Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zrobiłem tło do tanganiki na bazie zwykłego kleju do płytek, zrobiłem tło z CX-5 i w żadnym nie było problemu. I pytanie do mnie: tak widziałem zapis że nadaje się do uszczelniania zbiorników z wodą pitną.

CX-5 mogę pochwalić za naturalną, brązową barwę - nie trzeba dodawać barwnika oraz szybkie wiązanie. Co jest może drobnym problemem przy nakladaniu, bo należy rozrabiać naraz niewielka ilość, ale samo tło jest bardzo szybko gotowe do zalania.


Robiłem takze ze czystego cementu i nie ma żadnego problemu. Ludzie budują oczka wodne z zwykłego betonu i też się nic nie dzieje.

Nie kupowałbym natomiast zapraw które mają wprost napisane że zawierają środki przeciwgrzybiczne.

Przykład z szynką jest nietrafiony. Bo szynka=cement, a teraz nie peklujesz sam, tylko kupujesz gotowe wyroby= zaprawy, kleje.

Poczytaj sobie czym jest cement.

Opublikowano

Dawno temu można było kupić "ozdoby" do akwa wykonane ze zwykłego pustaka. Znajomy miał akwa ze sklarami gdzie jako atrakcja :wink: był zamek wykonany właśnie z tegoż pustaka (gazobeton) i ryby żyły ładnych parę lat bez żadnych problemów.

Opublikowano

A co myślicie o CR166. Atest na kontakt z wodą pitną. Jest w workach bodajże 24kg ale są też opakowania 8kg. Tylko te opakowania to kanistry czyli raczej produkt nie jest sypki. Ciekawe co to jest bo nie widziałem na żywo. 8). Nawiązując do szynki jak myślisz Nuroslawie czy tylko w domu peklowano kiedyś szynę a zakłady tego nie robiły? Ale.... proponuję zostawić dyskusję spożywczą bo niewiele to wnosi w tym miejscu do sprawy :D . Moim zdaniem kiedyć cement był cementem może z jakimiś dodatkami a teraz dodatków jest więcej i większa gama. Pamiętam, ze kiedyś zatwardzałem dla ryb wodę gipsem. Mieszałem trochę gipsu z dużą ilością wody i po ustaniu się klarowną wodę znad osadu wlewałem do baniaka - skutkowało podniesieniem pH i twardości. Teraz bym się zawahał bo gips nie jest czysty tylko ma różne cuda.

Opublikowano

Nie no szynka kiedys byla szynką, czy robiona w domu czy w zakładzie. A teraz zaklad: dodawanie wody w celu zwiększania objętości, polepszacze smaku, barwy, gestości, konserwanty i szynki w sznyce mamy 30-50%. No bo kto wtedy widział szynkę drobiową :).

A co do gipsu, wtedy ten gips był inny ? Chyba nie. Gips to gips.


a CR166 ? Zapewne zawiera dodatkowo polimery co powoduje że jest elestyczny. Ale jak większość elementów betonowych jest często narażone na kontakt z wodą. Więc nie może zawierać substancji łatwo wymywalnych, które by mogly szkodzić środowisku. CR166 nadaje się do uszczelniania zbiorników, w tym na wodę pitną.

Tak wiec musiałbyś go przetestować ( polimery z którymi miałem do tej pory kontakt do uszczelniania zbiorników - studni kanalizacyjnych były bezbarwne, mleczne i pokrywały klasyczny beton cienką powłoką o grubości nie więskzej niż 1 mm który nie zakrywał struktury betonu). A nakładało się łatwo, za pomocą pędzla, a czas schnięcia, dość krótki. Stosowaliśmy go szczególnie do uszczelniania częsci dennej studni, kinety zbierającej ścieki. Sama studnia była zwykle wykonana i tak z betonu B45, i beton prasowany pod ciśnieniem, wibrowany - z samego założenia był szczelny. Ale ścieki to dość agresywna substancja (kwasy), stad dno studni musi być dodatkowo zabezpieczone przed działaniem kwasów.


Toteż wg, mnie preparat zastosowany w akwarium jest bezpieczny, ale nie wiem zupełnie jaki efekt estetyczny można osiągnąć używając go.

Opublikowano

Eeeee... no.... Nurosław. Widzę, że o betonie i zaprawach wiesz wszystko :D . Jak się zorientowałem to "w tym robisz" albo "robiłeś". Dzięki za fachowe podpowiedzi. Chyba po tych wszytkich opiniach skłaniam się jednak do CX5 = kompromis między jakością, ilością i ceną :wink: .

Opublikowano
Witam wszystkich,


Rybkami zajmuję się od lat, ale nigny MALAWI. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zmianą baniaka na pyszczaki saulosi. Przeczytałem większość Waszego forum i połączyłem je z nabytymi skłonnościami majsterkowicza co pomogło mi w podjęciu dezyzji o stworzeniu nowego biotopu. Podłoże piasek kwarcowy 0,1-0,3 już mam, łupki fillitowe i kwarcytowe na podłoże no i na tło styropian posadzkowy, silokon akwarystyczny, itp. też się zaopatrzyłem.

No i do brzegu...

Pytanie?

Wiadomo że do stworzenia tła strukturalnego wew. jako warstwy wierzchniej na pokrycie styropianu stosujemy zaprawę CERESIT CR65, jak wiadomo worek 25kg. kosztuje około 56 zł. Rozglądając się za zaprawą po skladach budowlanych zaproponowano mi takie coś jak ULTRAMENT zaprawa uszczelniająca występuje w opak 25 kg cena podobna do CR65 oraz 5 czy 15 kg. Zadzwoniłem do przedstawiciela ULTRAMENTU w celu uzyskania informacji o jego składzie i działaniu na wodę pitną. Okazało się że jest w 100% ok. To czy ktoś się spotkał z tą zaprawą? i ją stosował tym batrdziej że na tło 25kg to przynajmniej o połowę za dużo a 15 kg. w sam raz. Więc...


pozdrawiam

http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=17&t=7236 a oto moje zastosowanie super betonu
Opublikowano
Witam wszystkich,


Rybkami zajmuję się od lat, ale nigny MALAWI. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zmianą baniaka na pyszczaki saulosi. Przeczytałem większość Waszego forum i połączyłem je z nabytymi skłonnościami majsterkowicza co pomogło mi w podjęciu dezyzji o stworzeniu nowego biotopu. Podłoże piasek kwarcowy 0,1-0,3 już mam, łupki fillitowe i kwarcytowe na podłoże no i na tło styropian posadzkowy, silokon akwarystyczny, itp. też się zaopatrzyłem.

No i do brzegu...

Pytanie?

Wiadomo że do stworzenia tła strukturalnego wew. jako warstwy wierzchniej na pokrycie styropianu stosujemy zaprawę CERESIT CR65, jak wiadomo worek 25kg. kosztuje około 56 zł. Rozglądając się za zaprawą po skladach budowlanych zaproponowano mi takie coś jak ULTRAMENT zaprawa uszczelniająca występuje w opak 25 kg cena podobna do CR65 oraz 5 czy 15 kg. Zadzwoniłem do przedstawiciela ULTRAMENTU w celu uzyskania informacji o jego składzie i działaniu na wodę pitną. Okazało się że jest w 100% ok. To czy ktoś się spotkał z tą zaprawą? i http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=17&t=7236

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.