Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ostatnie pytanko.

Jakie macie ciśnienie na wylocie, czy większe od tego co na fotce (jeden wkład, pompa na 1 biegu 35W, rura PP 20 nie spłaszczana). Czy takie ma być czy jestem przewrażliwiony bo miałem większe oczekiwania co do filtracji narurowej (filtr 950 l/h 12W daje lepszego powera niż pompa na 3 biegu 65W).



jak miałem instalacje na co zrobiona (teraz tymczasowo nie mam) to mi sie wiecej lało z rury 3/4 (1 bieg) niz u ciebie na tym zdjeciu z 1/2. Mam wrazenie ze powinienes miec strumien wody bijacy w sciane po 2 stronie pokoju a nie 4 cm strumyczek.

Oczywiscie o ile dobrze interpretuje to co widze na zdjeciu.

Opublikowano
Pompa pchająca "w dół" to kłopoty z powietrzem na własne życzenie.

Instalacja z rur giętkich to kolejne kłopoty na własne życzenie - zmierz średnicę wewnętrzną (czynną) złączek do tych rur - pewnie max 7 mm. :rolleyes:

Aktualnie testuję różne miejsca powrotu wody i dla wygody podpiąłem powrót wężem ogrodowym 3/4 na szybkozłączkach - 2 takie ustrojstwa ubiły przepływ o połowę :(


Co do pompy to możliwe, nie jestem fachowcem od hydrauliki ;).

Do pompy idą rury PP 25 z wewnętrzna średnica 16,6mm z pompy 20 z wewnętrzna średnicą 13,2mm. Wszystkie żłączki, kształtki są zewnętrze czyli rura zewnętrzną średnicą wchodzi do wewnątrz kształtek wiec przelot się nie zmniejsza. Szybkozłączki dlatego odpadły u mnie bo od razu widać jak zbijają przepływ. Mija się z celem stosowanie grubych węży gdyż i tak złączka puści połowę z tego.


Co do ciśnienia na wylocie.. przy instalacji 3/4" klejonej z nibco i pompie 25-40 ustawionej na "I" i brudnawych wkładach Twoje przepływy mają się do moich jak strumyczek do Niagary :)

No i właśnie staram się dojść dlaczego u mnie taka kicha.

--

jak miałem instalacje na co zrobiona (teraz tymczasowo nie mam) to mi sie wiecej lało z rury 3/4 (1 bieg) niz u ciebie na tym zdjeciu z 1/2. Mam wrazenie ze powinienes miec strumien wody bijacy w sciane po 2 stronie pokoju a nie 4 cm strumyczek.

Oczywiscie o ile dobrze interpretuje to co widze na zdjeciu.


Dobrze kolego interpretujesz to co widzisz na fotce ;). Strumień po 4 cm załamuje się już w dół. Nie oczekuje aby bił aż tak daleko (nawet nie wskazane) ale pełnią szczęścia było by gdyby bił w ścianę po drugiej stronie akwarium.

Opublikowano

Wszystkie skręcane złączki jakie widziałem wchodzą do środka - zaciskasz je potem zewnętrzną nakrętką. Chyba, że masz rury "niebieskie" :)

Opublikowano
Wszystkie skręcane złączki jakie widziałem wchodzą do środka - zaciskasz je potem zewnętrzną nakrętką. Chyba, że masz rury "niebieskie" :)

U mnie jakoś nie wchodzą ;)

Dla uściślenia PP jest to system zgrzewany a nie ściskany.

post-7755-14695713090766_thumb.jpg

post-7755-14695713095685_thumb.jpg

Opublikowano
A powinna. Skoro szybkość przepływu nie jest zaleta, ale niby daje radę obsłużyć akwa nie tylko mechaniczne to w takim razie po licho do baniaka lądować głowice po 2 tyś.litrów i więcej skoro gdy nie ważna jest szybkość przepływu to i filtr 350l dałby radę.

Zwykła głowica musi te "gówna" zaciągnąć do gąbki i je tam utrzymać bo inaczej będą fruwać po baniaku. W narurowcu co zostanie zassane to już tam zostaje (poza czystą wodą :)). No jeśli w swojej instalacji narurowej nie jesteś w stanie osiągnąć 2000l/h to na pewno masz coś nie tak. Moja pompa OMI ma max wydajność na poziomie 3,5 m/3/h pewnie twoja podobnie.

Opublikowano

czyli dobrze rozumiem że masz dwa korpusy szeregowo przed pompą?

jednak nawet na pustych wkładach układ sika jak na zddjęciu?

a korpusy się zapowietrzają?

Opublikowano
U mnie jakoś nie wchodzą ;)

Dla uściślenia PP jest to system zgrzewany a nie ściskany.




Ja myślałem o giętkich rurach z wkładką metalową pomiędzy warstwami :)

Opublikowano
czyli dobrze rozumiem że masz dwa korpusy szeregowo przed pompą?

jednak nawet na pustych wkładach układ sika jak na zddjęciu?

a korpusy się zapowietrzają?


3 x tak ;)

Opublikowano

Ile masz w układzie kolan?

Na pewno wszędzie jest 100% drożność?

Może przy zgrzewaniu przypiekłeś za bardzo i zalało częściowo rurę?

Przy takiej instalacji woda z rurki powinna "wybijać" przeciwległą szybę.

Spróbuj jeszcze protestować to z inną pompą, może jest popsuta?

Polecam grundfosa, inne wynalazki to tanie (drogie) dziwactwa.


PS

Jeszcze jedno:

Na fotce http://forum.klub-malawi.pl/attachment.php?attachmentid=1682&d=1321706924

widać, że poza jednym bardzo tłumiącym przepływ kolanem (w kółku) masz jeszcze 2 zawory kulowe 1/2", a to nie pomaga.


Rozebrałbym to co w szafce: korpusy równolegle, zawory kulowe 3/4 i pompa pchająca w górę, a nie w dół. I wywal to ciasne kolano.

Opublikowano
Ile masz w układzie kolan?

Na pewno wszędzie jest 100% drożność?

Może przy zgrzewaniu przypiekłeś za bardzo i zalało częściowo rurę?

Przy takiej instalacji woda z rurki powinna "wybijać" przeciwległą szybę.

Spróbuj jeszcze protestować to z inną pompą, może jest popsuta?

Polecam grundfosa, inne wynalazki to tanie (drogie) dziwactwa.


PS

Jeszcze jedno:

Na fotce http://forum.klub-malawi.pl/attachment.php?attachmentid=1682&d=1321706924

widać, że poza jednym bardzo tłumiącym przepływ kolanem (w kółku) masz jeszcze 2 zawory kulowe 1/2", a to nie pomaga.


Rozebrałbym to co w szafce: korpusy równolegle, zawory kulowe 3/4 i pompa pchająca w górę, a nie w dół. I wywal to ciasne kolano.



Co do zgrzewów na 100% pewne nie ma obwarzanków (sprawdzane).

Pompa jak pompa, chodzi albo nie, nie ma się w niej co popsuć (w środku sam wirnik).

Co do kolanka i zaworów to są one pełno przelotowe bez dławika (fotka) czyli średnica wewnętrzna jest taka jak w rurach PP 25 (na zaciągu).

Z ustawieniem pompy muszę pokombinować bo chyba w tym jest przyczyna (lecz ona pcha w dól zaledwie kilka centów).

post-7755-14695713101035_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.