Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spoko, masz trochę racji.

Wpuszczanie ryb nie jest konieczne, tylko czym karmić bakterie.

Ktoś nie z forum doradził mi żeby wrzucić mrożonkę dla ryb żeby pogniła w akwarium, może to wystarczy?

Opublikowano

Możesz wrzucić mrożonkę, wlać coś od siebie :wink: czy też wpuścić rybki startowe, ważne aby namnożyła się odpowiednia ilość bakterii.

Opublikowano

Chyba zostanę przy mrożonce wodzienia., ewentualnie coś od siebie ;-)

Chociaż brat doradził mi aby startowe były yellowy w liczbie 5 sztuk, mówił, ze on tak startował swoje malawi, ponoć yellowy to twarde ryby.

Opublikowano
Eljot, jesteś za wpuszczeniem części obsady, czy nie ? Obierz jakieś stanowisko, bo widzę, że doradzasz wszystko co proponujemy..... a to dwa przeciwne krańce...

A co tu przeciwnego, wszystkie trzy opcje mają doprowadzić do tego samego? Mnie bardziej odpowiada wpuszczenie obsady niż lanie do akwa :wink: co nie znaczy że nie przyniesie pożądanego skutku.

Opublikowano

Teraz znowu wyczytałem mrożonkę poprzez jej rozkład moge zatruć wodę i będzie potrzebna wymiana wody i czyszczenie akwa.

Masakra!!!Kaźdy pisze co innego

Opublikowano

Uryna to nie głupi pomysł ale co z tą mrożonką??

Łowić te larwy? Czy olać??


Znacie taki środek Bactozym??

Opublikowano

Człowieku, wrzuć do akwa ze 3 tabletki bactozymu i zaczekaj 2-3 tygodnie. Kombinujesz jakbyś miał z esioka zrobić ursusa...

Po co te komplikacje?

Temat za chwilkę zamknę, bo widzę, że rozwiązania przez nas podane nie trafiają do Ciebie, a uwierz, nie chce nam się w kółko pisać tego samego.

Opublikowano

Wile osób startowało na mrożonkach, dolewaniu moczu czy wpuszczeniu starterów, co nie oznacza że któraś z metod nie wad i zalet. Najważniejsze aby w razie problemów odpowiednio wcześnie zareagować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.