Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Masa martwi mnie bo w poprzedniej aranżacji ciężar stanowiło kilkadziesiąt kamieni a tutaj 1kamień o podstawie 30x15cm i wys 45cm waży tyle ile ważyły wcześniejsze na powierzchni 40x40cm.


Spoko,ja mam podobne i nic się nie dzieje :wink:

Opublikowano

postawisz na styro i będzie git, mam podobnej wielkości kamienie w akwa i nie mam z nimi problemu, a IMHO aranżacja - zajefajna

Opublikowano

Dzięki za zainteresowanie :) Waszym zdaniem biały piach kwarcowy da radę w otoczeniu tych kamieni czy może domieszać do niego coś źółtego/siwego? Zastanawialem się teź nad oźywieniem podłoźa poprzez dodanie niewielkiej ilości kolorystycznie pasującego do kamieni źwirku o granulacji powiedzmy 0,2-0,5cm. /edit: sory za literówki, zmieniłem tel i nie moge sie z nim porozumieć. Poprawie na kompie. Macie jakiś pomysł na uzyskanie podłoźa zbliźonego wyglądem do chodnika na zdjęciu? Zaskakująco dobrze wygląda przy tych kamieniach. Uprzedzając: włoźenie chodnika do akwarium nie wchodzi w gre :twisted:

Opublikowano

To górski rwący potok, raczej piachu tam nie znajde ale jutro jeszcze raz wyskocze w to miejsce poszukać ciekawych kamyczków więc się porozglądam. Jeśli nie będzie przejade się nad rzeke zobaczyć co tam ciekawego można znaleźć. Kolejna decyzja zapadła - kwarcowy out



Poranna wycieczka przyniosła kilka zmian. Udało się znaleźć kilka ciekawych kamoli. Znalazłem piach, przytyrałem jakieś 50kg. Zobaczymy co z tego wyjdzie przy płukaniu.

Przy dzisiejszym ustawianiu kamieni kierowałem się również dobrem ryb i wydaje mi się że to co wyszło dzisiaj byłoby bardziej korzystne pod kątem ilości możliwych do objęcia rewirów i pogodzenia kilku samców. Na chwile obecną projekt wygląda tak:

skayt.jpg

Pierwszy duży kamień od prawej w obecnym stanie nie zmieściłby się pomiędzy dno a pokrywe, czeka go zabieg polegający na skróceniu go o jakieś 7cm od dołu więc będzie o te 7cm niższy co moim zdaniem sprawi również że lepiej się skomponuje z całą resztą.

Co o tym myślicie? Lepiej czy gorzej? Żona stwierdziła że "czegoś tu brakuje" :evil::D

Zdaje sobie sprawe z tego że to mnie ma się podobać ale sami wiecie że każdy z nas chce żeby akwa podobało się też szerszemu gronu, więc prosze o opinie :wink:

Opublikowano
Pierwszy duży kamień od prawej w obecnym stanie nie zmieściłby się pomiędzy dno a pokrywe, czeka go zabieg polegający na skróceniu go o jakieś 7cm od dołu więc będzie o te 7cm niższy co moim zdaniem sprawi również że lepiej się skomponuje z całą resztą.

A ja bym go nie przycinał tylko przysunął bliżej środka i "przewrócił" aby oparł się górą o "tylą ścianę /narożnik tył bok" (kurde nie wiem jak to opisać :? ) Będziesz miał pewnie PCV więc nie będzie bezpośredniego nacisku na szybę.


Daj namiary na ten potok :D

Opublikowano

PCV nie będzie, wolałbym żeby stał w pionie, celowo szukałem kamienia tej wysokości z prosto ściętym prawym bokiem który ma stać równolegle do bocznej szyby, jakieś 3cm od niej żeby zasłaniał atmana. Gdybym oparł go o narożnik musiałbym się nieźle nagimnastykować przy wyciąganiu gąbki do czyszczenia.

Kamienie Ci się podobają? Nie ma problemu. Jak będziesz kiedyś w pobliżu to zapraszam ;)

Wg. Ciebie wczorajszy czy dzisiejszy układ? A może próbowałbyś dalej? :twisted:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.