Skocz do zawartości

filtracja, sporo pytań, 2213, jbl, tetra, fluval.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam kilka pytań :)

jestem w trakcie zakladania akwarium, na poczatek 112 litrow na kilka saulosi.

mam filtr wewnętrzny einhel 2010, chcialbym zakupic kubełek.

w bliżej nieokreślonej przyszlości chciałbym wymienić na 240l, ale na dzień dzisiejszy nie mogę określić kiedy to nastąpi.

początkowo chciałem kupic cos wiekszego, co moglo by obsluzyć w przyszlości te 200-240l, zastanawiałem się nad JBL e900, tetra ex700 lub fluval 205.

tetra - slabe mocowanie wężyków, przeciekania - i tutaj mam pierwsze pytanie, czy ewentualne przeciekania objawiają się:

a) nagle i gwałtownie zalewając mieszkanie

B) zaczyna się od kropelki po kropelce i można się jakoś zabezpieczyć

dodatkowo tetra wycofana ze sklepu malawi z powodu dużej ilości zwrotów na serwis.

JBL e900 - bardzo duzo narzekania na wirniki, na hałas, większość opini ludzi zadowolonych po kilku tygodniach użytkowania, chyba mało zadowolonych po dłuższym okresie użytkowania, ale za to dobry serwis (chociaż lepiej byłoby z niego nigdy nie korzystać) + słabe uszczelnienie komór - trzeba dokładać tą dętkę.

fluval 205 - troche mniejszy nie ma pewności co do 240 litrów, dość mało opini ale także chyba mało osób kupujących, na allegro fluvale i tetry idą w dużych ilościach, ale raczej nie doszukałem się większych wad.

generalnie jest dużo narzekania na JBL oraz Tetrę, ale równocześnie bardzo dużo osób ich używa.

jedyny pewny sprzęt o którym ludzie piszą że chodzi 10 lat i nie ma z nim problemów to einhel, sporo osób kupuje używane i bardzo sobie chwali.

zainteresował mnie einhel classic 2213 w porównywalnej cenie co tetra, jbl oraz fluval, jest jednak mniejszy i 240l by nie obsłużył. może lepiej byłoby kupić tego einhela do 112 litrów i mieć z nim spokój, a w przypadku zmiany na 240l kupić drugi taki sam? czy 2 x 2213 wystarczą?

tutaj mam kolejne pytanie, na czym polega kryterium, czy kubełek daje radę czy nie? ma on zamienić NO2 w NO3, tak aby NO2 było równe zero, to znaczy że każdy "duży" filtr (w stosunku do obsady) jest dobry dopuki daje radę zbić NO2 do zera, ale w pewnym momencie ( przy powiększaniu akwa oraz obsady) nagle nie jest w stanie wyzerować NO2 i wtedy mówimy że nie daje rady i już nic nie można z niego wyciągnąć? czy chodzi o to, że przy lepszym kubełku wystarczy rzadziej podmieniać wodę?

chyba ostatnie pytanie, to o częstość zaglądania do kubełka, spotkałem skrajnie różne opinie, niektórzy czyszczą co 2 tygodnie bo spada przepływ, inni raz na pól roku czy rok dla zasady. od czego to zależy? jeśli zdecydowałbym się na einhela classic, to nie wiem czy szukać sobie zaworów odcinających, napewno jest to wygodne, ale jeśli miałoby mi to zaoszczędzić 3 min pracy raz w roku, to nie wiem czy ma sens :) co innego raz na dwa tygodnie :)

dziękuje za porady :)

pozdrawiam

Opublikowano

Co do modelu to nikt Ci dobrze nie doradzi :) Sam musisz wybrać. Na pewno nie Tetra bo ona przecieka, są przeciekania powolne i gwaltowne takie ze jest podloga do wymiany. Ja kupiłem niedawno Elite 60 i jestem bardzo zadowolony, prosta konstrukcja, solidne wykonanie, bardzo cichy, cichszy od najcichszej pompki powietrznej tetry, jest w szafce i w ogole go nie slychac. Ma dobrze rozwiązane odpinanie węży, ma zawory. Jedyny minus to to, ze trzeba go zalewać.

Czy lepsze dwa czy jeden? Pewnie lepsze dwa bo mogą spełniać trochę inne zadania jednak mogą głośniej pracować niż jeden większy. Wtedy możesz spiąć dwa szeregowo, pierwszy będzie super filtrem mechanicznym zawierającym odpowiednie wkłady, które zapewnią idealnie wyczyszczoną wodę ze wszystkich drobinek a drugi będzie filtrem tylko biologicznym i jego ceramika nie będzie w ogóle narażona na zapchanie.


Filtr jest po to, żeby przechowywać bakterie nitryfikacyjne (pomijam fakt, że jedna czy dwie gąbki które on ma służą do filtracji mechanicznej, czasem na początek daje się gładką ceramikę, która dodatkowo filtruje mechanicznie). Tak naprawdę pojemność akwarium nie ma znaczenia, ma znaczenie ilość wydzielanego amoniaku. Im więcej ryb i mniej roślin tym więcej amoniaku. W filtrach są wkłady, których zadaniem jest przechowywanie bakterii. Z reguły filtr nie jest maksymalnie wypełniony wkładami, na przykład ja do swojego dodałem jeszcze litr ceramiki. Znajdują się tam też wkłady niepotrzebne, np. węgiel aktywny czy biokulki, które podobno są mało skuteczne. Tak więc wyrzucasz z niego wszystko co nie jest gąbką ani ceramiką z dużymi porami i zamieniasz to na ceramikę z dużymi porami i dodatkowo dokładasz w wolne miejsca jeszcze trochę ceramiki. Można wykorzystać każde wolne miejsce w filtrze, to przecież nie zaszkodzi, ceramika może być luzem nie musi być w workach. Wtedy z filtra o wydajności na akwarium 150L masz wydajność przynajmniej na 200L. Fakt, że ciśnienie spadnie i przepływ będzie mniejszy, ale nie ilość przepływu filtruje biologicznie a jego "jakość".

Jeśli będziesz miał mało roślin i sporo ryb to musisz kupić filtr dedykowany do 240L. i w razie czego napakować go dodatkowo. Lepiej nie ryzykować.

Filtr zamienia NH3/4 w NO2 a następnie w NO3. Podmieniamy wodę po to żeby zbić NO3, do zbicia NO3 do zera można zrobić denitryfikator. Czyli filtr kubełkowy ma zbijać NO2 do zera i tyle, nie ma wpływu na częstotliwość podmian wody. (Pomijam sytuację kiedy ktoś podmienia wodę bo mu rośnie NO2, taka sytuacja jest niedopuszczalna).


Czyszczenie filtrów robimy tylko w dwóch sytuacjach:

1. Zapchana gąbka - to się objawia mniejszym przepływem, ale jak już napisałem, przepływ nie ma znaczenia, chodzi tylko o to aby zdjąć z tej gąbki materię organiczną, która gnije i powoduje wzrost NO2 (ale jak mamy NO2=0 to w sumie co nas obchodzi, że coś gnije?). Gąbki nie płucze się w wodzie z akwarium bo woda z kranu zawiera chemię, której zadaniem jest dezynfekcja z bakterii a w gąbce tez jest trochę bakterii. Aczkolwiek jak mamy NO2=0 to mała szansa, że po sterylizacji gąbki ono skoczy :)

Tak więc ośmielę się stwierdzić: Gąbkę z filtra można płukać w wodzie z kranu :), chyba, że mamy problem z NO2 lub NH3/4 wtedy raczej nie bo w gąbce jest jakiś nieduży procent bakterii.


2. Zapchana ceramika przez zanieczyszczenia mechaniczne. Jeśli prefiltr lub gąbka w głównym filtrze przepuszcza drobinki zanieczyszczeń to one zapychają miejsce dla bakterii, wtedy bakterii jest mniej i taką ceramikę można wyczyścić albo wymienić na nową. Czyszczenie czy wymiana ceramiki jest ryzykowna bo pozbywamy się bakterii i może nam skoczyć NO2, trzeba to robić etapami, nie cała ceramika na raz.


Filtruje nie tylko filtr, jeśli masz porowate kamienie lub dekoracje to to jest tez doskonałym filtrem - dużo powierzchni dla bakterii.


To wszystko teoria, dobrze by było gdyby wypowiedział się ktoś, komu filtr nie nadążał filtrować i miał jakiś poziom NO2 ja jeszcze o tym nie słyszałem w dobrze "zrobionym" filtrze kubełkowym. Innymi słowy nie słyszałem, żeby ktoś miał problem bo kupił za mały kubeł. Jak ktoś czytał coś takiego to niech da linka.

Opublikowano

Witam.

O filtrach już było sporo napisane.Osobiście mam Eheim'y(nie einhel bo ta firma to produkuje narzędzia budowlana :P)oraz JBL.Co do JBL to jest on bardzo cichutki(na poziomie eheim'a)a z tym wirnikiem to już dawno nie aktualne.Były to pierwsze serie wyprodukowane,później wyeliminowano ten problem.U mnie śmiga 1,5 roku i działa tak samo jak na początku :) Do 240l za biologa powinien się sprawdzić eheim classic 2215.

Opublikowano

eheim, racja, było późno i pomylilem :)

z JBL slyszalem, ze w nowych partiach juz tego problemu nie ma, ale nie wiedzialem od kiedy, przy zakupie nigdy nie ma pewnosci kiedy ten filtr zostal wyprodukowany i ile lezal na magazynie, ale jesli to juz tak dawno to ten problem chyba znika.

w tym momencie zastanawiam sie juz chyba tylko nad eheimem i jbl, a jak czesto zagladacie do kubelka? pomijajac czyszczenie prefiltru? napewno obsluga jbl jest o wiele wygodniejsza.

zalezy mi takze na tym zeby byl cichy, ale pewnie sa podobne.

a jak jest z pojemnością, czy 3 litry wypełnione firmową ceramiką mogą konkurować z 6 litrami wypełnionymi ceramika po 9zl za litr? zastanawiam sie nad ewentualnym uzywaniem 2213 w 200-240l jeśli kubełek ma poprostu być, zbijać NO2 i nic więcej, może by się udało, jakaś roślinka może by pomogła. czy z całą pewnością można powiedzieć ze 3 litry nawet dobrej ceramiki nie wystarczy zeby przefiltrowac wode po 12-14 pyszczakach?

przyszedł mi do głowy pomysł, nigdy o tym nie slyszalem, ale może wrzucenie troche ceramiki do wody, gdzieś za kamieniami tak zeby byla niewidoczna mogłoby pomóc? czy ma to jakąs znaczącą wadę? wiem ze musiałby tam być zapewniony jakiś przepływ wody, ale to jest do zrobienia. czy jedyną wadą jest estetyka? może przy odpowiednim ułożeniu dekoracji kubełek w ogóle jest zbędny? :)

jeśli w dużych akwariach nie ma większego problemu ze zrobieniem komina do sumpa, to myślę że pare litrów ceramiki też dałoby się gdzies upchnąć :)

a wracając do tematu, kubelek jest dosc prostą konstrukcją, jedyne co sie może zepsuć to chyba złamanie czegoś przez użytkowanika lub wyrobienie się jakichś luzów przy wirniku. Perez - czy uważasz że te elementy w JBL są solidne? :)

Opublikowano

Po pierwsze i najważniejsze w Twoich rozważaniach: pojemność filtra biologicznego dobieramy do obsady akwarium a nie do pojemności akwarium. Ja używam fluvala 205 w 375 (280l netto, 7-8 ryb) Każdy filtr jest dobry pod warunkiem że spełnia swoje zadanie tzn. utrzymuje NH3 i NO2 na zerowym poziomie. Oczywiście możliwe jest spełnienie tych warunków bez filtra zewnętrznego (wspomniana przez Ciebie ceramika w akwarium) lub bez filtra w ogóle (duże akwarium, mała obsada)


Kubełek mimo teoretycznie prostej konstrukcji ma wiele newralgicznych elementów które mogą się popsuć. Istotne są nietwardniejące węże,dobre, miekkie i elastyczne uszczelki i wirnik z ceramiczną (najlepiej polerowaną) osią. Podobnie jak większość uważam że kubeł jest tą rzeczą na którą (oprócz samego akwarium) nie należy żałować pieniędzy. Dotyczy to zarówno zakupu jak i konserwacji (okresowa wymiana uszczelki/uszczelek)


Co do częstotliwości zaglądania to powinno się sprawdzać kubeł co 3-4 mies. Nie oznacza to jednak automatycznie czyszczenia. Ja w ciągu ostatnich 18 mies czyściłem kubeł 2 razy. Grunt to odpowiedni prefiltr.


Jeżeli w tej chwili zastanawiasz się tylko nad tymi dwoma filtrami to IMO nie masz się nad czym zastanawiać ;) Eheim to eheim.

Opublikowano

3 litry kubełka a 6 litrów to jest dokładnie o połowę mniejsza filtracja biologiczna.

Ceramikę możesz dac do akwarium, nie musisz nawet ustawiać na nią dużego przepływu, byle tylko był jakis ruch wody. Jednak musi to być ceramika z duzymi porami żeby sie nie zapychała szybko bo nic jej nie chroni, żadna gąbka, poza tym może obrosnąć glonami co zmniejszy skuteczność. Żeby ceramika miała taką samą skuteczność w akwa jak w filtrze to musiało by jej być przynajmniej 5 razy więcej.

Opublikowano
3 litry kubełka a 6 litrów to jest dokładnie o połowę mniejsza filtracja biologiczna.


ale z tego co czytałem, to ta firmowa ceramika ma wiecej mniejszych porów niż taka zwykła do filtracji biologicznej za 10zl.


moze jest ktos komu kubelek nie dawal rady przy pewnej ilosci ryb :)


z tego co zobaczyłem na zdjęciach, to w eheimie classic, wężyki zakłada się tak jak węże ogrodowe prawda? nasuwam elastyczny na plastikowa koncówke i dokręcam nakrętkę? wiec bez zaworow problem polega na tym ze trzeba wyjac koncowki z wody i wode z wezykow spuscic do miski, dobrze rozumiem?

niby pewna niedogodność, ale w sumie 5 min roboty raz na 3-4 miesiace to nie az tak duzo :)

przyznam ze kusi mnie ta sprawdzona od lat konstrukcja, nie wiem tylko ile mniej więcej ryb mogłyby obsłużyć te 3 litry ceramiki. zastanawiam sie tez nad fluvalem 205, dosc malo opini o nim slyszalem, Mutra długo już go masz? czy jest cichy i solidny? :) wiem ze obsluga wygodna tak jak w jbl.

Opublikowano
ale z tego co czytałem, to ta firmowa ceramika ma wiecej mniejszych porów niż taka zwykła do filtracji biologicznej za 10zl.
Ale gdzie to czytałes ? Na stronie/reklamie producenta? :) Każdy producent napisze, że jego ceramika jest lepsza :)
Opublikowano

to one wszystkie sa takie same? :)

na forum ktos pisal, ze te drogie latwiej sie zapychaja, trzeba bardziej o nie dbac itp bo maja wiecej mniejszych porow.

ale moze cos juz pokrecilem :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A jaka grubość szyby przy takim 250x80x60? Bo za 12mm i zwykłe szkło float cena 4100zł, przy grubości 15mm to już 13000zł Taka bynajmniej tutaj wycena https://diversa.com.pl/product-pol-841-AKWARIUM-NA-ZAMOWIENIE.html
    • @Bojar kombinuję coś bo fajnie byłoby mieć większy zbiornik ale budżet rodzinny zawsze ma inne priorytety przy dwójce małych Bąbli 😅 Myślałem że takie ramowe akwarium byłoby tańsze i możliwe do ogarnięcia samodzielnie. 
    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.