milc Opublikowano 14 Grudnia 2006 #1 Opublikowano 14 Grudnia 2006 I w końcu, po długim oczekiwaniu, moje welonki ustąpiły miejsca obsadzie właściwej: Labeotropheus fuelleborni Makanjila Red Top, długość 6-8 cm, 4 szt (1+3) Pseudotropheus flavus, długość 5-7 cm, 3 szt (1+2) Pseudotropheus msobo Magunga Bright Orange, długość 3-4 cm, 10 szt (3+7) Iodotropheus sprengerae, długość 3-4 cm, 6 szt (2+4) Melanochromis cyaneherados Maingano, długość 4-5 cm, 6 szt (2+4) W przypadku msobo, sprengerae i maingano rozkłady dopiero się okażą, oczywiście. Z tej obsady być może coś odpadnie, być może dojdą jeszcze estherae Super Red i Synodontisy (niestety są dostępne tylko z Tanganiki). Powiem tyle: był tutaj wątek o wzruszeniu z odnalezienia pierwszego zywego narybku. Ponieważ nie mogłem sam odebrać ryb z dworca, odbiór i wpuszczanie robił kolega. Ja zobaczyłem ryby już w akwarium, jakąś godzinę temu. Wzruszenie odebrało mi mowę :-) Są piękne. PO PROSTU PIĘKNE! Po roku oglądania zdjęć na necie, ryb w sklepach czy na wystawie we Wrocławiu, po przygotowaniu się, że młode ryby to jeszcze nie jest to, jestem zaskoczony: kolorystyką, dynamiką ruchu, odblaskami. To jest po prostu nie do uwierzenia, że one z wiekiem mogą być jeszcze ładniejsze. Może to jest tak, że ryby we własnym zbiorniku są zawsze piękniejsze niż w cudzym? W każdym razie - może dostanie mi się za reklamę, ale dobre trzeba chwalić. Ryby F1 z Tan-Mal są przepiękne, obsługa jest znakomita, dostawa profesjonalna. Mogę tylko polecić. No i muszę sobie wyprodukować sygnaturkę :-) milc
Skalarowski Opublikowano 14 Grudnia 2006 #2 Opublikowano 14 Grudnia 2006 No to świetnie,czekamy tylko na fotki rybci :!:
nimbo Opublikowano 14 Grudnia 2006 #3 Opublikowano 14 Grudnia 2006 takze czekam na fotki zwlaszcza Labeotropheus fuelleborni Makanjila Red Top...
milc Opublikowano 14 Grudnia 2006 Autor #4 Opublikowano 14 Grudnia 2006 Kurde, nie ma szans, z moimi zdolnościami to ile bym nie zrobił zdjęć, zawsze wygooglacie lepsze :-) Chyba, żeby mi ktoś rybę potrzymał... :-) milc
mars Opublikowano 14 Grudnia 2006 #5 Opublikowano 14 Grudnia 2006 A więc to Twoja sprawka :!: Chodzi o to że ja te Twoje rybska juz widziałem a w kazdym bądz razie ich część bo myślę na 99% że pochodzą one z dostawy co przyjechała z Niemiec 25.11 a jeśli tak to ja wtedy odbierałem od nich coś dla siebie i moje ryby sie tylko przesiadły z samochodu do samochodu ale nie mogłem się oprzeć pokusie aby im troche "poprzeszkadzać" w rozładunku i pilnie oglądałem rózne rybki czy sie dobrze maja, pamietam że własnie I. sprengerae komentowałem że ktoś bardzo jest ambitny że taką dość popularną rybę zamawia w wersji F1 a wychodzi na to że to Ty. Tak więc gratuluje i ryb i szacunek za podejscie do tematu , a sklep tez polecam każdemu.
milc Opublikowano 15 Grudnia 2006 Autor #6 Opublikowano 15 Grudnia 2006 komentowałem że ktoś bardzo jest ambitny że taką dość popularną rybę zamawia w wersji F1 a wychodzi na to że to Ty. Ja :-) Widzisz, na pewno prościej jest zamówić wszystko w jednym miejscu, o ile to co chcesz, jest tam dostępne. Jak bierzesz 4 gatunki z jednego miejsca, to szukanie piątego gdzie indziej, za parę czy paręnaście złotych za sztukę nie ma sensu uważam - a tak masz jeden kontakt ze sprzedawcą, jeden tranport, święty spokój. Co do konkretnie I. sprengerae - najlepszy dowód jak to jest z zachowaniem ryb które można znaleźć w opisach gatunków. W mojej obsadzie teoretycznie nie są one na pierwszych miejscach do rządzenia baniakiem. A w praktyce? W praktyce samiec L. fuelleborni (nie wybarwiony), który jest największy, średnio dwa razy większy od reszty, po zapoznaniu się ze zbiornikiem znalazł sobie jamę i w niej siedzi, samice podobnie. P. flavus, który jest teoretycznie największym bandziorkiem w tym zestawie, zajmuje się już którąś godzinę wędrówkami góra-dół raz w jednym, raz w drugim rogu baniaka. P. msobo, których dzięki nocnemu załadunkowi w Tan-Malu dostałem w promocji 12 zamiast 10, zachowują się jak stado gupików czy neonów, M. maingano głównie zwiedzają zakamarki, a kto rządzi? Otóż jedynymi rybami w pierwszym dniu, które powybierały sobie rewiry i na miarę swoich sił i rozmiarów zabawiają się w ich ochronę, są właśnie I. sprengerae. Mało tego, dwa z nich w 3 godziny po wpuszczeniu zaczęły odstawiać kompletne rytuały godowe - zaganianie samic do rewirów ze stroszeniem płetw, trzepotanie jak kolibry, kręcenie się z samicą w kółko, nieprzyzwoite pieszczoty w okolicy płetwy odbytowej - słowem prawie kompletne tarło. Nie wiem, czy ryby 3-5 cm z tego gatunku mogą już odbyć udane tarło? W każdym razie to trochę świńskie z ich strony - nowy domek, nawet jeszcze pierwszego karmienia nie było :-) milc
mars Opublikowano 15 Grudnia 2006 #7 Opublikowano 15 Grudnia 2006 Ależ milc, proszę potraktować moją wypowiedz jako komplement bo dokładnie jestem tego samego zdania zwłąszcza że kupując coś z innego źródła zawsze zwiekszamy ryzyko przywleczenia jakiegoś syfu do akwa. Jestem również z kupowaniem ryb z jak najbardziej pewnego źródła o pewnych genach, bo kupujać w wielu sklepach akwarystycznych gdzie króluje mbuna mix to naprawdę nie wiedomo na co sie trafi a naprawe widziałem już wybryki natury wydawałoby się gatunków niemożliwych do skrzyżowania. Do tego dochodzi jeszcze tak jak napisałeś zachowanie ryb - które nie zatraciły jeszcze na skutek długopooleniowej niewoli pewnych zachowań.
kisor Opublikowano 15 Grudnia 2006 #8 Opublikowano 15 Grudnia 2006 Otóż jedynymi rybami w pierwszym dniu, które powybierały sobie rewiry i na miarę swoich sił i rozmiarów zabawiają się w ich ochronę, są właśnie I. sprengerae. Mało tego, dwa z nich w 3 godziny po wpuszczeniu zaczęły odstawiać kompletne rytuały godowe - zaganianie samic do rewirów ze stroszeniem płetw, trzepotanie jak kolibry, kręcenie się z samicą w kółko, nieprzyzwoite pieszczoty w okolicy płetwy odbytowej - słowem prawie kompletne tarło. Nie wiem, czy ryby 3-5 cm z tego gatunku mogą już odbyć udane tarło? W każdym razie to trochę świńskie z ich strony - nowy domek, nawet jeszcze pierwszego karmienia nie było :-) milc fajnie, że te w sumie uważane za pospolite ryby, chociaż piękne, niedoceniane i jednak rzadkie w akwariach, znalazły się u Ciebie. Mam podobne spostrzeżenia do Twoich, kiedy 2,5 roku temu wpuściłem małe szczurki do swojego akwarium, również rdzawe jako pierwsze zajęły terytoria i toczyły walki od pierwszych chwil. Opisy, które można znaleźć w necie o tym, jakoby rdzawe pływały w toni i nie obierały terytoriów, u mnie kompletnie się nie sprawdziły. Rdzawy jest waleczny, ale nie zadziorny. Jeśli atakuje, to raczej samce swojego gatunku. Ale zaatakowany dzielnie się broni, w czym pomaga silny uścisk pyska. Odnośnie wielkości do odbycia tarła, u mnie najmniejsze samiczki, które dały się wytrzeć ( i zawsze donosiły!) miały ok. 4cm, także bardzo niewiele. Było z tego 15-20 sztuk narybku! Ale jak tu się nie dać, mając obok 2 samce po 12cm każdy (3x dłuższa ryba, tarło wygląda dość niezwykle przy takiej różnicy wielkości ) Także myślę, że już 5cm rdzawe są w stanie się skutecznie wycierać. Powodzenia!
G_Z Opublikowano 15 Grudnia 2006 #10 Opublikowano 15 Grudnia 2006 Jak masz mozliwosc to daj fotki:-) Sam sie zastanawiam nad zamowieniem ryb z odlowu. Mowisz ze realizacja zamowienia przebiegla wzorowo. Mam pytanko: dostawa jest do domu czy trzeba odebrac samemu, w jakich warunkach sa rybcie dostarczane? Zycze udanej hodowlii Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się