Drak Opublikowano 7 Maja 2010 #21 Opublikowano 7 Maja 2010 Nabe te 10% bierze się stąd że hasło "sinice!" działa wręcz magicznie na ludzi i byle glon to zaraz krzyk. Pochodz i poczytaj jaka komedia się wyprawia z sinicami. Mało tego co który zrobi zdjęcie glonów to dzisiątki komentarzy że to niechybnie i 100% sinice Tak to zdaje sie erytromycyna , pewnie sie omyliłem,ale tak czy siak antybiotyk. I to jedyna skuteczna metoda na sinice o ile sa. W każdym razie ja zawsze czyscilem mechanicznie,ale juz nawet nie pamietam kiedy to bylo i ile lat temu. Ja uznaje glony za dobrodziejstwo i chcialbym ich wiecej ,ale jakos mnie nie lubia. Mam stałą ilosc czasem podgryzana przez ryby. Na poczatku mailem wysyp przy dojzewaniu , ale to sie nie liczy . Faktycznie wowczas mialem fajne dywany ,ale zniklo wszystko. To samo mialem w malym akwarium jak startowalem z narybkiem, tez minelo.
wartek Opublikowano 7 Maja 2010 Autor #22 Opublikowano 7 Maja 2010 a czy ktos moze trzymal u siebie pistie? podobno ma duze zdolnosci do usuwania wszystkiego czym zywia sie glony, ale czy moga pomoc w sprawie sinic?
-Przemo- Opublikowano 7 Maja 2010 #23 Opublikowano 7 Maja 2010 Własnie dlatego antybiotyk drogi Przemo gdyż sinice glonami nie są. Co z tego, że nie są? Potocznie tak są zwane, przyczyny powstawania podobne, zwalczania też, może poza tym antybiotykiem. Jednak na dłuższą metę leczy się przyczynę (parametry w akwarium) a nie skutki i przyczynę zwalcza się podobnie jak w przypadku innych glonów, choć te jak napisałeś glonami nie są. I nie istnieją dobre i złe glonyJak nie jak tak. Może dla Ciebie ni eistnieją i z usmiechem witasz wszelkie glony jakie się u Ciebie pojawią, ale wtedy mów za siebie a nie za wszystkich.
wartek Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor #24 Opublikowano 20 Czerwca 2010 koledzy, a jak jest z przenoszeniem sinic do nowego akwarium? jesli chcialbym zmienic baniak na wiekszy za jakis czas, to czy ewentualne sinice poszlyby razem ze mna? odrazu zapytam tez o inne glony, ktore mozna przeniesc z roslinami/wodą, czy one zaatakuja na 100% czy musza miec do tego dogodne warunki? naszla mnie w tym momencie taka mysl, ze zmieniajac akwarium na wieksze, wcale nie musialbym przechodzic procesu startowania, jesli przenioslbym kamienie ryby oraz filtry z dojrzalego zbiornika to moglbym taka zamiane zrobic w ciagu 1 dnia. ze 112 w 240 litrow, ewentualnie wode dolewalbym stopniowo po 20 litrow co 2-3 dni zeby nie zrobic za duzego skoku parametrow. piasek bym dokladnie wyplukal woda podczas tego przenoszenia. zastanawia mnie tylko czy moje ewentualne sinice, ktore pojawiaja sie na szybie odraz w minimalnym stopniu na piasku, rosna dosc wolno, wystarczy przetarcie szyby co 1-2 tygodnie oraz sa nitkowate, poszlyby razem ze mna? domyslam sie ze tak, wiec moze ktos ma jakis pomysl zeby tego uniknac, moge zrobic start od poczatku bez uzywania wody ze starego, tylko co z przeniesieniem kamieni i piasku? domyslam sie ze przyczyna rozwoju sinic jest potas, NO3 mam dosc niskie, okolo 10-15. wiele razy czytalem o zwalczaniu przyczyn sinic, wiec o obnizaniu potasu, tylko nie znalazlem jak to zrobic?
aqua skalar Opublikowano 20 Czerwca 2010 #25 Opublikowano 20 Czerwca 2010 ...domyslam sie ze przyczyna rozwoju sinic jest potas, NO3 mam dosc niskie, okolo 10-15. wiele razy czytalem o zwalczaniu przyczyn sinic, wiec o obnizaniu potasu, tylko nie znalazlem jak to zrobic? y Czyżby jakaś nowa teoria odnośnie warunków sprzyjających rozwojowi sinic? . A tak serio to kłania się znajomość chemii; odnosząc się jednak do pytania, to związki fosforu(P) można usuwać z akwarium wykorzystując odpowiednie pochłaniacze. Problematyczne może jednak okazać się miarodajne określenie stężenia związków azotu(N) i fosforu(P) w twoim akwarium. Na sam początek proponuję zaglądnąć tutaj: http://mojeakwarium.eu/printview.php?t=419&start=0&sid=810902c5cb075132f622b62a5df2c020 , a następnie(niestety) trzeba rozejrzeć się za dobrymi=drogimi testami na NO3 i PO4.
wartek Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor #26 Opublikowano 20 Czerwca 2010 oczywiscie chodzilo mi o fosfor
mutra Opublikowano 21 Czerwca 2010 #27 Opublikowano 21 Czerwca 2010 Tak to zdaje sie erytromycyna , pewnie sie omyliłem,ale tak czy siak antybiotyk. erytromycyna i streptomycyna to jedno i to samo. Z własnego doświadczenia: wywołałem inwazję sinic u siebie stosując nawożenie dużymi ilościami KH2PO4. Sinice zabiłem erytromycyną ale glony (miałem piękne fioletowo brunatne krasnorosty - stąd nawożenie fosforem) też obumarły. Sinice w wodzie akwariowej będą zawsze, ale nie namnożą się jeżeli nie znajdą właściwych warunków a wysoki poziom fosforu z całą pewnością do nich należy.
wartek Opublikowano 21 Czerwca 2010 Autor #28 Opublikowano 21 Czerwca 2010 a co powoduje wzrost zawartosci fosforu? jesli erytromecyna zabije sinice, to bez zwalczenia przyczyn one prawdopodobnie powroca, wiec wolalbym sprobowac czegos innego szczegolnie ze rozwijaja sie u mnie dosc powoli.
mutra Opublikowano 21 Czerwca 2010 #29 Opublikowano 21 Czerwca 2010 jesli erytromecyna zabije sinice, to bez zwalczenia przyczyn one prawdopodobnie powroca z dużym prawdopodobieństwem tak właśnie będzie. Fosfor bierze się zasadniczo z trzech głównych przyczyn: 1. Nawozy 2. Rozkładające się białko (zanieczyszczenia i pokarm, szczególnie przy przekarmianiu i przy pokarmach niskiej jakości) 3. Z wody do podmian. Któraś z powyższych pasuje do Twojego zbiornika? Pamiętaj że sam fosfor to nie wszystko, duże znaczenie ma poziom azotu i żelaza oraz ruch wody.
wartek Opublikowano 21 Czerwca 2010 Autor #30 Opublikowano 21 Czerwca 2010 napewno woda do podmian, na poczatku robilem bardzo czeste podmiany (ale bardzo male), nawet 2 razy w tygodniu, raczej z nudow w trakcie robienia drobnych porzadkow w akwarium i sinice rosly bardzo szybko. pozniej, po przeczytaniu porad kolegow z forum, zdecydowanie zaczalem robic rzadkie podmiany, NO3 stoi w granicach 10, w kranie mam 0, ryby jeszcze male, wiec podmiany robie niewielkie i dosc rzadkie, od tamtego czasu sinice rosna bardzo wolno, pilnujac przy tym co jakis czas poziom NO3. zadnych nawozow nie uzywam, a karmie tak ze 99% zjadaja na moich oczach, chociaz nie wykluczam ze jakis drobny pyl moga pominac. ewentualnie czy wieksza ilosc roslin moglaby w jakims stopniu pomoc?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się