Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czesc,

czy jest to normalne, ze zdominowany samiec saulosi zolknie? Jeszcze pare dni temu byl po prostu blado-niebieski (pletwy blado czarne) ale wczoraj zauwazylem ze zmienia kolor - mianowicie czesc gornej (przy ogonie - czarna pozostala tylko krawedz pletwy), cala tylna i odbytowa pletwa stala sie zolta. Moze nie taka intensywna zolta jak u samic ale blado zolty. Widac to z daleka golym okiem.

Rowniez przestal sie interesowac samicami ale to chyba normalne.

Czy ten proces przebarwienia jest normalny?

Opublikowano

Wszystko zależy od jego pozycji w stadzie....

Powrót do pięknych barw to kwestia.... nawet sekund w czasie walki.

Kiedyś nagrałem filmik jak samiec Saulosi zmienia się ze "śledziowego" w pięknie wybarwionego dosłownie w kilka sekund.... później dostał bęcki od Alfy i po kilku sekundach znowu śledź.

Ile masz samców?

U mnie przy kilku zawsze jeden był śledź, reszta pięknie wybarwiona....

Opublikowano

Aktualnie mam jednego samca saulosi i jednego mpangi. Do niedawna (dopoki nie dolozylem kamieni) saulosi kopulowal z samicami i tolerowal obecnosc mpangi ale teraz mpanga wykorzystal to i przyjal rewir i przegania saulosiego. Robi to bezkrwawo i tylko w postaci pogonienia ale jednak pokazuje ze to jego kamienie. Samiec saulosi daje tylka poniewaz ma juz uszczerbek na psychice po dawnym starciu z innym saulosi, kiedy calkowicie stracil ogon i luski na ogonie (chyba zrobilem blad bo wydalem mocniejszego osobnika a zostawilem pokonanego - sentyment - byl moim pierwszym samcem) i bynajmniej narazie nie wyglada aby przymierzal sie do stawienia czola. Jedyne co zaobserwowalem to rzadkie i chwilowe kolezenstwo tych dwoch ryb i wachanie zadka mpangi przez saulosi po przyciemnieniu swiatla - nie wiem jak tlumaczyc jego zachowanie.


Mowi sie trudno. Wazne ze nie jest terroryzowany i bity, a jakas hierarchia musi byc i niech panuje lepszy wladca.

Opublikowano

Wlatca to jest much, a w akwa jest wladca...

Dobrze zrobiles, ze oddales agresora. Pyski naleza do ryb agresywnych, przeciwnie wrecz do neonow, skalarow itp..Teraz pozostaje czekac.

Opublikowano

Dobrze zrobiles, ze oddales agresora. Pyski naleza do ryb agresywnych, przeciwnie wrecz do neonow, skalarow itp..



Czytalem forum i czesto byla poruszana "jakosc" ryb. Zgadzam sie z wszelkimi opiniami, ze osobnik, ktory w srodowisku potrafi przetrwac o wlasnych silach jako dominant (podobnie jak jest w przyrodzie) ma lepsze geny od pokonanych osobnikow. Dlatego uwazam jednak, ze osobnik, ktorego wydalem w wiekszosci przypadkow bylby ciekawsza ryba. Biorac moj - uwazam, ze podjalem dobra decyzje.



PS. popelniac bledy jest rzecza ludzka - nawet te w wyrazie "wladca". Ale dzieki za uwage - juz poprawiony.

Opublikowano
Pyski naleza do ryb agresywnych, przeciwnie wrecz do neonow, skalarow itp..

Sławek ,widziałeś jak gotuje się woda w baniaku gdy trafią na siebie dwa równorzędne, wyrośnięte samce skalarów - w czasie zalotów .To jednak też pielęgnice i potrafią, potrafią.

pozdrowił :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.