kaczyniak Opublikowano 5 Czerwca 2011 #1 Opublikowano 5 Czerwca 2011 Witam kolegów, chcę się podzielić z Wami ciekawym spostrzeżeniem. W moim 200 l baniaku mam maingano i saulosi, chce sie skupic na tych drugich. Otóż po kilku dniach od wpuszczenia ryb w marcu wyłonił sie samiec alfa, zaczął się ładnie wybarwiać, przeganiać inne ryby, potem nastąpiła pierwsza inkubacja, druga, która trwa. Niedawno zaczęły sie wybarwiać dwa kolejne samce, jeden dość szybko, walczył z trzecim, a ganiał je alfa, w każdym razie trzeci był najsłabiej wybarwiony, uciekał przed pozostałymi, także przed samicą, miał tylko słaby nalot lekko błękitny. 4 dni temu zauważyłem niezwykłą zmianę, po pracy patrzę do akwa, a tam zupełnie inna hierarchia, ten najsłabiej wybarwiony dostał kolorów, gania pozostałe, a dotychczasowy alfa ucieka, i powoli traci kolory, zanikają pasy i pojawia się żółty kolorek. teraz dominantem jest ten, który był najsłabszy prawie jak w świecie ludzi. co wy na to? często takie rewolucje moga mieć miejsce?
eljot Opublikowano 5 Czerwca 2011 #2 Opublikowano 5 Czerwca 2011 U mnie taka detronizacja skończyła się śmiercią "starego" króla.
kunta Opublikowano 5 Czerwca 2011 #3 Opublikowano 5 Czerwca 2011 No i to cały urok pyszczaków. U mnie saulosi potrafił przemienić się z brzydkiego kaczątka w pięknie wybarwionego samca w kilka sekund, później odmieniał się w równie ekspresowym tempie U saulosi nie miałem ofiar ale już przy Yellowkach podczas detronizacji samiec alfa odpłynął do krainy wiecznej spiruliny
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się