Skocz do zawartości

Czy moge wyłączac filtr wewnętrzny ????


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ,

nie wiem czy to nie glupie pytanie ale jestem poczatkujacym akwarysta i nurtuje mnie pytanie czy moge wylaczac na noc filtr wewnetrzny Fan 2 ? mam ustawiony wylacznik czasowy i o 22:00 wylacza mi sie ten filter i wlacza sie o godzinie 9:00. Oprócz tego mam tez filtr kaskadowy który idzie 24h/dobę oraz napowietrzacz ktory dziala od 9:00 -22:00. akwa mam o wymiarach 100x40x45h z pyszczakami. Moje pytanie to czy moge wylaczac ten filtr tak jak to robie do tej pory bo slyszalem ze podobno bakterie ktore tworza sie w filtrze obumieraja po paru godzinach. Wolę zapytac niz potem zalowac, przepraszam jezeli to jest dla kogos oczywisty i glupi temat ale ja jestem poprostu ciekawy, prosze o odpowiedzi , dzieki :?:

Opublikowano

Pytanie tylko po co :?: Rybom w spaniu na pewno to nie przeszkadza :wink: , prądu za dużo też nie oszczędzisz, hałasu filtry wewnętrzne nie robią nie wiadomo jakiego, więc po co go wyłączać na te parę godzin :?:

Pamiętaj, że (zwłaszcza) jeśli nie masz roślin, w nocy możesz mieć w akwarium deficyt tlenu- w takim przypadku łatwo o przyduchę i problemy.

Poza tym kaskada nie zapewni wystarczającej filtracji biologicznej, wiec każda bakteria w akwa jest na miarę złota :wink: . Niech już sobie ten filterek pracuje całą dobę, nie zaszkodzi, a na pewno pomoże.

Opublikowano

chodzilo mi raczej o halas i o te bakterie na ktore mi nie odpisales , moje pytanie brzmialo czy to prawda ze w filtrach zewn tworza sie bakterie i jesli bym wylaczyl go na 12 godzin to one wyginą i rano jak sie filterek zalaczy to wyrzuci martwe bakterie do wody?? na takie pytanie chcialem miec odpowiedz bo to ze filterek pomoze a nie zaszkodzi to nawet ja jako poczatkujacy akwarysta wiem :P ale dzieki za info, pozdrawiam

Opublikowano

w filtrach wewnetrznych mialo byc a nie zewnetrznych(a tak wogole to one chyba tworza sie we wszystkich filtrach) :) ale zeby nie bylo niedomowien w poprzedniej mojej wypowiedzi chodzio mi o wewnetrzne.poprostu pomyłka

Opublikowano

Owszem odpowiedziałem :wink: . Przy takiej filtracji każda bakteria jest na wagę złota. Jeśli filtry nie będą chodzi cały czas, nie będzie szansy, żeby wytworzyła się jakakolwiek równowaga biologiczna. Nie jest możliwe, żeby w ciągu 12 godzin bakterie namnożyły się do tego stopnia, że będzie to prowadziło do jakiegokolwiek oczyszczania wody.

A dokładniej na Twoje pytanie. Nie tyle o martwe bakterie bym się martwił, a o to, że w wyłączonym filtrze, bez dostępu tlenu cała materia organiczna zwyczajnie zacznie gnić, może również wydzielić się siarkowodór, szkodliwy, śmierdzący gaz. Jedynym skutecznym rozwiązaniem, zapobiegającym temu zjawisku podczas przerwy w pracy filtra jest jego wyczyszczenie, a jeśli trzeba by to robić co wieczór, to chyba przyznasz, że wygodniej jest zostawić włączony filtr.


P.S. Jeśli Twój filtr głośno chodzi, to prędzej zastanowiłbym się, czy z nim wszystko w porządku- porządnie wyczyść, nasmaruj, a jeśli to nie pomoże, pomyśl o czymś bardziej udanym od AquaEl'owskich Fanów :wink:

Opublikowano

No taką odpowiedz to rozumiem :) dzieki za informacje w takim razie bede zostawial filterki powlaczane caly czas.pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Teoretycznie racaj, ale filterek czasami potrafi i nawet pisak "przesypac" wiec moze i rybcie przesatwic, wlasnie testuje weipro2500 w 375l. 1,5m dlugim, uzywał ktoś tego filtra rozkręconego w maksa?

Opublikowano

Przesypać piasek? przeciesz wylot filtra jest na wysokości 5-10 cm od góry... to musiała by być jaka pompa żeby piaskiem ruszać... raczej pyśki przekopują dno:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.