Sir_Yaro Opublikowano 24 Lipca 2013 #31 Opublikowano 24 Lipca 2013 ja mam pudełko z przeźroczystej plexy 40x20x15 i do niego naganiam. dziala całkiem dobrze. prawie się nie frustruje
muras13 Opublikowano 24 Lipca 2013 #32 Opublikowano 24 Lipca 2013 Witam W sumie nie odławiałem jeszcze ryb z mojego akwa ale jak biorę trochę wody w szklance z akwa do namoczenia granulatu to same wpływają do środka. Może dlatego że jeszcze młode i ciekawskie.
Sir_Yaro Opublikowano 24 Lipca 2013 #33 Opublikowano 24 Lipca 2013 Witam W sumie nie odławiałem jeszcze ryb z mojego akwa ale jak biorę trochę wody w szklance z akwa do namoczenia granulatu to same wpływają do środka. Może dlatego że jeszcze młode i ciekawskie. no nie wiem. Ja dorosłe ryby, szczególnie samce, zawsze wyławiałem dość łatwo. Samice i mniejsze ryby to była gonitwa którą prawie zawsze przegrywałem...
Perez666 Opublikowano 25 Lipca 2013 #34 Opublikowano 25 Lipca 2013 Ja ostatnio odławiałem w mojej szklance ze Zbyszkiem cztery 10-cio centymetrowe ryby. Każdy miał po siatce, jeden naganiał do drugiego jak pisał nabe.Zajęło nam to dwie minuty max. a akwa jak wiecie 320x80x60
pablojogi Opublikowano 25 Lipca 2013 #35 Opublikowano 25 Lipca 2013 wiadomo wprawieni to i poszło:-))))
cactus Opublikowano 25 Lipca 2013 #36 Opublikowano 25 Lipca 2013 Witam wszystkich po dłuższej nieobecności Jeszcze taka opcja: Łapanie ryb "na ręke". Catching malawi cichlids by hand - YouTube
nabe Opublikowano 25 Lipca 2013 #37 Opublikowano 25 Lipca 2013 No niee... ręką to nieprofesjonalnie Poza tym można im krzywdę zrobić.Polecam konserwatywne rozwiązanie i siaty jednak. Rano przeprowadzałem zaciążoną samicę do kotnika, wyłowienie zajęło z 10 sekund.Akwa 170cm, średniodużo kamieni.
cactus Opublikowano 25 Lipca 2013 #38 Opublikowano 25 Lipca 2013 Oj tam oj tam Chciałem tylko pokazać że można inaczej Odrazu prostuje - całej obsady bez wywalania skał nie wyciągne...
CoolPhone Opublikowano 25 Lipca 2013 #39 Opublikowano 25 Lipca 2013 Po przeczytaniu tego co piszecie wpadłem w kompleksy.
tom77 Opublikowano 25 Lipca 2013 #40 Opublikowano 25 Lipca 2013 Przez ostatnie trzy lata tylko dwa razy odławiałem ryby (raz inkubującą msobo i raz w tej samej sytuacji fryeri). Za każdym razem czytałem wcześniej ten wątek. Stosowałem metodę nie dwóch ale nawet czterech siatek - dwie do rąk i dwie "stacjonarne". Czterech, bo więcej nie miałem:D. Ktoś już tu napisał, że "cel polowania" wyczuwa że ma być jego ofiarą. W związku z tym, za każdym razem była to droga przez mękę - ryby zestresowane, a ja chyba jeszcze bardziej. Teraz siedzę w fotelu zadowolony, że nie muszę nic odławiać. I jestem pełen uznania dla patentu cactusa - chociaż dla mnie wydaje się ściśle teoretyczny, tak samo jak na przykład nie widzę siebie samodzielne klejącego akwarium. PS. Zmierzyłem przed chwilą moją największą siateczkę, ma 30x25cm, więc swoich problemów j.w. nie mogę wytłumaczyć słabym przygotowaniem. Być może był to brak talentu "łapacza".
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się