Perez666 Opublikowano 21 Września 2010 #21 Opublikowano 21 Września 2010 Nie o to w tym wszystkim chodzi...ryby mają mieć zapewnione w miarę możliwości komfortowe warunki a nie upychanie ich jak sardynki w puszce... "Kontrolowanie przerybienie"-te pojęcie mnie ...rozśmiesza
stach1111 Opublikowano 22 Września 2010 Autor #22 Opublikowano 22 Września 2010 "Kontrolowanie przerybienie"-te pojęcie mnie ...rozśmiesza hmmm... no być może to pojęcie Cię rozśmiesza,jednak na stronie malawi.pl jest taki oto artykuł autorstwa Pana S. Bodaka dotyczący również tzw. kontrolowanego przerybienia oraz jego zalety ' Cytat-"Drugi wariant jest znany pod nazwą kontrolowanego przerybienia. Ryb powinno być w zbiorniku więcej niż możliwych do objęcia rewirów. Głównym celem przerybienia jest ograniczenie agresji poprzez jej podział na większą ilość obiektów. W przypadku, kiedy ryb jest odpowiednio dużo raczej trudno jest bojowo nastawionej rybie skierować agresję tylko na jednego osobnika. Zawsze pojawiają się inni kandydaci do walki. Również walka o rewir toczy się pomiędzy kilkoma pretendentami a jej wynik jest najczęściej łagodniejszy niż w przypadku gdy walczą tylko dwie ryby. W przypadku stosowania kontrolowanego przerybienia ryby są bardziej ruchliwe i zdecydowanie mniej płochliwe niż w wariancie opisanym wcześniej. Większość ryb chętnie przebywa w toni wodnej. Pary gotowe do tarła raczej bez problemu znajdują miejsce do jego odbycia..." Z tego wynikałoby że ryby w takim akwarium są szczęśliwe,normalnie się rozmnażają,są mniej agresywne,spokojniejsze i wogóle można je oglądać a nie szukać po grotach. No tak ,ale jak rozumiem zdania uczonych są podzielone
Perez666 Opublikowano 22 Września 2010 #23 Opublikowano 22 Września 2010 Ja teraz w 200l mam 7 młodych demasonów i już jest "mały tłok" (dlatego niedługo przenosiny do większego baniaka).Nie wyobrażam sobie 3x więcej ryb w takim litrażu,imho będzie to wyglądać jak stacja metra w NY w godzinach szczytu...wątpię aby ryby były z tego powodu szczęśliwe.Zawsze będę przeciwnikiem przerybiania baniaków,no ale cóż to jest Twój baniak i ryby i pewnie i tak zrobisz jak uważasz za słuszne.Pozostaje życzyć powodzenia
AfricaLake_pl Opublikowano 22 Września 2010 #24 Opublikowano 22 Września 2010 "Kontrolowanie przerybienie"-te pojęcie mnie ...rozśmiesza hmmm... no być może to pojęcie Cię rozśmiesza,jednak na stronie malawi.pl jest taki oto artykuł autorstwa Pana S. Bodaka dotyczący również tzw. kontrolowanego przerybienia oraz jego zalety ' Cytat-"Drugi wariant jest znany pod nazwą kontrolowanego przerybienia. Ryb powinno być w zbiorniku więcej niż możliwych do objęcia rewirów. Głównym celem przerybienia jest ograniczenie agresji poprzez jej podział na większą ilość obiektów. W przypadku, kiedy ryb jest odpowiednio dużo raczej trudno jest bojowo nastawionej rybie skierować agresję tylko na jednego osobnika. Zawsze pojawiają się inni kandydaci do walki. Również walka o rewir toczy się pomiędzy kilkoma pretendentami a jej wynik jest najczęściej łagodniejszy niż w przypadku gdy walczą tylko dwie ryby. W przypadku stosowania kontrolowanego przerybienia ryby są bardziej ruchliwe i zdecydowanie mniej płochliwe niż w wariancie opisanym wcześniej. Większość ryb chętnie przebywa w toni wodnej. Pary gotowe do tarła raczej bez problemu znajdują miejsce do jego odbycia..." Z tego wynikałoby że ryby w takim akwarium są szczęśliwe,normalnie się rozmnażają,są mniej agresywne,spokojniejsze i wogóle można je oglądać a nie szukać po grotach. No tak ,ale jak rozumiem zdania uczonych są podzielone I ten tekst wygląda na prawidłowy,bo obserwowałem akwaria gdzie obsada była taka jak polecacie i akwaria z obsadą zdecydowanie większą,w tym akwarium z małą ilością ryb,ryby były płochliwe i połowa zagryzła się a w tym z większą ilością ryby pływają i mała agresja jest,więc nie potrzebnie się dziwić....
stach1111 Opublikowano 22 Września 2010 Autor #25 Opublikowano 22 Września 2010 OK, ja absolutnie nie chcę prowadzić polemiki co lepsze,za mało jeszcze wiem na ten temat,poprostu spotykałem się z różnymi opiniami na temat przerybienia u pyszczaków i staram się je skonfrontować,a jaki system obsady wybiorę tego jeszcze nie wiem. Wiem już natomiast jedno ,że to pojęcie istnieje i ten sposób hodowli pyszczaków Malawi ma wielu zwolenników i nie jest to jakaś partyzantka. Póki co ,jeśli można,to mam jeszcze pytanie na temat Red-Reda,maingano i msobo.Ponieważ te gatunki bardzo mi się podobają szczególnie redy a na drugim miejscu msobo i dodatkowo sa one do dostania u mnie na miejscu,to co sądzicie o dołączeniu któregoś z nich do mpangi. czytałem już opinie na tym forum że Redy to duże ryby ale doczytałem się że dorastają 10-12 cm. więc sa teoretycznie mniejsze od Mpangi.Dodatkowo wyczytałem również z artykułu w tym forum że min. zbiornik dla reda powinien miec 100 cm. więc jakieś minimum spełniam.Strasznie podoba mi się wg. mnie nieosiągalny dla innych gatunków pomarańcz 8) No i jeszcze jedno pytanie ,czy jeśli jednak zdecydowałbym się na kontrolowane przerybienie w moim akwa to czy do tego zestawu charakterologicznie i żywieniowo pasowałby maingano-a inaczej czy w większym biorniku zestaw Maingano-Red-mpanga byłby dobry. Zgóry dziękuję i wybaczcie upierdliwość,ale jak już coś robię to staram się zebrać jak największą ilośc informacji szczególnie tych wynikających z praktyki.
nabe Opublikowano 22 Września 2010 #26 Opublikowano 22 Września 2010 ale doczytałem się że dorastają 10-12 cm (...) wyczytałem również z artykułu w tym forum że min. zbiornik dla reda powinien miec 100 cm Daj pan spokój, taki mniejszy pseudotropheus 8 cm ledwo się na metrze rozpędzi a już będzie musiał hamować Ja bym nawet nie zastanawiam się nad m. esterae, akwa jakim dysponujesz jest naprawdę nieduże nawet dla mbuny. Przytaczanie jakiś starych artykułów kiedy trzymało się po kilka gat. w 200 liter to naciąganie faktów.
cactus Opublikowano 22 Września 2010 #27 Opublikowano 22 Września 2010 Odradzam redy w 100cm, miałem 1+5, chciałem żeby podrosły przed zakupem 450l, nie zdążyły, samiec zamęczył wszystkie samice. Zraziły mnie tak że nie chce narazie ich widzieć w swoim akwarium, chociaż wiem że sam zgotowałem im ten los... ;/
stach1111 Opublikowano 22 Września 2010 Autor #28 Opublikowano 22 Września 2010 Odradzam redy w 100cm, miałem 1+5, chciałem żeby podrosły przed zakupem 450l, nie zdążyły, samiec zamęczył wszystkie samice. Zraziły mnie tak że nie chce narazie ich widzieć w swoim akwarium, chociaż wiem że sam zgotowałem im ten los... ;/ ok,
Perez666 Opublikowano 23 Września 2010 #29 Opublikowano 23 Września 2010 Red to masywna ryba,do krótszego akwa niż 150cm nie ma jej co pchać.Msobo również za duży na ten baniak.Z wymienionych przez Ciebie jedynie maingano się nadaje,oczywiście w min.haremie.
AfricaLake_pl Opublikowano 23 Września 2010 #30 Opublikowano 23 Września 2010 Odradzam redy w 100cm, miałem 1+5, chciałem żeby podrosły przed zakupem 450l, nie zdążyły, samiec zamęczył wszystkie samice. Zraziły mnie tak że nie chce narazie ich widzieć w swoim akwarium, chociaż wiem że sam zgotowałem im ten los... ;/ Dlatego czasami warto zastosować odpowiednie przerybienie A maingano jest bardzo dynamiczny,tak,że 6-7cm samiec dominujący tego gatunku potrafi zająć około 60cm akwarium i nawet 10cm Saulosi nie pływają tam (inne ryby też mało);]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się