Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakoś tam ironii w tym zdaniu nie spostrzegam, tylko radę... więc jak mam się niby wypowiedzieć na coś takiego? Takie rzeczy są tylko godne potępienia. Nie musisz tego robić sam, ale radząc coś takiego tracisz szacunek. Mi by nawet na myśl takie świństwo nie przyszło!

Opublikowano

No cóż wy kobiety sporo sytułacji inaczej odbieracie. Pewnie nie tylko odemnie ale sklep malawi w sosnowcu bierze moje ryby, masz blisko do Żor tam mieszka Marcin który tutaj jest zalogowany jako mmsobo oni byli u mnie więc możesz zapytać jego (może go znasz) jak to u mnie wygląda.

Opublikowano

Ale mnie nie interesuje jak to u ciebie wygląda heh. Chodzi mi o twoje rady na wyciąganie młodych. Widać nie tylko kobiety inaczej odbierają, bo pooh też tego dobrze nie odebrał

Opublikowano

Ja prosiłem o rady a nie o spory i kłótnie oczywiście jak ktoś robi zile to można mu zwrócić uwagę ale też nie obrażajmy płci przeciwnej bo to do niczego nie doprowadzi . :shock: :? a co do tego sposobu to który jest w końcu najlepszy dla ryby i młodych .

Opublikowano
Nie powinno się odławiać samicy tak wcześnie, że w kotniku pływa ok. 2 tygodnie. Powinno się to zrobić jak najpóźniej, aby samica była poza akwa głównym jak najkrócej. Doświadczone osoby są w stanie odłowić samicę w dzień lub przeddzień wypuszczenia młodych. Kiedy samica je wypuści, powinna trafić jak najszybciej do głównego akwa. Chyba, że jest mocno pobita lub osłabiona.


Światło w kotniku może się świecić.

IMHO ten.
Opublikowano

Najlepiej odłowić jak najpóźniej. Nigdy nie wiadomo jak reszta przyjmie samicę po długiej nie obecności, a dodatkowo po co ją stresować trzymając tak długo osobno.

Opublikowano

Na początek dobrze się zastanów, czy potrzebujesz odławiać tą samice, jeśli tak - zrób jak pisze sision.

Co do "wyciskania jajeczek" były tu już większe jazdy na samo wspomnienie o tym, więc nie tylko kobiety tak reagują...

Opublikowano

ja odławiam po około 3 tygodniach.u mnie inkubacja trwa ok 28 - 32 dni.moim zdaniem nie ma się co spieszyć z odławianiem ryby,ale trzeba uwazać bo czasami podczas odławiania zdarza się że samica pod wpływem stresu połknie małe.

Opublikowano

Mikolaj czy nie z Toba toczylem spor na innym forum ,na temat wyciskania narybku , wowczas pisales ze to dobry sposob .

Ateraz pytasz kiedy odlowic :?:

Opublikowano

Wrr to widzę, że mikołaj już posunął się do tego nieludzkiego sposobu :twisted::twisted::twisted: Kolejna osoba traci mój szacunek. Ludzie co się z wami dzieje? Powiedziałabym coś co by z was można wydusić, ale bana dostać nie chcę...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.