Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczywiście, światło to podstawowa i niezbędna rzecz do wzrostu roślin. Moja hydroponika stała 3 metry od okna południowego, niczym nie była doświetlana a rosła w oczach... W akwa miałem dość wysoki poziom azotanów=50, po miesiącu zostały zredukowane do no3=5.

Artykuł jest na serwisie, lecz ten chwilowo nie działa.

Fotki porównawcze: 1. tuż po zasadzeniu, 2.po miesiącu.

start hydro.jpg[/attachment:2inxsp7a]

nowa hydro.jpg[/attachment:2inxsp7a]

post-7678-14695712749825_thumb.jpg

post-7678-14695712750023_thumb.jpg

Opublikowano

chyba nie hodujesz ryb z jeziora malawi?

bo przy pH 8.0 i wyższym miałabyś raczej słabe szanse na utrzymanie takiej roślinności.

Ale tak poza tym to ładna zieleninka.

Opublikowano

A witam, szanownego Sir Yaro, Ph w akwarium to duży problem. Jeden test mówi, że mam kwach, drugi zbyt duża zasadowość. Masakra. Oczywiście, że nie Malawi, jak będę budować Malawi, to już wiem do kogo się zwrócić.:)

Opublikowano

Witam po tym, jak moja szanowna żona się rozpisała. Na szczęście poszła już na górę dzieci kłaść spać.

W kwestii roślin do hydroponiki - odkryliśmy niechcący genialną roślinkę. Nazywa się toto tojeść rozesłana. Żadne skrzydłokwiaty, trzykrotki czy lucky bamboo, nie moga się z nią równać. Żona wsadziła to wiosną do ziemi, a jesienią roślinka ta rozlazła się na pół trawnika przed domem. Potem wsadzila to do hydroponiki. Teoretycznie powinno to paść, jak każde zielsko, bo zimą wymaga odpoczynku. Nic z tego. Wylazla z hydroponiki i wpadła do wody w akwa. Myślalem, że zgnije. Nic z tego. Puściła w wodzie korzenie. Nie wiedzieliśmy nawet, jak się to cudo nazywa. Godziny w inernecie i trafiliśmy -

rodzina: Primulaceae - pierwiosnkowate

pochodzenie: Europa

stanowisko: słoneczne, półcieniste, cieniste; wilgotne, płytka woda

wysokość: 5-10 cm

kwitnienie: VI-VIII

Fantastyczna bylina zadarniająca do wilgotnych i mokrych miejsc (ale dobrze znosi także okresowe przesuszenie). Bardzo dobra do maskowania nieatrakcyjnych brzegów zbiorników wodnych - rośnie zarówno na brzegu jak i w płytkiej wodzie. Tojeść rozesłana w środowisku naturalnym występuje na obrzeżach wód i na mokrych łąkach, tojeść rozesłana ‘Aurea’ to złotolistna odmiana ogrodowa.



Polecam i załączam kilka fotek:


tojesc001.JPG


tojesc003.JPG


tojesc002.JPG


A tak to wygląda od dupy strony, czyli od dołu


Yaro, na prawo od tego baniaczka pójdzie Malawi i też z hydroponiką. Na lewo czarne wody Amazonki, a dalej na prawo, za wejściem do oranżerii - morskie. (9 m sciany w akwariach :D i wszystko z filtracją hydroponiczną.

Opublikowano

Yaro, na prawo od tego baniaczka pójdzie Malawi i też z hydroponiką. Na lewo czarne wody Amazonki, a dalej na prawo, za wejściem do oranżerii - morskie. (9 m sciany w akwariach :D i wszystko z filtracją hydroponiczną.


Tylko się cieszyć z takich możliwości.

Bezapelacyjnie wypróbuję tę roślinkę, bo i ja jestem miłośnikiem hydroponiki, niestety widzę że woda z malawi niezbyt służy im.

Opublikowano
Eeee... Mała pomyłka. "yaro" to nie ja...


Sir_yaro - nie przywiązuj wagi do takich szczegółów. To pisała moja żona, a kobiety w sposób niezrozumiały dla nas rozróżniają tylko kolory. Dla nich nie ma wielkiej różnicy pomiędzy yaro a Sir_yaro - z pełnym szacunkiem dla obu Panów :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.