Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Na sewisie KM jest napisane 80cm dług., a red red chyba 100cm .


Ja mam teraz reda w 120cm i daje rade, trew też da?



Już niejednokrotnie było pisane, że te artikle są stare i nijak się mają do dzisiejszego pojęcia o akwarystyce...

Zarówno dla reda jak i labeotropheusów min.pow.dna akwa powinno wynosić 150x50cm,chociaż dla fuella i to imho będzie za mało.

Opublikowano
dzisiaj spotkałem się z opinią doświadczonego malawisty że blue-redy to odmiana pierwotna a red-redy to krzyżówka,no i że blue są mniej agresywne ,co o tym sądzicie ,jakie macie spostrzeżenia.


Ryba wyhodowana w niewoli zwykle jest bardzej agresywna ...

Redzik nie nadaje sie do Twojego akwarium dlatego ze jest za duży 14cm masywnej ryby w 100cm...

Najlepszym kompanem dla Twojego elongatusa w akwarum 100x40 jest membe deep ewentualne m. johannii/interuptus


Redzik dorasta góra do 13 cm.,tak na marginesie :wink: : http://bazaryb.klub-malawi.pl/index.php?action=show_fish&id=158,dokładnie tyle samo co mpanga,no ale zapewne chodzi też o to że jeden większy gat. na 100cm. wystarczy... ztym że te pomarańcze u reda-blue...mmmmmmmmmmm 8) kusi


Z drugiej strony interuptus to badzo piękna ryba,no i membe deep,nawiązałem już pewne kontakty w sprawie tego gatunku.

Mam też obiecaną konsultację w sprawie obsady z Panem A.Szulcem ,chyba największym znawcą malawistyki w Polsce no i zobaczymy....kurcze myślałem że założenie malawi jest proste :cry:

Opublikowano
dzisiaj spotkałem się z opinią doświadczonego malawisty że blue-redy to odmiana pierwotna a red-redy to krzyżówka,no i że blue są mniej agresywne ,co o tym sądzicie ,jakie macie spostrzeżenia.


Ryba wyhodowana w niewoli zwykle jest bardzej agresywna ...

Redzik nie nadaje sie do Twojego akwarium dlatego ze jest za duży 14cm masywnej ryby w 100cm...

Najlepszym kompanem dla Twojego elongatusa w akwarum 100x40 jest membe deep ewentualne m. johannii/interuptus


Redzik dorasta góra do 13 cm.,tak na marginesie :wink: : http://bazaryb.klub-malawi.pl/index.php?action=show_fish&id=158,dokładnie tyle samo co mpanga,no ale zapewne chodzi też o to że jeden większy gat. na 100cm. wystarczy... ztym że te pomarańcze u reda-blue...mmmmmmmmmmm 8) kusi


Z drugiej strony interuptus to badzo piękna ryba,no i membe deep,nawiązałem już pewne kontakty w sprawie tego gatunku.

Mam też obiecaną konsultację w sprawie obsady z Panem A.Szulcem ,chyba największym znawcą malawistyki w Polsce no i zobaczymy....kurcze myślałem że założenie malawi jest proste :cry:



Jak masz taką możliwość to obsadę skonsultuj właśnie z takimi znawcami...;)


Bo tu na forum to takie gadanie jaki gatunek do jakiego akwa itp,a większość osób doradzających na forum w sprawach obsady hoduje pyszczaki od około 1-2lat i większości gatunków doradzanych przez siebie nawet na żywo nie widziała a co dopiero hodowała;)

Opublikowano
dzisiaj spotkałem się z opinią doświadczonego malawisty że blue-redy to odmiana pierwotna a red-redy to krzyżówka,no i że blue są mniej agresywne ,co o tym sądzicie ,jakie macie spostrzeżenia.


Ryba wyhodowana w niewoli zwykle jest bardzej agresywna ...

Redzik nie nadaje sie do Twojego akwarium dlatego ze jest za duży 14cm masywnej ryby w 100cm...

Najlepszym kompanem dla Twojego elongatusa w akwarum 100x40 jest membe deep ewentualne m. johannii/interuptus


Redzik dorasta góra do 13 cm.,tak na marginesie :wink: : http://bazaryb.klub-malawi.pl/index.php?action=show_fish&id=158,dokładnie tyle samo co mpanga,no ale zapewne chodzi też o to że jeden większy gat. na 100cm. wystarczy... ztym że te pomarańcze u reda-blue...mmmmmmmmmmm 8) kusi


Z drugiej strony interuptus to badzo piękna ryba,no i membe deep,nawiązałem już pewne kontakty w sprawie tego gatunku.

Mam też obiecaną konsultację w sprawie obsady z Panem A.Szulcem ,chyba największym znawcą malawistyki w Polsce no i zobaczymy....kurcze myślałem że założenie malawi jest proste :cry:



Jak masz taką możliwość to obsadę skonsultuj właśnie z takimi znawcami...;)


Bo tu na forum to takie gadanie jaki gatunek do jakiego akwa itp,a większość osób doradzających na forum w sprawach obsady hoduje pyszczaki od około 1-2lat i większości gatunków doradzanych przez siebie nawet na żywo nie widziała a co dopiero hodowała;)


Po to sluzy forum -do dyskusji , a ne obrazania forumowczow ktorzy maja na pewno wieksza wiedze od Cebie poparta praktyka, oglady troche...

Redzik 3 letni u kolegi ma okolo 14 cm jest wielki- masywny , rowniez Ad podaje granice w naturalnym srodowisku 14cm .

Co do Mpangi jest to smukla ryba pyszczak wydlużony najwiekszego osobnika jakiego mialem mial okolo 12 cm w naturze samiec dorasta do 10cm -Ad.

Sumujac pyszczaki w odpowiednim akwarium zwykle osiagaja gorne granice dlugosci lub nawet czesto przekraczaja je .

P>S to ze kolega Africa uwaza sie za wielkego znawce tematu(pokaz Swoj zbiornk) wsadzilby reda do 80x40cm gdzie prawdopodobnie samiec by skarlowacial osagajac cos kolo 11cm .Nalezy to odebrac nie jako pasje objawajaca sie zapewnieniem odpowiednich warunkow dla ryb tylko zaspokojene swojego ego ,tez brakiem wiedzy bo i bojownika mozna hodowac w szklance wody z innym labiryntowcem tylko po co i czemu ma to sluzyc.

Opublikowano

Kolego AfricaLake_pl to jest forum "stowarzyszenia miłośników pielęgnic", gdzie staramy się promować to co najlepsze dla naszych ryb. Osobiście możesz wsadzić co ci się podoba do swojego akwa ale proszę nie krytykuj po raz kolejny osób z bardzo dużą wiedzą i doświadczeniem (nie mówię o sobie) udzielającym się na tym forum.

Przedstaw jakieś konkretne uzasadnienie swoich tez ...... ale pewnie po raz kolejny napiszesz "poszukajcie sobie".

Opublikowano

Od jakiegoś czasu śledzę ten wątek i widzę że wśród całego tego krzyku i napinania pominiętych zostało kilka kwestii.

Po pierwsze co tak naprawdę ma oznaczać owo "kontrolowane przerybienie"?

W kilku książkach i artykułach opisane jest to jako zwiększenie obsady z ogólnie przyjętego 15-20 litrów na rybę do 10-12 litrów na rybę.

Litrów WODY, a nie pojemności obliczeniowej zbiornika.

W tym przypadku mamy do czynienia z akwarium 100x40x50 czyli teoretycznie 200 litrów.

Odejmijmy od tego min. 3cm pomiędzy górną krawędzią, a lustrem wody to zostaje już tylko 188, do tego dochodzi podłoże ok 5cm - znowu ubywa wody i zostaje już tylko 168 litrów.

Oczywiście nie można zapomnieć o dekoracjach które również "zabierają wodę".

Suma summarum wody w takim zbiorniku jest około 150 litrów.

Jak to się ma do obsady?

Policzmy:

Przy "normalnym" zarybieniu powinno w tym zbiorniku być 7-10 ryb, przy "kontrolowanym przerybieniu" może ich być 12-15.

Czyli tak naprawdę nie można brać stwierdzenia "kontrolowane przerybienie" zbyt dosłownie bo przy takiej pojemności akwarium jest to kilka sztuk ryb.


Kolejną pomijaną kwestią (również w tych obliczeniach) jest rozmiar ryb.

Czy powyższe obliczenia pasują do Neonków czy do Arowany, lub w Naszym przypadku do Ps. Saulosi czy też Nimbochromisa livingstonii?

Nie można rozumować w ten sposób, ze mając w 200 litrowym akwarium 8 sztuk saulosi i chcąc zrobić "kontrolowane przerybienie" dodamy 6 sztuk Metriaclimy Zebry Chilumba - ryby silnej, dużej, agresywnej i zupełnie nienadającej się do tego akwarium.

Według mnie do powyższego akwarium - jako że jest to wg mnie minimalne akwarium do hodowli pyszczaków - nadają się tylko najmniejsze i najspokojniejsze gatunki - więc wszelkie próby upchnięcia tam Metriaclimy estherae, czy też jakiegokolwiek z Labeotropheusów są dla mnie nieporozumieniem.

Podsumowując - z przerybieniem bym nie przesadzał, z wielkością ryb to tego niewielkiego akwarium również...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.