Skocz do zawartości

Strop w prawie nowym budownictwie a ciężar w granicach 1700


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyli musiałbyś zapłacić za przejęcie odpowiedzialności ;) W sumie nie tak drogo.

Ale żeby całkowicie przenieść odpowiedzialność musiałbyś jeszcze zatrudnić wykonawce z papierami ;)

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

No tak, ja kiedyś też się nieźle nagłówkowałem w tym temacie. Mój baniak, co prawda tylko około tony stoi od dwóch lat na ścianie nośnej, bez stelaża i wydaje mi się coraz lżejszy. W planie jest jednak coś większego - 300cm. I tutaj w kontekście Waszej rozmowy nasuwa mi się kilka pytań, być może część pozostanie bez odpowiedzi ale myślę że warto je zadać.


1. Jeśli nośność stropu - zwłaszcza w pobliżu ściany nośnej liczona jest na m2 to co stoi na przeszkodzie obok dotychczasowego baniaka 150cm, postawić drugi taki sam. (to było pytanie tzw. zdroworozsądkowe)


2. (to z gatunku półżartem) co będzie gdy do mojego baniaczka podejdzie wujek tata i ciocia kazde po 120kg i zaczną rybska podziwiać (wzrost nacisku o 50%)


3. Kiedyś ktoś już zadawał takowe - pamiętacie umeblowanie coponiektórych mieszkań w blokach tzw. gierkowskich. Ogromna meblościanka, na długości nieżadko 3 i więcej metrów, obładowana od podłogi do sufitu książkami, naczyniami, telewizorami rubin itp.


W przypadku akwarium, które planuję 300x60x50 masa szkła z woda i podłożem to blisko 1.000kg do tego trzeba doliczyć sump (koło 200kg) i inne pierdoły (niech będzie 150kg). Wynik niech będzie 1400kg dla prostego rachunku. To daje niecałe 800kg/m2 - liczona powierzchnia dna 1,8m2.

Mój obecny baniak waży 580kg do tego trzeba doliczyć w zasadzie tyle samo "pierdół" czyli wychodzi ok. 1000kg czyli !! 1100kg/m2 (powierzchnia dna 0,9m2). Jeśli dobrze liczę większe akwarium jest "lżejsze" licząc na jednostkę powierzchni.


Z resztą baniaczek Daniela jest tu dla mnie przykładem, że to się nie może nie udać :)

Opublikowano

Temat wytrzymałości stopów w mieszkaniach tak jak pisaliście był juz wiele razy wałkowany i nigdy nikt nie dał konkretnej odpowiedzi. Ja jak pisałem wyżej zacząłem się bać i zmusiło mnie to do dalszych kombinacji, a juz w 100% moje obawy potwierdził sąsiad, który mieszka na 3 pietrze i dwa dni przed Bożym Narodzeniem pękło mu szkło z 1500l wody. Masakra cały pion od 3 piętra po sam garaż został zalany. Inspekcje, wywiady, dochodzenie. całe szczęście, że konstrukcja pod szkłem była solidna i zrobiona według zaleceń (jak się później okazało winą było złe wypoziomowanie szkła i pod styropian na dnie dostał się piasek).

Ale chciałem napisać jaką dokładnie dostałem odpowiedz od konstruktora budynku bo to jest tu najważniejsze. Z góry przepraszam, że nie zamieszczę zdjęć i rysunkami z tej odpowiedzi ale nie mam skanera. Postaram sie to opisać.

Więc tak:


Konstrukcja stalowa pod akwarium wykonana w ukazany na zdjęciach sposób (w moim zapytaniu do konstruktorów budynku zrobiłem zdjęcia stelaża wzorowałem się na konstrukcji Misyo), jest w stanie przenieść przewidziane obciążenie (1700kg) pod warunkiem wprowadzenia dodatkowych elementów konstrukcyjnych. Rozwiązaniem odciążającym strop możne być wykonanie stężeń w polach przedniej i tylnej kratownicy (inaczej mówiąc miałem stelaż taki jak Misyo i kazali mi jeszcze dospawać z przodu i z tyłu ukośne porzeczki).


Obciążenie charakterystyczne stropu przy takiej konstrukcji pod akwarium wynosi 10kN/m2. Zgodnie z wymogami normy PN-82/B-02003 charakterystyczne obciążenie użytkowe w pomieszczeniach mieszkalnych wynosi 1,50kN/m2.


Obciążenie od konstrukcji akwarium jest w 100% obciążeniem długotrwałym, zaś normowe przyjmuje sie ze współczynnikiem długotrwałości 0,35 (cokolwiek to znaczy :? ).

bezpośrednie postawienie konstrukcji na stropie spowoduje przekroczenie stanów granicznych użytkowania, rozwarcie rys i ugięć oraz wyczerpanie stanu granicznego nośności. Efekty takie będą i ukażą się w mieszkaniu zamieszkiwanym piętro niżej, co możne uniemożliwić ocenę stanu zagrożenia w pomieszczeniu z akwarium.


W związku z tym jedyną możliwością wykonstruowanie podstawy pod akwarium w taki sposób, aby przenieść ciężar tego elementu na ścianę żelbetonową.


W tym celu należny wykonać w zaznaczonych na schematach (jak będę opisywał powstawanie tego szkła to postaram się zrobić te rysunki, ale mam nadzieję ze na razie jakoś to widzicie) ukośne stężenie górnego pasa przedniej kratownicy z dolnym pasem tylnej kratownicy oraz zamocować za pomocą kotew słupki kratownicy tylnej do ściany żelbetonowej (innymi słowy kazali mi wstawić w środek stelaża ukośne poprzeczki co uniemożliwiło by mi umieszczenie pod spodem sumpa. Więc trochę zmodyfikowałem to zalecenie :mrgreen: i ukośne poprzeczki dałem z przodu i z tyłu). Środkowy słupek tylnej kratownicy musi byś bezwzględnie stężony ukośnie.

Jeśli spowoduje to kolizję z filtrem trzeba wówczas filtr na tyle wsunąć w konstrukcję stalową by było możliwe wprowadzenie pręta ukośnego (to ostatnie zdanie to koleś chyba nie wiedział o czym pisze albo źle odczytał zdjęcia które mu przesłałem.

Słupek środkowy przejmujący największą cześć obciążenia należy przykotwić za pomocą 4 kotw dwie w górnej części słupka i dwie w dolnej w rozstawie osiowym ~ 50cm np. Hilti HIT HY-150+HAS-M12, przez przyspawanie do słupka blach o grubości min 12mm (no tu trochę przesadził z ta grubością). Kotwic należy bezpośrednio do ściany żelbetowej - konieczne jest skucie tynku w miejscach styku z blachami (tynku nie skuwałem). Słupki skrajne można przymocować do ściany przez profil słupka za pomocą trzech kotew po każdej stronie (po bokach tez dospawałem blachy).

Konstrukcji nie należy stawiać bezpośrednio na podłodze - podłożyć płytę np OSB na całej powierzchni.


A teraz najciekawsze:

Powyższe rozwiązanie nie stanowi projektu, jest formą informacji na podstawie której byłaby możliwość dopuszczenia usytuowania konstrukcji stalowej pod akwarium. Koszt opracowania dokumentacji projektowej konstrukcji wynosi 1200zł + VAT razem 1838,50 brutto. (oczywiście projektu nie robiłem bo wychodzę z założenia ze jak ma srutnać to i tak srutnie z projektem czy bez)


To wszystko taka dostałem odpowiedz od konstruktorów budynku. Jak widzicie troszeczkę musiałem pokombinować z tymi ukosnymi poprzeczkami bo bym sumpa nie wsadził ale reszta jest wykonana tak jak powinno być.


A teraz troszeczkę z luźnej rozmowy z kolesiem, który mi odpisywał na to moje pismo. Sprawa wygląda następująco normy mówią że dopuszczalne użytkowe obciążenie stropu w pomieszczeniu mieszkalnym nie powinno być mniejsze niż 150kg/m2 ale podczas budowania jest brany pod uwagę tzw współczynnik bezpieczeństwa (ciotki, wujowie, gierkowskie segmenty, książki i wszystko inne co dużo waży) który wynosi drugie 150kg/m2 czyli sumując to wychodzi rzeczywiste obciążenie około 300kg/m2. Koleś powiedział mi, że skoro mam pomieszczenie o powierzchni 36m2 to spokojnie mogę postawić na tym stropie 9 ton i nic nie powinno się stać oczywiście przy założeniu że te 9 ton rozłożę równomiernie na cały strop a nie w jednym miejscu.


Z tego co mi się wydaje to ważniejsze jest to na czym stoi szkło i jak taki stelaż lub szafka przenoszą obciążenia a nie sama waga akwarium chociaż nie można tu przeginać bo pewne wytrzymałości betonu jednak są.


Kończąc to powiem tak mieszkałem w starej 109 letniej kamienicy na poddaszu. Poddasze był to zaadoptowany strych miałem przez parę lat szkiełko 375l wszystko to stało miedzy legarami dokładnie dwoma na deskach na drewnianej konstrukcji (stelażu). Jedynie co się stało to po jakimś (długim) czasie podłoga trochę siadła i różnica w poziomie wody w szkle wynosiła 1cm.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.