MARCEPAN Opublikowano 30 Kwietnia 2009 #1 Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Kiedy powinienem odłowić inkubującą samicę Elongatus? Samiec Elongatus strasznie ją gnębi, samiczka ma już postrzępioną płetwę ogonową i "wisi" w połowie wysokości akwarium, mimo, że mam mnóstwo skałek i kryjówek nie brakuje. Samica ma w pyszczku jeszcze ikrę, maluchów nie widać, ale nie wiem czy stres jej nie zaszkodzi na tyle, ze może stać się coś złego.
Darjush Opublikowano 30 Kwietnia 2009 #2 Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Jesli juz chesz odchodowac mlode to samice odlow dopiero po uplywie 2 tygodni od momentu kiedy zaczela inkubowac. jesli to jej pierwsze tarlo nie odlawiaj wogole, na bank albo polknie ikre albo ja wypluje albo jesli juz donosi to pewnie 2-4 rybki a na tyle maluchow szkoda zachodu i stresu dla samiczki z odlawianiem. Wbrew pozorom to ze samiec ja atakuje to nie taki wielki stres tylko nautra tych ryb, zapewne wie co robi jesli sie nie chowa a jesli nie wie to szybko sie nauczy. I nie odlawiaj samiczki jak tylko zobaczysz ze w pyszczku sie cos rusza, bo zacznie sie cos ruszac ju po tygodniu:) wiec nie panikuj wtedy.
MARCEPAN Opublikowano 5 Maja 2009 Autor #3 Opublikowano 5 Maja 2009 Jednak odłowiłem (samiczka inkubuje trzeci tydzień) Nie było to łatwe, samiczka pływa już w osobnym akwa. Chowa sie w kryjówce i za nic w świecie nie chce z niej wyjść. Trudno ocenić czy wszystko jest w porządku. Zrobiłem też trochę zamieszania w głównym zbiorniku. Od dwóch dni rybek nie widać Pochowały się i jeśli już któraś wystawi pyszczek, to na każdy ruch w pokoju natychmiast znika. Przejdzie im? Teraz akwarium wygląda jakby nie było w nim ryb.
Darjush Opublikowano 5 Maja 2009 #4 Opublikowano 5 Maja 2009 hehehe Zapewne masz akwa od niedawna i rybki jeszcze sie do Ciebie nie przywyczaily? Przejdzie im i beda plywac jak wczesniej. A samiczka sie bedzie chowac, w okresie inkubacji szczegolnie unika towarzystwa. Podnies jej temperature do 27-28 stopni to troche przyspieszy okres wypuszczenia mlodych. Pochwal sie ile bidulka dala rade wyinkubowac i ilu teraz bedzie mowic do Ciebie - Tato
koteczek555 Opublikowano 5 Maja 2009 #5 Opublikowano 5 Maja 2009 Chyba wujku w końcu on ich nie spłodził...chyba...mam nadzieję A rybom powinno przejść takie zachowanie
MARCEPAN Opublikowano 5 Maja 2009 Autor #6 Opublikowano 5 Maja 2009 Akwarium mam półtora roku, ale Pyski dopiero od trzech miesięcy. To ogromna zmiana i tym bardziej dziwię się, ze już będę wujkiem (nie podrywałem Pysi, więc tatusiem nie będę ), ale chętnie do chrztu potrzymam. Rybki juz zgodnie wypływały jak tylko podchodziłem do akwa, kojarzyły mnie z jedzonkiem, teraz kojarzą mnie z tsunami Dzięki za rady, jak juz tylko się pojawią na pewno się pochwalę! To mój pierwszy raz
MARCEPAN Opublikowano 7 Maja 2009 Autor #7 Opublikowano 7 Maja 2009 Są!!! 24 sztuki!!! Chyba sporo jak na pierwszy raz? Wszystkie żyja i mają się dobrze Cztery są brudno - fioletowe w ciemne paski, zupełnie jak samiec Elongatus, ale reszta jest przezroczysta, bezbarwana wpadająca w lekki odcień czerwieni. Nie puszczę ich w świat, chcę je zatrzymać. W świat puściłbym tylko te, które rozmnożyłyby się w obrębie jednego rodzaju. Kiedy mogę je wpuścić do głównego zbiornika? I czy muszą być z matką, czy matka może już wrócić? Wiem, że im dłużej będzie oddzielona, tym trudniejszy jej powrót.
koteczek555 Opublikowano 7 Maja 2009 #8 Opublikowano 7 Maja 2009 Wrzuć ją do zbiornika jak najszybciej, bo może zjeść młode. Wpuścić możesz jak osiągną bezpieczną wielkośc, ale moim zdaniem nie jest to dobry pomysł, żeby wpuszczać 24szt
Darjush Opublikowano 7 Maja 2009 #9 Opublikowano 7 Maja 2009 Jak koteczek napisala wrzucaj mamuske jak najszybciej do glownego. Jakie Ty masz akwa skoro chcesz zatrzymac 24 sztuki???????
MARCEPAN Opublikowano 7 Maja 2009 Autor #10 Opublikowano 7 Maja 2009 Mamuśka już w głównym! Trochę się nie zrozumielismy. 240 l. to za mało na 24 sztuki i nie ma dyskusji. Uznałem, że nie wszystkie być może przetrwają, więc do obecnych dorosłych ośmiu rybek mam zamiar wpuścić maksymalnie 10 szt. Jeśli przetrwa więcej, mam już znajomka, który zaraził się pięknem Malawi i chętnie na początek przejmie ode mnie resztę. Z Waszą i moją pomocą założy swoje pierwsze Malawi Na razie czyta.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się