Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Owszem ale nie przy działających obydwu wirnikach.


Ale jaki wpływ może mieć działanie 2 wirników na podstawowe prawa fizyki.


Działanie 2 wirników spowoduje zwiększeniem się ciśnienia w 1 jak i 2 drugim kuble i na tym wpływ działania 2 wirników się kończy. Jedynie większe ciśnienie może spowodować rozszczelnienie się kubełków. Wzorst ten nie jest tak duży, ponieważ nie rozmawiamy o pompach do CO.

Opublikowano
Tym zdaniem zaprzeczyłeś podstawowym prawom fizyki. Ciśnienie w 1 jak i w 2 kuble będzie takie same. Przepływ w 1 i 2 będzie taki sam.


To ja bym prosił o te prawa fizyki bo wg mnie przy dwóch nawet identycznych kubłach ciśnienie nie będzie identyczne.

Przepływ oczywiście że tak ale ciśnienie już nie.

Jeżeli pompy mają ten sam przepływ to w momencie gdy zmniejszy się przepływ na pierwszej spowodowany zapychaniem się filtra, druga pompa będzie nadal chciała pompować wode z tym samym przepływem i powiędzy pompami zacznie się robić podciśnienie.


Jeżeli ja bym robił taki układ na pewno wyłączyłbym/zdemontował pompę w pierwszym kuble, a jeżeli miałbym miejce w akwarium to na rurze ssącej zamontowałbym małą pompkę np. NewJet 1200 żeby tej jednej pompce w kuble trochę pracy odjąć.

Opublikowano

Już wytłumaczę na moim przykładzie. Sytuacja wygląda tak. Pierwszy kubeł jest mechanikiem (czyli ten który może się zapchać), a drugi kubeł jest biologiem (teoretycznie wszystkie śmieci są wyłapywane przez mechanika i nie ma się co w nim zapchać). Tworzy to układ akwarium - gąbki(włókniny) - wirnik 1 - ceramika - wirnik 2 - akwarium. Jeżeli gąbki(włókniny) się zapchają lub będzie ich na tyle dużo, że przepływ wody będzie mocno ograniczony to ciśnienie przy wirniku 1 i 2 będzie takie same (lub bardzo do siebie zblizone). Reasumując podłączenie 2 wirników spowoduje wzrost ciśnienia w 1 jak i 2 kuble.

Opublikowano
Reasumując podłączenie 2 wirników spowoduje wzrost ciśnienia w 1 jak i 2 kuble.

I w konsekwencji spowoduję awarię/rozszczelnienie filtrów o czym dyskutujemy

od kilku postów. Więc chyba się nie opłaca ?!:grin:

Opublikowano
I w konsekwencji spowoduję awarię/rozszczelnienie filtrów o czym dyskutujemy

od kilku postów. Więc chyba się nie opłaca ?!:grin:



Rozmowa zaczeła się od tego, że będzie różnica przepływu i ciśnienia w kuble 1 i 2.


Oczywiście przy podłączeniu kilku kubłów o bardzo dużym przepływie (mocy) to oczywiście skok ciśnienia będzie znaczący. My rozmawiamy raczej o 2 kubłach z wirniczkami :)


Inną sprawę jest podłączenie dużego kubła z dużym przepływem do małego kubła z małym przepływem. Wtedy ten duży może spowodować wzrost ciśnienia, którego nie przewidzieli konstruktorzy tego małego. Przy podłączeniu dwóch kubłów np. HW-302 szeregowo jestem na 90% pewny, że nie ma prawa wystąpić awaria.

Opublikowano

Spróbuj. Przecież to Twój prąd i Twoja podłoga.

Mi nic do tego ale przestrzegam że HW to nie Eheim a Eheimy w takim układzie po czasie ciekły.....

EOT z mojej strony

Opublikowano
Spróbuj. Przecież to Twój prąd i Twoja podłoga.

Mi nic do tego ale przestrzegam że HW to nie Eheim a Eheimy w takim układzie po czasie ciekły.....

EOT z mojej strony



Z tym się zgadzam to moje ryzyko i mój problem.


W moim przypadku daje to najlepszy efekt. Mam duży problem z podłączeniem tych kubłów równolegle, plus zamontowania na każdym prefiltrów. U mnie jeden wirnik przy dwóch kubałch daje wydajność około 500l/h co przy filtracji mechnicznej nie zdawało rezultatu. Natomiast przy włączonych 2 wirnikach wydajność wzrosła do prawie 1000l/h (Sam pojedynczy kubeł wypełniony ceramiką dawał 700l/h) Dodatko cyrkulator JVP-101 i jestem bardzo zadowolony z filtracji mechanicznej jak i biologicznej.


EOT z mojej strony również.

Opublikowano

Mam podłączone 2x2217 Eheima.

Pierwszy to różnego rodzaju gąbki + żwir koralowy w siatce

W drugim 100% ceramiki i ten jest zasilany.

Nie mam dodatkowego prefiltra na wlocie

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Witam.

Nie chcialem zakladac nowego wątku a myślałem nad takim rozwiazaniem. Jestem w trakcie urządzenia akwarium 480l, posiadam dwa filtry fluvala 404 i sera 900, sa juz dosyć styrane ale szczelne. Myślałem nad wyjeciem z nich wirniczkow polaczeniem ich szeregowo a na rurce wylotowej zamontować jakąś wydajna pompe np z serii jabao dzieki temu w filtrach nie tworzylo by się ciśnienie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.