szans powodzenia. Muszę zakupić w najbliższym czasie jakąś głowicę o sporej wydajności z gąbką, bo o ile "biologia" działa znakomicie, o tyle "mechanika" leży na całej linii. Woda widocznie zmętniała i dużą część dna pokrywają... guana. Oczywiście pojawiło się przy tym wszystkim kilka nowych pytań, ale to w oddzielnych tematach, ten jest już do zamknięcia.
slawek gorol Opublikowano 20 Lipca 2011 #5 Opublikowano 20 Lipca 2011 Na prośbę autora, wątek zamykam.
Rekomendowane odpowiedzi