Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak sobie przeglądałem galerię i stwierdziłem że dość mocno się zaostrzyły forumowe wymagania odnośnie hodowli pyśków. Klikam w zdjęcie losowe i myślę sobie: "oho - w komentach będzie ochrzan za to i za to" a tu nic - tylko "brawa za świetne akwa" Cos co jeszcze rok czy dwa lata temu było cacy, teraz jest powszechnie krytykowane. - choćby ilość gatunków w akwa. W zwykłej, standardowej 240l. - 4 lub nawet 5 gatunków dzisiaj nie miałyby racji "forumowego pozytywnego istnienia".

Ludzie sie zmieniają czy ryby coraz mniej odporne? :twisted::twisted:

Opublikowano

Jak to mówią, tylko krowa nie zmienia poglądów :-)


Weź pod uwagę, że nie każdy Klubowicz pisze

na forum i ocenia galerie jednocześnie.


A że poglądy się zmieniają, to też prawda.


Czasem człowiek na początku chce mieć jak nawięcej

gatunków, a potem migruje do zbiorników jedno czy

dwugatunkowych. Niekótrzy zostają miłośnikami akwariów

jednogatunkowych i to z takim gatunkiem, który raczej

nie wzbudza zachwytu przy pierwszym kontakcie.


Innym z nas haremy ewoluują w kierunku samiec plus

jedna lub dwie laski, i też nie zawsze robi się z tego halo

i natychmiast reaguje.


Są pewne niezmienne zasady i ich się trzeba trzymać.

Reszta jest oczywiście względna. Można mieć 10L wody

na rybę i NO3 na poziomie 10 mg/l przy wesołej gromadce

zdrowych ryb. Można też mieć 30L wody na rybę i zagonione

pochorowane osobniki. Wszystko, co robisz, rób z głową,

nie bierz każdej rady jako wyroczni. Ogólnie dobra rada

to bardzo niebezpieczny dar :-)


milc

Opublikowano

Też ostatnio o tym myślałem,kiedy z nudów przelądałem stare zdjęcia w galerii.Jest jeszcze jedna zmiana.Akwa stały się bardzo dojrzałe :D więcej jest takich urządzonych z głową,z dobrym osprzętem,przemyślaną obsadą.Owszem,są i takie,które poprostu powalają (negatywnie) ale jest znacznie mniej,niż dwa lata temu np. No i jakby nie było,na swoim przykładzie powiedzieć dumnie mogę,że poziom wiedzy w tym roku-teraz,a np rok wcześniej... no,to dopiero jest różnica. A napewno nie jestem jedyny... :D

Opublikowano
tak sobie przeglądałem galerię i stwierdziłem że dość mocno się zaostrzyły forumowe wymagania odnośnie hodowli pyśków. ......... Ludzie sie zmieniają czy ryby coraz mniej odporne?


A i może pozom wiedzy o rybach i ich wymaganiach się zmienia :wink:

Ostatnio zanabyłem dwie książeczki Andreasa Spreinata i tam pierwsze co mnie powaliło to właśnie zalecane wielkości akwa dla rybek. Tak jak Konings pisze o litrażach które zaczynają się od 120 litrów - i zresztą w większości przypadków to zalecenia Ada K są propagowane w klubie choć w wiekszej cześci pewnie wynika to z tego że jego książki są dośc rozpowszechnione i dostepne.

Natomiast Spreinat [dla zainteresowanych od razu zaznaczam że wydawnictwo zagraniczne i ksiązki po Niemiecku i niestety po naszemu niedostepne] jako minikum ustala 200 l a większośc jego zaleceń wielkościowych nawet w stosunku do Mbuny by większośc nas przyprawiła o załamanie nerwowe bo np większa częśc naszych pupili według niego może być przetrzymywana w 200 l Np: [skupie sie na tych bardziej znanych] Maingano, Yellow, saulosi, Socolofi, Hongi. Ale juz np równie popularne i wcale nie zawsze większe ale agresywniejsze Sfry, red-redy, Auratusy, wszystkie "zebry", Johani, Greshakei, L trawavasae to już zalecone maja 400l Natomiast rekordziści wśród mbuny to np L fuelleborni i M. Lombardoi z zalecanymi min 600 l.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
    • Na tym forum nikt się nigdy nie śmiał z kogoś, kto nie miał akwarium i przyszedł po poradę - jest dokładnie odwrotnie, nowy szukający rad od razu zyskuje szacunek, bo dowodzi że zależy mu/jej na dobru ryb - a to jest na tym forum najważniejsze. Trzymamy kciuki za Twoje akwarium, podziel się relacją jak już je założysz. Ale z radami poczekaj aż będą sprawdzone - najlepiej kilka lat. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.