Skocz do zawartości

NO2- 1,5 tygodnia bez zmian


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyższa temperatura (~32 stopnie) i dobre napowietrzanie wspomaga nitryfikację. No ale nie dawaj tak wysokiej 28 wystarczy.

45 dni dojrzewania to faktycznie trochę długo :/ Ile masz ryb w akwarium (tylko 20 saulosi? duże?) ile je karmisz? Masz jakies rośliny?

Być może ten test jest jakiś wadliwy, ja bym kupił inny kropelkowy, tymbardziej, że ten prawdopodobnie Ci się już kończy :)

Opublikowano
]Wyższa temperatura i dobre napowietrzanie wspomaga nitryfikację

To prawda, ale jakiś skutek odniosłoby to gdyby maił temperaturę 20 stopni do tego bardzo słabe napowietrzanie ale w tym wypadku efekt będzie raczej zerowy (szkoda prądu). Moim zdaniem biolog nie wyrabia przy 200l i 20 rybach lub rzeczywiście coś nie tak z testem.

Opublikowano

No racja, 2 stopnie to tyle co nic :)

Czy biolog nie wyrabia? Ten filtr ma 10 litrów pojemności a to w cholerę, tylko, że fabrycznie ma wkłady takie sobie: węgiel aktywny, żwir amonowy, biokolki plastikowe. Tylko, że teraz ja bym tego nie ruszał bo się zepsuje jeszcze bardziej.

Jeżeli drugi test wskaże to samo to jedyne co możesz zrobić to dać duże napowietrzanie, dołożyć do tego filtra jeszcze litr lub dwa litry ceramiki (np. takie walce z dziurami w środku) zmieści się, tam jest dużo miejsca wolnego. Podmiany wody po 20-30 % codziennie i czekać :( Tyle, że podmiany wody pomogą rybom a zaszkodzą bakteriom i to takie kółko zamknięte.

Opublikowano

Mam 20 saulosi w wielkości ok. 5 cm. Karmię 2 razy dziennie w umiarkowanych porcjach. Jedna roślinka jakiś anubias z którego nie zostało za dużo bo wszystko rybki obskubały. Biolog odkręcony na maksa, wypełniony 4 litrami ceramiki. filtr wewnętrzny AQUAEL TURBO 1100L napowietrza ile tylko może. Podmiany robię co tydzień 50% wody, parametry praktycznie te same cały czas. Ryby czują się dobrze i nie widać nic niepokojącego w ich zachowaniu. W poniedziałek kupię tasty ale dziwne by to było że NO2 i NO3 zle wskazują i że była by to wina testów.

Opublikowano

hmm, ja chyba czegos nie rozumiem.

NO2 <0,3

NO3 = 25 a pozniej uroslo do 30.


wiec co w tym zlego?

NO2<0,3 - chyba mniej juz byc nie moze? przynajmniej w testach tropicala jest to minimalna wartosc, wiec co z tymi parametrami jest nie tak?

Opublikowano

Bartek ja też czegoś nie rozumiem piszesz że NO2 bez zmian 0,3 czy poniżej 0,3? Jeśli masz poniżej (kolor jasnożółty w teście tetry) to powinno być ok podmiany rób 20-30% max tygodniowo i kontroluj parametry też raz w tygodniu (bo popadniesz w obłęd małego chemika :wink: ) Chcesz dokładnie określić poziom NO2 to zmień test na np. JBL (skala 0 0,025 0,05 0,1 0,2 .....1,0)

Może a nawet musi być 0,proponuję zmienić testy na dokładniejsze...

Osiągnięcie idealnego zera w zarybionym akwa moim zdaniem jest nieosiągalne co nie oznacza że nie musimy ku niemu podążać :)

Opublikowano

Według testu JBL mam właśnie "idealne"0.A czy ono jest takie idealne, to już trzeba by zbadać próbkę w laboratorium...:P Dodam że ryb dość sporo bo 26 wielkości 3-8cm.

Opublikowano

U mnie kolor nigdy nie był idealny z zerem zawsze ciut się różnił oceniam na 0,01 :wink: Idealne 0 jest moim zdaniem niemożliwe bo ryby zawsze coś na... i filtr musiałby mieć super szybkie bakterie aby zdążyły wszystko przerobić za jednym zamachem, zawsze jakiś mikrony zostaną (chyba że po dłuższym poście :wink: )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.