Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeżeli jest to faktycznie detektor amoniaku, to w przypadku akwarium słodkowodnego raczej się do niczego nie przyda.


Po pierwsze, czy nikt z Was nie sprawdza NH3 ( i dlaczego)


Jeżeli PH, a raczej ogólnie "alkaliczność" jest na poziomie typowym/ właściwym dla naszych ryb, to raczej sprawdzanie NH3 nie ma sensu.


Inna sprawa z NH4.

  • 5 lat później...
Opublikowano

Witam, nie chciałem zakładać nowego wątku, a mam pytanie odnośnie testów jbl, czy lepiej kupić testy pojedyńczo czy lepiej w komplecie. Zastanawiam się czy te odczynniki w tych kombisetach wystarczają na taką samą ilość pomiarów ja te kupowane pojedyńczo?

Opublikowano

Jak kupisz tego kombiseta to kilka z tych testów będzie Ci zwyczajnie niepotrzebne... Poza tym test na pH musisz kupić w zakresie 7,4-9, a w walizeczce masz ogólny więc w tym wypadku zwyczajnie do niczego. Bardziej opłaca się kupić pojedyńczo, kup pH, GH, KH, NO2, NO3 i NH3/4 i będzie ok.

  • Dziękuję 1
  • 8 miesięcy temu...
Opublikowano
Podłączę się pod pytanie i pytam czy najlepiej kupić testy kropelkowe JbL ?


Użytkuje JBL i polecam są bardzo dokładne i uzupełniacze są o wiele tańsze:)polecam by płeć piękna odczytywała wyniki testów:D

Opublikowano
Podłączę się pod pytanie i pytam czy najlepiej kupić testy kropelkowe JbL ?


Wiele się ostatnio zmieniło jeśli chodzi o testy.

Podobnie jak Matik do niedawna byłem zwolennikiem kupowania pojedyńczych testów generalnie tylko JBLa ale wiem że równie dobre i wiarygodne są innych firm ale tu już tylko wyjątki czyli mogę polecić tylko:

pH 7,4-9 Zooleka

NO3 - Saliferta


Ostatnio w dyskusji z Post Mortem ustaliliśmy że najlepiej kupić JBL CombiSet Test plus NH4/NH3 z naciskiem na ten plus NH4/NH3 bo jest zazwyczaj taka teczka z plus Fe ważnie by właśnie takiej z Fe nie wybrać.:(


Wybieramy taką a trudno ją kupić bo króluje w sklepach właśnie ta nie właściwa dla nas.:rolleyes:

dlatego wklejam zdjęcia tej "prawie Malawi" czyli naszej :D



de122362527d0f9agen.jpg


268e20b0ddd5362agen.png


1e2d82099772df7dgen.png




Dlaczego taka teczka jest prawie optymalnym wyborem testów dla Malawi?


Bo ma niezaprzeczalną przewagę nad pojedynczymi testami.

1/ Wszystko poukładane i na swoim miejscu

2/ Zazwyczaj wychodzi taniej niż zakup pojedynczych testów.

3/ Ma wszystkie skale do pomiarów w słodkowodnych więc by rozszerzyć parametry mierzone wystarczy dokupić tańsze uzupełnienia bo skala już jest. Nie trzeba kupować drogich pojedynczych testów.

Szczególnie cenne są kolorowe skale do pH 7,4-9 oraz PO4 i SiO2.


Dlaczego ta teczka moim zdaniem nie jest " w pełni Malawi" ?


Bo trzeba do niej dokupić uzupełnienia na:

pH 7,4-9

GH

ale to tylko ok 26zł


Odrębnym tematem jest pomiar PO4 który większość tych tańszych testów kropelkowych mierzy z ogromnym błędem 200-300% w tym i JBL.


Skala do PO4 która jest w tej teczce jest doskonała i pozwala mierzyć fosforany niemal z dokładnością mierników fotometrycznych wszak pod warunkiem że zamiast uzupełnienia PO4 JBL zakupicie reagenty do Milwaukee Instruments Miernik fosforanów MW12


takie torebki z gotowym proszkiem do wsypania do fiolki z 10ml wody z akwarium.

Pomiar banalny - wsyp zakręć potrząśnij i po 2 minutach postaw na skali i odczytaj wynik z pasującego koloru.:D


df04b2a5bfcde746med.jpg



tu do kupienia.

http://erybka.pl/product-pol-3186-Milwaukee-Instruments-Reagenty-do-miernika-fosforanow-MW12.html

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.