Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chodzi mi o to że wszędzie pisze że aby mieć stabilne ph trzeba podnosić kh powyżej 10 i to dla mnie jest zrozumiałe jeśli ktoś ma niskie ph w kranówce to podnosi chemicznie te parametry ale w moim przypadku w kranie jest ph 7,5. Wiem że zmiany ph mogą spowodować gnijące rośliny lub zalegający na dnie pokarm lub korzenie. Ale jeśli np. nie ma roślin korzeni a karmienie jest ok to czy istnieje niebezpieczeństwo skoków ph :?:

Dodam że nie chcę podnosić kh powyżej 10 bo czytałem że takie kh bardzo lubią krasnorosty a ja ich nie lubię :wink:

Aktualnie mam kh 7 gh 13 ph w okolicach 8 stabilne.


Tylko nie piszcie że pecha albo się ma albo nie :wink:

Opublikowano
czytałem że takie kh bardzo lubią krasnorosty a ja ich nie lubię :wink:

Aktualnie mam kh 7 gh 13 ph w okolicach 8 stabilne.



madre ksiegi mowia ze, aby miec stabilne ph to kh powinno byc powyzej 4.. ja tam nie wierze w ksiegi i zawsze mam powyzej 10 :mrgreen:

Opublikowano

Ja wolę nie mówić jakie ja mam haha :D Chyba za dużo sody sypałam przy podmiankach, a ostatnio zmierzyłam z ciekawości i jak na razie sody nie muszę dawać może z pół roku hehe

Opublikowano
madre ksiegi mowia ze, aby miec stabilne ph to kh powinno byc powyzej 4.. ja tam nie wierze w ksiegi i zawsze mam powyzej 10 :mrgreen:

Czyli przy 7 też mam pewien zapas :wink: i ph powinno mi nie spadać a i krasnym nie pomogę :wink:

Opublikowano
No dobra ja mam kh 34 i krasnorosty mi nie rosną
jak chcesz je mieć to podnieś jeszcze No3 do 40 i załóż stare świetlówki :wink::wink:

W podobnych warunkach raz mi wyrosły w ciągu 3 tygodni(babcia przekarmiła:( i nie mogłem się ich pozbyć :evil:

Opublikowano

Nie nie chcę :) M.ój glonek mi się podoba, tylko szkoda, że nie są to długie nitki. A NO3 albo mam test popsuty choć Sera, albo jakaimś cudem mam cały czas 0, ale stawiam na to pierwsze

Opublikowano

odpowiedziałem w poprzednim wątku, tym o testach.


przy kH 6-8 pH ,,bedzie juz stabilne. Ewentualne zmiany pH moga byc spowodowane nadmiarem ryb, brakiem pomp, stara wodą itp.


rzadko, ale zdarza sie również przy DSB, czy po prostu podczas stosowanie denitryfikatorów bądź też grubego podłoża, czy przeprojektowanego filtru: proces denitryfikacji moze byc za to odpowiedzialny.


Bakterie denitryfikujace potrzebuje wegla, jesli skonczy sie ten rozpuszczony, zabraknie OWO, LKT itp., to siegaja po inny łatwo dostepny wegiel - ten z KH


wtedy wystarczy podłączyć CO2 i o dziwo pH robi się stabilne a i kH przestaje spadac, a wiec i pH zacznie byc stabilne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.