kaczyniak Opublikowano 30 Marca 2011 #1 Opublikowano 30 Marca 2011 Witam ponownie Malawistów i pasjonatów. Mam kilka pytań w sprawie parametrów wody w moim baniaku, który zalałem 10.02 najpierw kilka informacji: Pojemność: 200l Wymiary: 100x40x50 Filtracja: tetra EX700, wewnętrzny Cirkulator 1100, grzałka 150 W Tetra Oświetlenie: 2 x 39 T5 JBL Marine Day, Glo Marine Glo Podłoże: biasek biały zakupiony na składzie piachów Dekoracje: Piaskowiec łupki przyklejony silikonem do plexi, i kamienie piaskowca, potłuczone w kawalki, ok, 50 kg Obsada wpuszczona 21 marca br.: Pseudotropheus Saulosi i Melanochromis Cyaneorhabdos Maingano - po 10 szt. 3 - 5,5 cm Parametry wody w ostatnich dniach: ph - stale 8 - 8,1 kh -14 (ostatnio rzadko sprawdzam) gh - 20 (ostatnio rzadko sprawdzam) no2 - od 13 marca stale 0,0 no3 - od wpuszczenia ryb w granicach 0,0 - 10, ale bliżej 0 nh4 - pomiędzy 0,0 - 0,5 - lekki odcień zieleni po4 - generalnie 2,0 testy kropelkowe sery Dziś przetestowałem test nh4 na wodzie z akwa, wodzie destylowanej z apteki i kranówie, i wynik wyszedł taki sam, zatem rozumiem, że prawdopodobnie ten test jest zwalony, niestety przed wyrzuceniem pudełka nie sprawdziłem daty przydatności, jeśli takowe sie zamieszcza. O co chodzi??? Usiłowałem zbić fosforany, ale rozbiłem sie o parametr no3, który jest niski. Próbuje dostosować parametry do stosunku Redfielda, nie mam absorbenta fosforanów, a podmiany wody nie dają rezultatów, oczywiście nie robie ich zbyt często ze względu na ryby (ok 2x w tyg. 15 l.) Myślałem, że podniosę no3 karmiąc wiecej ryby, ale bałem sie ich przekarmić. Zastanawia mnie czemu ten parametr jest taki niski, chociaż w zbiorniku pływa 20 rybek, wcale sió nie podnosi. Jeśli zostawie test na noc, następnego dnia wskazuje poziom 25-50, ale rozumiem, że nie jest to wynik miarodajny. Powoli pojawiło sie coś jak glon - zielone, ale niestety wytwarza pęcherzyki powietrza, więc jest zagrożenie, że to sinice, choć ryby je stale skubią, ale może młode ryby sa głupie i nie rozróżniaja glonu od sinic, sam już nie wiem. Często pojawia sie też glon jako zielony nalot na szybie, czasem po 24 h. Włożyłem w poniedziałek wieczorem dużą kępę mchu jawajskiego, w nadziei, że pochłonie fosforany, ale wynik ani drgnął. Niepokojące jest dla mnie ocieranie ryb, czasem ocieraja sie na raz 6-8 razy, niekiedy jakby głową tarły o piach czy dekoracje ( mam nadzieję, że nie chcą popełnić samobójstwa) , chociaż generalnie rzucają się na żarcie, walczą między sobą, Zatem pytania: jak podnieść skutecznie azotany, aby równać do tabeli Redfielda? czy azotany bliżej 0 pomimo zerowego no2 wskazują może na obecność amoniaku, którego nie mogę sprawdzić swoim trefnym testem? czy azotany są zjadane na bierząco przez glon lub sinice? czy mogę, aby obniżyć fosforany, często podmieniać wodę np raz dziennie ok 10% nie zwracając uwagi na azotany? w jakim stanie jest moje akwa wg parametrów, może coś przeoczyłem, w co uderzyć, aby poprawić stan parametrów i które wskazują na ewentualny problem? Innym moim zmartwieniem jest to, że prawdopodobnie sprzedawca wcisnął mi same samce Saulosi, wszystnie stroszą się do walki i widać na nich ciemniejsze pasy, także na tych małych - no cóż taki los nowicjusza. Proszę o pomoc kolegów i z góry dziękuję
kunta Opublikowano 30 Marca 2011 #2 Opublikowano 30 Marca 2011 Ja na Twoim miejscu na samym poczatku zajal bym sie NO3, a dokladniej okresleniem jego stezenia. Masz moze jakiegos znajomego ktory ma test NO3 i by Ci pozyczyl do przetestoeania Twojej wody. Jest to wrecz niemozliwe aby NO3 bylo na tak niskim poziomie... ...Oczywiscie biorac pod uwqge to ze nie masz zadnej denitryfikacji ani stada sinic pozerajacych NO3 Inna metoda na sprawdzenie testu jest zakup wody mineralnej z oznaczonym poziomem NO3 (prawie zawdze taki info jest na butelce) i niektore maja nawet 25mg/l
aarset Opublikowano 30 Marca 2011 #3 Opublikowano 30 Marca 2011 Proponuję jednak zainwestować w absorber fosforanów. Na przykład PhosEx Ultra JBL'a. Usuniecie fosforanów z wody za pomocą podmian jest dużo mniej skuteczne niż usuwanie azotanów. Po pierwsze dlatego, że jego stężenia są z reguły dużo mniejsze niż azotanów ( w mniejszym stopniu je rozrzedzamy), po drugie fosforany kumulują się w podłożu. Druga sprawa: Kunta ma racje co do testów. Proponuję zrobić pomiar za pomocą innych( JBL, Salifert, Seachem). Ja testów Sery na NO3 już nigdy nie kupię, trzy razy były "trafione". Nie wspominam już o testach kropelkowych na PO4 i to większości popularnych firm, IMHO są mało wiarygodne. Przykładem może być fakt z moich zbiorników: Na testach JBL'a i Saliferta PO4=0,5mg/l a miernik Hanna pokazuje 1,5mg/l.
kaczyniak Opublikowano 30 Marca 2011 Autor #4 Opublikowano 30 Marca 2011 hmm w jakie zatem testy zainwestować??? tak, aby nie okazało sie za miesiąc, że trzeba znowu je zmienić bo są niewiarygodne albo trefne jednak zastanawia mnie to, że przecież jak akwa dojrzewało, to zmieniały sie odcienie i kolory tego testu czy możliwe, żeby rozwalił się nagle ot tak?
aarset Opublikowano 30 Marca 2011 #5 Opublikowano 30 Marca 2011 hmm w jakie zatem testy zainwestować??? tak, aby nie okazało sie za miesiąc, że trzeba znowu je zmienić bo są niewiarygodne albo trefne Na azotany używam Salifert"a i Seachem"a(mierzy również NO2), ale wiele osób mierzy testami JBL'a i go chwali. Innego testu na PO4 nie kupuj, IMHO nie ma sensu. No chyba, że chcesz wydać~250pln na test Rowa lub ~300pln na miernik HI.
Vanye Opublikowano 11 Kwietnia 2011 #6 Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Witam, mam podobny problem z brakiem NO3. Używam testów JBL (dwa różne opakowania). Tutaj opis przyczyny braku NO3: http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=20&t=8555&start=0 U mnie były to sinice ale nie jestem pewien czy tylko sinice ponieważ po ich usunięciu narazie nie zauważyłem wzrostu azotanów.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się