Skocz do zawartości

Zmiana rozwiązania filtracji w moich 200l - więcej mocy?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Misiek, niestety nie wypróbowałem jeszcze. Ale temat mam niedopięty, więc niebawem będę musiał to ruszyć. Jak cyrkulator będzie jeszcze do wzięcia u aarseta, to sprawdzę opcję takiej filtracji.

Opublikowano

Aha - dzięki za odzew Sision. No wybór koralii jest spory: 900, 1500, 2300, 3200, 4600 l/h. Ale i wydatek spory. Będę musiał rozważyć, czy lepiej zmienić mechanika na mocniejszy, czy dołożyć jakiś taki cyrkulator?

Opublikowano

Ja w 150cm mam koralię 4 i jest na styk.Zamontowana jest jakieś 15-20 cm od dna.Po przeciwnej stronie jest AT-203 i kupki już nie zalegają.Wcześniej miałem dwa mechaniki i w paru miejscach się kupska zbierały.Do 100 cm lepiej zainwestuj w koralię 3 jeśli chcesz cyrkulator,ale to są tylko moje spostrzeżenia.Pozdrawiam.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Witam,

Odswieżę trochę temat :wink:, ponieważ sam poszukuję sposobu na poprawienie cyrkulacji. Na początku myślałem o czymś z wyższej półki, ale niestety jak dla mnie ceny zaporowe :(. Obecnie zastanawiam się nad zakupem takiej http://www.allegro.pl/item903207815_wavemaker_5000_l_h_falownik_z_magnesem_hit.html tylko nie wiem, czy na moje akwarium(100x40) nie będzie zbyt mocna.

Opublikowano

To jeszcze zależy od samego wystroju akwa. Ja mam trochę trudniejszą sytuację, bo jest tło CR i wysokie kamienie. Pompę mam 1000l/h, więc teoretycznie tragedii nie ma, ale mimo wszystko nie daje rady. Ze względu na brak kasy nie kupiłem pompy, tylko wsadziłem AquaSzuta do środka z gąbką. Jest lepiej, ale to nie jest dobre rozwiązanie problemu na stałe.

Opublikowano
...cylkulator który bardziej zagraci ci już małe akwarium.


W tej chwili z osprzętu akwarium zagracają mi:

1. Rura zasilające filtr zewnętrzny,

2. dysza wylotowa z filtr zewnętrznego,

Cała reszta sprzętu znajduje się poza akwarium. Nie posiadam także tła wewnętrznego, a ilość kamieni ograniczona jest imo do niezbędnego minimum. Jedyny problem jaki zauważyłem, to ustawieniem właściwej cyrkulacji w zbiorniku. Niestety strumień wody z wylotu filtra, pomimo tego że jest bardzo mocny, to także bardzo wąski i według mnie nie ma możliwości, aby zamiatał równomiernie całe dno. Przechodząc do sedna; moim zdaniem rybom mniej miejsca odbierze niewielki cyrkulator, niż duża głowica z jeszcze większą gąbką.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.