Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak chcesz je trzymać ok 3 miesięcy to 80l i w górę.

Jest różnica w szybkości wzrostu między różnymi litrażami akwarii; a młode pyszczaki bardzo szybko rosną

Opublikowano

Kotnik miał służyć temu, aby wyłowić samicę do osobnego zbiornika, gdzie byłaby sama i mogła w spokoju wypuścić młode.

Tak na przyszłość: dlaczego kotniki dla niektórych pyszczaków powinny mieć pojemność 50+, a nawet 80+?? Czy nie mogą to być (na początku, póki młodzież niewielka) akwaria o pojemności np. 15-20l ??

Opublikowano
Tak na przyszłość: dlaczego kotniki dla niektórych pyszczaków powinny mieć pojemność 50+, a nawet 80+?? Czy nie mogą to być (na początku, póki młodzież niewielka) akwaria o pojemności np. 15-20l ??


Pewno dlatego, że są pyszczaki dorastające do 10cm, 20cm a niektóre nawet ponad 30cm, więc do 15 l to by się nawet nie zmieściły :mrgreen:

Opublikowano

Samica wypuszcza ok 20 młodych i więcej. W 20l akwarium masz litr na pyszczaka. Jak już wcześniej wspomniałem pyszczaki rosną bardzo szybko w początkowym stadium; rozmiar akwa ma wpływ na prawidłowość i szybkość wzrostu.

Oczywiście w pierwszym miesiącu możesz je trzymać w akwarium 20l ale po tym miesiącu musisz je przenieść do większego powiedzmy 60l, po następnych 2-3 miesiącach ryby się nie sprzedadzą ale rosnąć nie przestaną i kolejny raz musisz wymienić zbiornik na większy.

Dlatego lepiej od razu walnąć 80l i obserwować spokojnie jak dorastają młode. Myślę że wyraziłem się wystarczająco jasno.

Na hodowlach nie raz zauważysz że w akwarium dajmy na to 60l jest setka pyszczaków ale nie są one tam cały czas. Z biegiem czasu gdy rosną idą do większych akwarii a te w których były zajmują młodsze i tak w kółko.

Opublikowano

W sumie to rzeczywiście lepiej od razu przerzucić młode do większego akwa, mniej zabawy z późniejszym, ewentualnym przenoszeniem z mniejszego do większego, a i hodowla na pewno łatwiejsza... Dziękuję za informację :wink:

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Witam.Szybciutko się podepnę pod temat:) Narazie kotnik 80l jest w budowie wiec jeszcze parę chwil upłynie aż się pojawi a mam kilka inkubujących samiczek:) Otóż zastanawiam się czy mógłbym jedna z samic wpuścić do takiego plastikowego kojca który umieściłbym w ogólnym akwarium. Czy tak się w ogole praktykuje, miało by to możliwość powodzenia? Czy zostawic to naturze do czasu jak już będę miał mały kotnik.

Opublikowano

Pewnie że możesz, tylko młode mogą uciec a z własniego doświadczenia wiem że samica jest mocno zestresowana i ciężko wypuszcza te młode.

Spróbować można ale młodych tam nie potrzymasz, to raczej jako izolatka na chwile.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.