Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Czym kto się żywi pokaże dopiero budowa zębów i szczęk.

Na pewno potwierdziłoby to specjalizację pokarmową ale nigdzie nie zalazłem fotki tychże, a moich ryb jeszcze nie zamierzam preparować :wink:

Opisałem tylko swoje krótkie obserwacje które potwierdzają się z wieloma opisami gdzie M. aurora zaliczana jest do wszystkożerców i twierdzę że nadaje się do obsady nr1 (przynajmniej żywieniowo).

Opublikowano

Dziękuje bardzo.

Niestety mój angielski nie jest w stanie sprostać temu artykułowi :(

Rozumiem że przykład tych trzech gatunków ma zobrazować uzębienie mięso, wszystko i roślinożercy ? (oczywiście w ogólnym zarysie)

Opublikowano

2) Pseudotropheus demasoni- 2/6; Pseudotropheus tropheops sp. 'Chilumba'- 2/6; Pseudotropheus flavus- 2/6

3) Lethrinops sp. Red Cap (Itungi) -2/5; Aulonocara stuartgranti (lub Lethrinops R C (Matema))-2/5; Aulonocara Rubín red -2/5; Aulonocara baenschi- 2/5



wariant 2 - Kolorowo i ostro. Demasonki - imho hit baniaczków jednogatunkowych, niezły fajter. Trophek chilumba też nie da sobie podskoczyć. Flawusa nie miałem to się nie rozpisuję ale chyba też potrafi pokazać charakter. Troficznie flawus trochę odstaje bo chyba lubi plankton, a dwa pozostałe gatunki to 'glonojadki'. Za to kolorystycznie może być fajnie. I myślę, ze jeśli chodzi o temperament - to może być w takim akwa 'niezła pralko-wirówka'. :)


wariant 3 - Po 5 latach 'zabawy' z non-mbuną trochę mam przesyt "szarości" samiczek - dlatego, jestem na etapie powrotu do mbuny - i nie ukrywam, iż łapie się na tym, że 'zaczynam lansować' tę grupę tak jak przed laty wychwalałem protomelaski czy copadki. :D Dlatego ten wariant bez komentarza.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

pierwszy krok wykonany: zbiornik dziś zalany, filtry podłączone

teraz trzeba wybrać kamienie i zdecydować się na jedna z opcji :D (a czasu coraz mniej na zastanowienie)


edit 3.06.11 :


Po dłuższej przerwie, to chyba już czas na zarybienie zbiornika (dziwnie wygląda pusty baniak) i zaczęły się problemy. Wybrałem już obsadę: Pseudotropheus Elongatus Chewere (7), Pseudotropheus saulosi (10) oraz Cynotilapia afra Cobue (lub alternatywa Metriaclima Aurora) (7).

Dwa pierwsze gatunki znalazłem, natomiast z trzecim gatunkiem pojawił się problem dostępności afry i aurory.

Dlatego też narodził się pomysł aby wpuścić L. sp hongi sweden. Czy te ryby będą się dogadywać temperamentem? czy hongi nie będzie trochę za duże w zestawieniu z pseudotropheusami?

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Hongi będzie zbyt duży na ten baniak.

Aurory są w Tan-malu F1,chociaż też może osiągnąć zbyt duże rozmiary,gdyż w naturze osiąga 12cm...eljot niechaj się na jej temat wypowie bo posiada te bestyjki :wink:


edit :

Afra cobue jest u fuljera więc uderz do Marcina http://www.malawicichlids.pl pewnie sprowadzi :wink:

Opublikowano

Wielkościowo jak najbardziej, różne źródła podają rozmiary od 10-12 ale moje przerósł młodszy chewere (boss baniaka). Samce zajmują niezbyt duże terytoria i pilnują ich zawzięcie choć walki są dość "spokojne" i najczęściej bezkrwawe . W obsadzie z saulosi i chewere teoretycznie zajmą ostatnie miejsce w hierarchii, ale o tym i tak pewnie zadecydują cechy osobnicze :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.