Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No i stało się. Spodziewałem się, że mój staruszek http://galeria.klub-malawi.pl/details.php?image_id=8065 będzie miał wielki problem z godnym życiem w akwa z tyloma silnymi młodymi pyskami. Powoli się degradował w czym bardzo pomagał mu jego pierworodny syn. Ostatnio zaczął chudnąć i dostał lekkiej psychozy lękowej. Postanowiłem skrócić jego cierpienia. Żył u mnie prawie 6 lat, do tego miał od 4 do 6 miesięcy gdy go kupiłem. Zmierzyłem go i miał 10,8 cm z ogonem i 8,6 cm do nasady ogona. Było mi żal tego wojownika ( oj nawojował się w życiu ), gdy ganiały go już nawet samice. Myślę ze jeszcze trochę by pożył. Gdyby była inna sytuacja w baniaku może i nawet spory czas. To jak na razie rekordzista pod względem wieku z pyszczaków prawie 6,5 roku życia to godny wiek ale nadal myślę że i 8 letnie Mbuna czasem mogą się zdarzyć. Nie wiele młodsze samice socolofi ( około 6 lat i 2 miesiące ) jeszcze są wycierane ( coraz rzadziej ale jednak ) i tylko jedna z nich wykazuje objawy starzenia. Rekordy być może zanotuje bo trzymam gatunek do czasu gdy zdechnie ostatni samiec a samice wydaje znajomym. Ciekawostką jest jednak to że gdy straciłem 2 braci tej ryby prawie 4 lata temu to miały 9,8 cm z ogonem. On wtedy był podobnej wielkości tak więc w pierwszych 2 latach życie osiągnął prawie 10 cm a od tamtego czasu przez 4 lata tylko centymetr. Na pewno urósł ale czy ryba na pewno rośnie całe życie nie odpowiem bo nie mierzyłem go w pośrednim okresie.

Opublikowano

['] niech mu woda lekką będzie ;)

A tak poważnie, to pogratulować koledze. Niewielu ma tak dobre warunki w akwa żeby ryby dociągnęły tak sędziwego wieku (jak dla tego gatunku?).Dodatkowo możliwość obserwacji osobnika przez tak długi okres to świetna okazja żeby sprawdzić czy rzeczywiście rybska rosną cały czas...btw jest jakiś sposób określenia wieku ryby "na oko" poza pomiarami, które moga być mało miarodajne przez warunki w jakich żyła rybka,karmienie itd. Wiem, że analizuje się przyrosty łuski. W praktyce próbował ktoś?

Opublikowano

Analizy łusek oczywiście nie robiłem ale powiem Ci szczerze żę to widać ;) ryby starsze wyglądają zdrowo ale są brzydsze, mniej barwne i jakby sfilcowane ;). Nie pozwoli to oczywiście na ocenę wieku ale np kupując odłów lub ryby dorosłe wiesz że ryba jest stara już po krótkiej analizie jej wyglądu.

Opublikowano

ja w tym roku także straciłem ulubionego wojownika.


pokonał skalary z placem w d...., pawiookie i niebieskołuskie . Przegrał z samcem alfa chiopokae.


o kim mowa ? o moim 19-letnim Anicistrusie sp. czyli zbrojniku niebieskim. 6 lat temu, po walce z chipokae stracił wszystkie wąsy, które już mu nie odrosły. Padł ze starości.


trzeba przyznać, że czujemy sentyment do łobuzów, charakterystycznych osobników :) Akwaria się mi zmieniały, a on ciągle trwał.

Opublikowano

Ja ciągle mam Nieśmiertelnego czyli Cierniooczka khula który ma już kilkanaście lat ;) też czuje do niego sentyment

Opublikowano

6 lat na pysie w akawa to duzo?

w dziale podstawy forum, pisza ze w dobrych warunkach pysie moge zyc kilkanascie lat? :/

nie pytam sie zlosliwie, sam pyszczaki hoduje dopiero 6-7 miesiecy, i myslalem ze jest tak jak pisza w podstawach i beda mi pysie zyly co najmniej 10 lat :)

pozdr.

Opublikowano

6 lat na pyszczaka z grupy mbuna to sporo ale oczywiście nie zginąłby gdyby nie sytuacja w baniaku ... ile by pożył tego nie wiem może i rok a nawet wiecej ... jednak wyraźne objawy starzenia tej ryby pokazują że w 6 roku życia zaczyna sie rybia starość w przypadku mniejszych ryb z grupy mbuna, widać to po wszystkich prawie 6 latkach z mojego baniaka oceniam ze normą będzie 6-8 lat w przypadku większej mbuna 8-10 a nie mbuna 10-12 lat drapieżniki pewno mogą pożyć jeszcze dłużej ... bicie rekordu długości życia pyszczaka na pewno nie może się jednak odbywać w warunkach bojowych tak jak miał mój saulosi ... jakieś akwa "dom emeryta" i można próbować ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.