Skocz do zawartości

NO2- 1,5 tygodnia bez zmian


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wg mnie absolutne zero nie jest mozliwe w zadnym przypadku chocby z tego powodu ze ryby brudza wode w innym miejscu niz sa bakterie nitryfikacyjne :)

jesli jest zolty i pokazuje mniej niz 0,3 a na tescie nie ma mniejszych wartosci to wg mnie juz jest ok

Opublikowano

Ale chwila... Autor wątku napisał, że kolor jest lekko pomarańczowy. Akurat w moim przypadku (mam testy zooleka) lekko pomarańczowy oznacza 0.3 i powoduje u mnie powód do paniki. W kranie mam idealne zero kolor jasno żółty i w akwarium tak samo. Dodam, że NO2 nie wytwarzają ryby tylko bakterie, które są głównie w filtrze w tymże miejscu są bakterie, które zamieniają to na NO3 i prawidłowo powinno być tak, że ilość bakterii przetwarzająca NO2>NO3 jest taka, żeby wyeliminować NO2 do zera, bo dlaczego nie miały by przetworzyć całego NO2 ? Muszą tylko mieć odpowiednie warunki - dostępność tlenu i dwutlenku węgla.

Podobnie jak w denitryfikatorze, NO3 na wyjściu jest zawsze zerowe niezależnie czy na wejście damy 20 czy 60 mg, bakterie wykorzystują wszystko co jest i być może ich rozwój ograniczony jest zbyt małą ilością NO2 lub przy denitryfikacji NO3.


No ale niezależnie od tego, jeżeli ten test ma opcję niższej zawartości to woda z akwarium powinna mieć bezwzględnie najniższa wartość. Chyba, że kolor jasno-pomarańczowy oznacza wg tego testu przedział od 0 do 0.3 i jest to najniższa opcja.

Opublikowano

Przemo nie wziął tylko pod uwagę szybkości przepływu wody i powierzchni złoża dla bakterii (to co jest w filtrze, nie całe akwa w którym też będą) co ma wpływ na nitryfikację, ale tak czy inaczej do wody z NO>0 nie wpuszcza się ryb. Złoże za małe albo nie osiągnęło pełnej wydajności.

Opublikowano

Autor wątku najpierw pisał że NO3 ma 0,3 kolor pomarańczowy po czym napisał

Moje parametry się nic nie zmieniają!No3- 30 a NO2- <0,3
dlatego spytałem jak to w końcu jest.
]Dodam, że NO2 nie wytwarzają ryby tylko bakterie,
Ale wytwarzają go z amoniaku który produkują ryby i produkują go nieprzerwanie :wink:

Wracając do tematu to mądre "głowy" podają że szkodliwy poziom azotynów zaczyna się od 0,3 dlatego w wielu testach pomiar kończy się na NO2 < 0,3 (np. tetra, tropical). Piszemy że w dojrzałym akwa NO2 powinno być nie mierzalne czyli w testach o których pisałem będzie to wartość poniżej 0,3 w teście JBL którego używam poniżej 0,025 ( idealne 0 to takie moje dywagacje :wink: ) Reasumując to Bartek jeśli masz kolor pomarańczowy to coś nie jest tak a jeśli jasnożółty to się nie przejmuj.

Pozdrawiam

PS

Zgadzam się z aarst'em, powodem że akwa nie może dojrzeć są 50% podmiany które roz... biologię

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.