Skocz do zawartości

System filtracyjny Juvel Bioflow 6.0 1000l/h


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy ktoś posiada i używa ten filtr? Czy można, zamiast gąbek wypełnić owy filtr ceramiką i zrobić z niego typowego biologa do malawi, zamiast kubła? A w drogi róg akwarium wstawić mechanika i spać spokojnie, nie bojąc się o wycieki kubła itp.

Opublikowano

a gąbka nie sprawdza się Tobie jako wkład biologiczny? IMHO w tego typu filtrze z uwagi na wagę zdecydowanie wygodniej wyciagać gąbkę niż ceramikę.


A z drugiej strony - gąbka jest nadal doskonałym materialem do filtracji bio.

Jeśli pomimo jej stosowania będziesz miał problem z NO2, zawsze możesz zwiększyć filtrację mechaniczną, albo wtedy wymienić złoze na takei o większej powierzchni. Sam filtr posiada całkiem słuszną pojemność.

Opublikowano

Nurosław ja szczerze mówiąc jestem laik w temacie czytam forum od około miesiąca i tak powoli zaznajamiam się z Malawi i akwarystyka (przez duże 'A', bo akwa kiedyś miałem ale to była amatorka;) ) Jestem tego typu człowiekiem, który nim za cokolwiek się zabierze, musi posiadać sporą wiedzę w temacie (teoretyczna) i rozważyć wszystkie możliwości i z nich wybrać te najlepsza i najbardziej użytkowe. Trzymając się tego rzadko, kiedy już przejdzie do czynów jestem zaskoczony albo po jakimś czasie stwierdzam 'a to moglem zrobić tak, a tamto jeszcze inaczej,a to zastąpić tamtym'. Stad moje pytanie, chce dobrać odpowiedni najbezpieczniejszy i najbardziej użytkowy i nie wymagający ciągłego doglądania sposób filtracji, a gąbki wdg. mnie wymagają więcej uwagi od porcelany. Nie ukrywam tez ze jestem leń i to tez się tu liczy ;). A wogole to mam w planach akwarium standard 240l, na początku myślałem o jbl e900 i do tego wewnętrzny mechanik coś o przepływie 1000-1500, ale po znalezieniu filtrów juvel, nie tak bardzo sławionych, bo chyba dopiero wchodzących na rynek, postanowiłem o nie zapytać, bo wydaje mi się, ze może to być niezła alternatywa dla kubła. A nie lubię czegoś kupować, po to, żeby się okazało po jakimś czasie, ze jednak to nie zdaje egzaminu.

Opublikowano

no gąbka wymaga wiekszej uwagi:


ale:

- jest tańsza niż ceramika ( w zależności od firm :) )

- sa jej rózne rozmiary - wielkości oczek

- łatwo się czyści

- działa równoczesnie bio jak i mechanicznie

- jest lekka

- można się przyzwyczaić do regularnego np. 1xmiesiąc zaglądania do filtrów.

Opublikowano

Juwel nie jest "sławioną" firmą, bo jest zwyczajnie przecietny. Specjalizuje się za to w różnych dziwnych wynalazkach typu niewymiarowe świetlówki czy niekompatybilne z niczym poza własnymi wyrobami pokrywy. IMO szkoda kasy na sprzęt tej firmy - lepiej zakombinować coś DIY albo kupić markowy kubełek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.