Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wynalazki są i będą a sprzedają je wszyscy, a gadanie że TM czy Malawian ich nie hoduje jest bez sensu, przecież ktoś to dla nich robi. Co innego jest naprawianie ryb żyjących w jeziorze i tu bym też nie ganił bo jeżeli by to zaskoczyło to problem "odpadów" by się rozwiązał. Podam swój przykład 7 szt Copadichromisów F1z których tylko jeden był jak się należy reszta lipa a samice to już rozpacz, już nawet nie chodzi o kase 35zł za sztuke ale o to co z nimi zrobić, kupujesz towar i chcesz żeby był dobrej jakości to chyba normalme, więc jak bym miał możliwość kupienia ryb naprawionych to bym napewno zakupił.

Opublikowano

Zacznijmy od tego że FF, saulosi coral, hongi sweden itp, sciaenochromis freyi iceberg to są mutanty. Także czy ich potomstwo będzie mniej lub bardziej podobne do rodziców nie ma znaczenie. Poprostu one psują formy wyjściowe czy się to.komuś podoba czy nie.

Malawian czy TM nie krzyżują ryb tylko na życzenie klientów przywożą na sprzedaż te mutanty i to jest zasadnicza różnica po między nimi, FM. Na dodatek jeszcze się tym chwali i próbuje na siłę w mówić że to ok. Jak choćby rdzawy w nie naturalnych kolorach czerwieni.

Opublikowano
Wynalazki są i będą a sprzedają je wszyscy, a gadanie że TM czy Malawian ich nie hoduje jest bez sensu, przecież ktoś to dla nich robi. Co innego jest naprawianie ryb żyjących w jeziorze i tu bym też nie ganił bo jeżeli by to zaskoczyło to problem "odpadów" by się rozwiązał. Podam swój przykład 7 szt Copadichromisów F1z których tylko jeden był jak się należy reszta lipa a samice to już rozpacz, już nawet nie chodzi o kase 35zł za sztuke ale o to co z nimi zrobić, kupujesz towar i chcesz żeby był dobrej jakości to chyba normalme, więc jak bym miał możliwość kupienia ryb naprawionych to bym napewno zakupił.
Mój znajomy był świadkiem jak Niemcy zamawiali na Słowacji kilka tysięcy ryb.Taka jest prawda.Kiedyś pisałem że lepiej nie znać prawdy.A to tylko czubek góry lodowej.

-- dołączony post:

Zacznijmy od tego że FF, saulosi coral, hongi sweden itp, sciaenochromis freyi iceberg to są mutanty. Także czy ich potomstwo będzie mniej lub bardziej podobne do rodziców nie ma znaczenie. Poprostu one psują formy wyjściowe czy się to.komuś podoba czy nie.

Malawian czy TM nie krzyżują ryb tylko na życzenie klientów przywożą na sprzedaż te mutanty i to jest zasadnicza różnica po między nimi, FM. Na dodatek jeszcze się tym chwali i próbuje na siłę w mówić że to ok. Jak choćby rdzawy w nie naturalnych kolorach czerwieni.

Żaden z was nie ma pewności czy w jego zbiorniku nie pływa MUTANT bo jak piszecie na oko nie idzie tego potwierdzić.A ryby macie zakupione u sąsiadów.
Opublikowano

Tak na kupowałem czerwonych rdzawych i wybeltanych drapieżnikow z aulonocara z lekką szczyptą saulosi. Wiesz dobrze co mam na myśli pisząc mutant (zresztą jasno to napisałem), a próbujesz na siłę porównac w ten sposób bystrada do dobrej ryby ( kolory i.kształt zgodne z rybą tzw. wzorcową z jeziora) pokolenia f1 czy to fxx

Opublikowano

Wszystkiete te"hodowle" działają na tych samych zasadach trzeba jak najtaniej kupić i najdrożej sprzedać wszystko to na co jest zapotrzebowanie a wmawianie nam że kierują się jakimiś zasadami jest śmieszne. A tak po prawdzie co jest bardziej szkodliwe dla jeziora poprawianie ryb w niewoli czy lansowanie mody na ryby z odłowu, nietrudno wyobrazić sobie te stosy trupów gdyby to poszło na masową skale.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Tak na kupowałem czerwonych rdzawych i wybeltanych drapieżnikow z aulonocara z lekką szczyptą saulosi. Wiesz dobrze co mam na myśli pisząc mutant (zresztą jasno to napisałem), a próbujesz na siłę porównac w ten sposób bystrada do dobrej ryby ( kolory i.kształt zgodne z rybą tzw. wzorcową z jeziora) pokolenia f1 czy to fxx
Ty posiadając 500l i 1200l z rybami nie wiadomego pochodzenia myślisz że pozjadałeś wszystkie rozumy.

-- dołączony post:

Mi się wydaje, że osoby które tak zapalczywie piętnują m. in Zarząd za rzekome ataki na FM i krzyczą, że polecamy innych co robią to samo zupełnie nie znają ani działania Klubu ani genezy tej dyskusji. Po prostu nie czytają uważnie lub do końca. Dam wiec im to w pigułce.


1) polecamy również FM stąd jego baner na naszych stronach


2) FM odgrzebal po kilku miesiącach stary temat i jako pierwszy rzucił wiązkę chrustu do tego ogniska


3 ) to FM poprosił i to 2 krotnie o Ankietę, która może go wykluczyć z grona partnerów ... pomimo tego, że pierwszym razem wręcz nalegałem aby jej nie rzadał na te kilka dni przed końcem kadencji tego zarządu


4 ) co innym firmom do tego wątku , oni nie prosili o weryfikację a zweryfikowani byli bodajże w maju i gdybym był nadal prezesem byliby w maju 2016


5) zgodnie z moją wiedzą pozostali partnerzy oferujący ryby nie hodują i nie tworzą bastardów tylko je sprzedają ☺

3)Dlaczego nie napisałeś z jakiego powodu poprosiłem o ankietę.
Opublikowano
Wynalazki są i będą a sprzedają je wszyscy, a gadanie że TM czy Malawian ich nie hoduje jest bez sensu, przecież ktoś to dla nich robi
no ale odpowiedzialność za czerpanie korzyści z przestępstwa ( np. paserstwo ) od popełnienia samego przestępstwa zawsze jest zagrozona mniejszym wymiarem kary ;-).


Czytam w tym wątku jakie to nudne, głupie i powtarzalne co w tym wątku piszemy, no i jakie powtarzalne ... a to wszystko prawda ☺. Strony zostaną i tak na swoich pozycjach a boli mnie już palec od pisania ( większą część treści napisałem na telefonie ). Osobiście kończę wiec ta bezproduktywną dywagacji. Zapraszam klubowiczów do oddania głosu w sprawie partnerstwa FM i poczekam na rozstrzygnięcie.


Na koniec napiszę Ci Jarek, że cobyś nie wymyślił w sprawie tej całej dyskusji i twojej ankiety to niestety się mylisz ;-). Ano dlatego się mylisz bo nie na żadnego drugiego dna. Pewną tolerancję dla inności wprowadził ten i poprzedni Zarząd . Zasadę ankiet wprowadził ten Zarząd i akceptację dla krytyki wprowadził ten i poprzedni Zarząd. Na twoje partnerstwo przystał poprzedni Zarząd. Sam rozjątrzyłeś byc może nieświadomie ten konflikt, sam doprowadziłeś do polaryzacji stanowisk, sam narobiłeś sobie wielu wrogów i finalnie sam ankietą doprowadzileś do tego, że ludzie zamiast deklarować się co do Twojego partnerstwa deklarują się za lub przeciw bastardom. Napiszę więcej z każdym postem pogłębiasz ten rów, który cię dzieli od części ludzi. Nie chodzi o mnie bo ja tak szczerze pisząc mam już to z górki. Ryb u Ciebie nie kupię ze względu na brak połączenia , klubem zarządzać juz nie będę. Nie rozumiem poco Ci to ... no ale wielu rzeczy jeszcze nie rozumiem ☺.

-- dołączony post:


3)Dlaczego nie napisałeś z jakiego powodu poprosiłem o ankietę.



Bo sam do końca nie jestem pewny. Mówiłem Ci ze to bez sensu. Bo to tylko na kawałek czasu. Nowy zarząd i tak zrobi to po swojemu.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dlaczego piszesz ze mam ryby z niewiadomego pochodzenia? Dwa, czyli według ciebie osoba będąca na,, nie" dla bastardów itp. mutantów to osoba która zjadła wszystkie rozumu. No chyba że posiadanie akwarium plus 1000l według ciebie to powoduje.

Opublikowano
no ale odpowiedzialność za czerpanie korzyści z przestępstwa ( np. paserstwo ) od popełnienia samego przestępstwa zawsze jest zagrozone mniejszym wymiarem kary ;-).


Czytam w tym wątku jakie to nudne, głupie i powtarzalne co w tym wątku piszemy, no i jakie powtarzalne ... a to wszystko prawda ☺. Strony zostaną i tak na swoich pozycjach a boli mnie już palec od pisania ( większą część treści napisałem na telefonie ). Osobiście kończę wiec ta bezproduktywną dywagacji. Zapraszam klubowiczów do oddania głosu w sprawie partnerstwa FM i poczekam na rozstrzygnięcie.


Na koniec napiszę Ci Jarek, że cobyś nie wymyślił w sprawie tej całej dyskusji i twojej ankiety to niestety się mylisz ;-). Ano dlatego się mylisz bo nie na żadnego drugiego dna. Pewną tolerancję dla inności wprowadził ten i poprzedni Zarząd . Zasadę ankiet wprowadził ten Zarząd i akceptację dla krytyki wprowadził ten i poprzedni Zarząd. Na twoje partnerstwo przystał poprzedni Zarząd. Sam rozjątrzyłeś byc może nieświadomie ten konflikt, sam doprowadziłeś do polaryzacji stanowisk, sam narobiłeś sobie wielu wrogów i finalnie sam ankietą doprowadzileś do tego, że ludzie zamiast deklarować się co do Twojego partnerstwa deklarują się za lub przeciw bastardom. Napiszę więcej z każdym postem pogłębiasz ten rów, który cię dzieli od części ludzi. Nie chodzi o mnie bo ja tak szczerze pisząc mam już to z górki. Ryb u Ciebie nie kupię ze względu na brak połączenia , klubem zarządzać juz nie będę. Nie rozumiem poco Ci to ... no ale wielu rzeczy jeszcze nie rozumiem ☺.

-- dołączony post:



Bo sam do końca nie jestem pewny. Mówiłem Ci ze to bez sensu. Bo to tylko na kawałek czasu. Nowy zarząd i tak zrobi to po swojemu.

Ja w dobrych intencjach tylko zadałem pytanie a co otrzymałem,chyba czytałeś.Żadnemu z nich nie zwróciłeś uwagi że przesadzają.Co im wolno więcej.

-- dołączony post:

Dlaczego piszesz ze mam ryby z niewiadomego pochodzenia? Dwa, czyli według ciebie osoba będąca na,, nie" dla bastardów itp. mutantów to osoba która zjadła wszystkie rozumu. No chyba że posiadanie akwarium plus 1000l według ciebie to powoduje.
Bo w 100% sam nie jesteś pewien.2)Wnioskuje z tego co piszesz.
Opublikowano

Ja wiem skąd mam ryby i wiem ze nie mutanty. Co pisze? Że nie popieram zasyfiania ryb mutantami, wyniki tego typu zabaw w Boga widać nad to.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.