Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Caly ten watek mozna nazwac wetknieciem kija w mrowisko. Ile ludzi tyle opinji, kazdy decyduje zgodnie ze swoim sumieniem co ma w aqwa :)


Wysyłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk 2

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Kolejny raz piszesz że ja POCHWALAM to jest celowe?JESZCZE RAZ NAPISZĘ NIGDY NIE POCHWALAŁEM.

Pisaliśmy jednocześnie więc nie zauważyłem Twojego postu. OK przyjmuję do wiadomości , że tego nie promujesz i nie pochwalasz.


Co do celowości. Nie mam w tym pisaniu jakiegokolwiek interesu. Ani nie jesteś mi wrogiem ani Twoja sprzedaż mi nie szkodzi ani mi słùży. Dlatego nie chciałem tez tej ankiety. Jako Prezesowi nie jest mi miło wystepować przeciwko Tobie jako bezproblemowemu partnerowi. Zwłaszcza że za chwilę juz zupełnie nie będzie mnie to interesować a ze zwykłej ludzkiej natury bardzo lubię poczytać nawet o tym czego nie pochwalam. Ot lubie znać obie wersje historii. Wszczynajac jednak ten dyskurs i prosząc o weryfikację w postaci ankiety zmusiłeś mnie do wyboru. Czy chcę promować twoją firmę na stronach Klubowych no i wczoraj z pozycji neutralnej przeszedłem na negatywną. Przykro mi bo jeszcze kilka dni temu nie dostrzegłem tego co napisał krzysiutoja, promujemy to co negujemy.

-- dołączony post:

Możesz doprecyzować ? Jeżeli prawidłowe "czyste genetycznie " ryby dochowają się potomstwa w innym kolorze to "dać im w łeb" ???


Nie trzeba dawać im w łeb jeśli ma się warunki aby je u siebie trzymać ale nie wolno ich rozmnażać, oddawać do sklepu akwarystycznego czy przekazywać znajomym. Jeśli nie masz warunków to co proponujesz ... oddać komuś, przecież to nieuczciwe, sprzedać to samo a rozmnażać to zbyt ryzykowne. Decydując się na rozmnażanie ryb trzeba być odpowiedzialnym.

Opublikowano
Pisaliśmy jednocześnie więc nie zauważyłem Twojego postu. OK przyjmuję do wiadomości , że tego nie promujesz i nie pochwalasz.


Co do celowości. Nie mam w tym pisaniu jakiegokolwiek interesu. Ani nie jesteś mi wrogiem ani Twoja sprzedaż mi nie szkodzi ani mi słùży. Dlatego nie chciałem tez tej ankiety. Jako Prezesowi nie jest mi miło wystepować przeciwko Tobie jako bezproblemowemu partnerowi. Zwłaszcza że za chwilę juz zupełnie nie będzie mnie to interesować a ze zwykłej ludzkiej natury bardzo lubię poczytać nawet o tym czego nie pochwalam. Ot lubie znać obie wersje historii. Wszczynajac jednak ten dyskurs i prosząc o weryfikację w postaci ankiety zmusiłeś mnie do wyboru. Czy chcę promować twoją firmę na stronach Klubowych no i wczoraj z pozycji neutralnej przeszedłem na negatywną. Przykro mi bo jeszcze kilka dni temu nie dostrzegłem tego co napisał krzysiutoja, promujemy to co negujemy.

Dlaczego jeśli przyjmujesz do wiadomości że nie promuje i nie pochwalam to dlaczego przeszedłeś na negatywną stronę.
Opublikowano

Od pewnego czasu czytam ten wątek i odnoszę wrażenie że trochę niesprawiedliwie traktujecie FM, taką selekcję jak robi pan Jarek każdy robi w swoim akwarium. Przecież każdy tworząc haremy zostawia sobie najładniejsze ryby a brzydszych pozbywa się. Winą FM jest to że on dobiera wizualnie najładniejsze osobniki i sprzedaje je, fakt czasami musi to robić z wśród osobników spokrewnionych ale przecież pamiętajmy że on je sprzedaje i chcąc istnieć na rynku musi mieć ładne ryby inaczej nikt by u niego nie kupował. Na upartego wy kupując w innych zachwalanych tu hodowlach też nie macie pewność że ryby, które nabywacie to osobniki niespokrewnione wierzycie tylko hodowcom na słowo.


Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A10-70L przy użyciu Tapatalka

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ponieważ poczytałem Twoje posty i wywnioskowałem z Tego coś odwrotnego niż to co Ty jednoznacznie określiłeś dzisiaj. Mimo że wcześniej wydało mi się, że pomimo wewnętrznych przekonań nie będziesz stawiał nas w dwuznacznej sytuacji to jednak wywołałeś ankietę. To też wydało mi się pewnego rodzaju próbą sił.

Opublikowano

Dziwią mnie tylko tak raptowne zmiany zdań u niektórych uczestników tego forum. Przecież od początku o tym wszystkim piszę i nikt mi nie usuwał postów wtedy było dobrze a teraz nie.

Opublikowano
Nie trzeba dawać im w łeb jeśli ma się warunki aby je u siebie trzymać ale nie wolno ich rozmnażać, oddawać do sklepu akwarystycznego czy przekazywać znajomym. Jeśli nie masz warunków to co proponujesz ... oddać komuś, przecież to nieuczciwe, sprzedać to samo a rozmnażać to zbyt ryzykowne. Decydując się na rozmnażanie ryb trzeba być odpowiedzialnym.

Zgadzam się zwłaszcza z ostatnim zdaniem.

Opublikowano

No właśnie, FM ty jesteś sobie szefem to widać zapomniałeś że w życiu nie wolno się stawiać, te same zasady obowiązują na forach, tym wyżej zawsze bij brawo. Ten wątek robi się już męczący a ja nie ogarniam za co tak przyczepiliście się do gościa, sprzedaje to samo co tamci jeszcze co nieco poprawi do tego popisze na forum, nierozumiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.