Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hmmmm zastanawiam się tylko czy żywica chwyci się Cr-65...w sumie nie spotkałem się nigdzie z tym ,że ktoś pokrywał Cr...jeszcze żywicą...w sumie nie koniecznie musiałbym to robić ale boję się że toksyny z pianki jakoś przenikną przez Cr i dostaną się do wody....no i nadal pozostał dylemat farby....żywica w sumie dodatkowo by zabezpieczyła całe tło...ale też nie wiem czy nie wyglądałaby zbyt sztucznie :(....


Teraz zauważyłem...:( Po pierwszej warstwie zaprawa się łuszczy :( dlaczego ??

Mógłby ktoś powiedzieć co sądzi o moim tle ??...narazie po pierwszej warstwie Cr :)

post-9276-14695712272587_thumb.jpg

Opublikowano

Po pierwsze uzywaj opcji edytuj. Po drugie tlo sie luszczy poniewaz: a) nie bylo dostatecznie zraszane podczas schniecia b)cr jet przeterminowany.

A tlo ladne. Dodaj pigment ferrololor aby tlo nabralo glebi.Jedno zastrzezenie o ktorym pisalem ci na czacie, mianowicie za male otwory do zasysania brudu w komorze na filtr.

Opublikowano

warstwy kleju nakłada się dopóki poprzednia nie wyschła jeszcze całkowicie.

Ponadto należy właściwie pielęgnować- a więc nie dopuszczać do przesuszenia. Należy często zraszać wodą, przez kilka pierwszych minut, potem godzin, a potem dni.


A zamiast CR65 można użyć CX-5 sprzedają w workach 5 kg, ta zaprawa też posiada atest.


O pianki się nie bój - niech tylko dobrze odparuje rozpuszczalnik - czyli samej piance pozwól schnąć koło tygodnia, a potem spokojnie. Bać się należy tych, które mają wyraźnie napisane działanie przeciwgrzybiczne.


Powodem super przeceny oczywiście mogło być przeterminowanie produktu. Prawo pozwala reklamować nawet produkt przeceniony - jesli przecena wynikała z innych powodów niż ten zgłaszany. Jesli oferta cenowa zrobiła się kusząca a nie podali powodu przeceny, to rzecznik praw konsumenta (Starostwo) może pomóc w załatwieniu reklamacji z tytułu rękojmi sprzedawcy. Bo z tytułu gwarancji, producent nie bedzie odpowiadał w takim przypadku, bo on JASNO i WYRAŹNIE oznaczył termin przydatności. A to sprzedawca sprzedaje towar już przeterminowany i o tym nie informuje. Jeśli było inaczej powyższe nie ma znaczenia.


a tło wyszło Tobie super :) aż zazdroszczę. Bo o ile od strony technologi nie mam z nimi problemu to od strony plastycznej, estetycznej :(

Opublikowano

możesz śmiało użyć żywicy epoksydowej, obsypać ją potężną warstwą piasku i poczekać na związanie

po kilku dniach strzepnij piasek, pomaluj tło akrylem ( sam malowałem dekoralem, bo nie mogłem dostać ani Fausta - już nie produkowany, ani jego odpowiednika dla sieci sklepów OBI )

Efekt będzie zadawalający - subiektywnie ;-)


Poniżej załączam przypadkową fotkę swojego baniaka, widok od strony "technicznej". Tło jest dwustronne, wstawione do zbiornika tak, aby od strony salonu była większa przestrzeń. Patrząc od góry tworzy literę U.

dscf5347.jpg

Opublikowano

Otwory tak jak radziłeś zrobiłem do samej podstawy tylko kawałek ,,skałki'' je zasłania...i dlatego z tego profilu słabo je widać ;(...CR-65 na pewno nie było przeterminowane, a zraszam tło co 15 min ;(....ale mogłem pierwszą warstwę zrobić zbyt rzadką :( może to być przyczyna łuszczenia ??...niestety ferrokolou u mnie nie można dostać :( wiec jedynie zostaje mi ta żywica i ciemny piasek

Opublikowano

jeśli niebyło przeterminowane, to co było powodem obniżenia ceny ?

http://www.farbykolor.pl/CERESIT+CR65+p ... _p268.html


bo jak by nie było, nikt nie obniża tak ceny tego samego produktu. To lepiej wpuścić na rynek tą samą zawartość w nowym opakowaniu i po nowych cenach i nikt się nie obraża że został oszukany, bo jednak dało się opuścić na cenie.


A podłoże było czyste i odtłuszczone ? A moze za wcześnie sprawdzasz ? No coś musi byc nie tak z nim skoro łuszczeje


A co do barwników:

http://www.formy.sklepna5.pl/pokaz_podkat.php?idkat=9


sklepy typu Leroy, w wielkopolsce to byle sklep budowlany ma ( jak nie na miejscu, to w ciagu tygodnia z hurtowni przywozi)

Opublikowano

ale ja nie pisałem że była obniżka ceny....musiałem pomylić mój post z jakimś innym :) Swój Cr kupiłem od jednego z akwarystów któremu zostało trochę zaprawy ze swojego tła ;)


Niestety pochodzę z Nowego Sącza a tutaj tej sieci sklepów niestety nie ma :(...zostanę jednak chyba przy tej żywicy więc barwnik nie będzie mi potrzebny :)

aha a przed nałożeniem 2 warstwy zaprawy mam skropić tło wodą czy nakładać ją na suchy Cr ??

Sławek zwracał Ci uwagę abyś nie pisał posta pod postem. Ja również zwracam Ci na to uwagę. Używaj opcji "edytuj" jeżeli chcesz coś dodać do poprzedniego posta. Posty połączyłem - mam nadzieję że nie będe musiał tego robić ponownie. mutra


A przepraszam dopiero teraz obczaiłem o co chodzi z tym edytuj...:)i z tymi postami...

Opublikowano

Nie baw się w żadną żywicę jeszcze nie dawno miałem podobny problem. Kupiłem dwie farby białą i czarną dekorala oczywiście emalie akrylowe. Wymieszałem tak by wyszedł szarawy kolor pomalowałem tło trzy razy i jest oki. Farba nie odchodzi woda nie zmienia parametrów. Co do pianki nie patrzyłem na zawartość środków grzybobójczych tylko na cenę (i tu mała uwaga) im tańsze tym bardziej do d... skończyłem na soudalu.

Co do nakładania CR nie zgodzę że nie można kłaść drugiej warstwy po całkowitym wyschnięciu pierwszej. Można i nic się nie dzieje z tym zraszaniem też bym nie przesadzał. Ja położyłem w sumie trzy warstwy cr dzień po dniu każdą warstwę zraszałem dokładnie trzy razy nic nie pękało nic się łuszczyło.

Po położeniu trzeciej warstwy zraszałem trzy razy dziennie przez dwa dni potem przez tydzień wszystko schło na to poszła emalia akrylowa i jest oki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.