Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zakładając nowe akwarium zastanawiałem się nad jego aranżacją. Moją uwagę przykuły podwieszane moduły BTN. Wygląda to super, ale żeby to miało ręce i nogi, trzeba wykorzystać cała tą aranżację. Niestety jest to dostępne dla ludzi z głębokimi kieszeniami. Ja takich nie posiadam, więc wymyśliłem coś innego.

1. Znalazłem odpowiednie kamienie. Uznałem, że piaskowiec będzie najlepiej się do tego nadawał.

2. W firmie zajmującej się produkcją wyrobów ze stali nierdzewnej zamówiłem 3 wysięgniki za które zapłaciłem 210 PLN.

3. W kamieniach wywierciłem otwory pod kołki rozporowe 8 mm. Do otworów wlałem silikon akwarystyczny po czym wszystko skręciłem i zostawiłem do wyschnięcia.

4. Całość przykręciłem do ściany.

5. A tak to wygląda.Obraz 036.jpg[/attachment:29xvytte]Obraz 033.jpg[/attachment:29xvytte]Obraz 067.jpg[/attachment:29xvytte]Obraz 043.jpg[/attachment:29xvytte]

Wg. mnie wygląda świetnie, ale jest to rzecz gustu.

post-13224-14695712072156_thumb.jpg

post-13224-14695712073024_thumb.jpg

post-13224-14695712073752_thumb.jpg

post-13224-14695712074591_thumb.jpg

post-13224-14695712075621_thumb.jpg

Opublikowano

zastanawiać mnie będzie tylko wpływ tego metalu na wodę.

Bo raczej nie da się uniknąć tego aby metal nie zaczynał wilgotnieć i oddawać swoje sekrety do wody.

IMHO nigdy jakoś nie zachwycały mnie wiszące kamienie, ale rzeczywiście to kwestia gustu.

Opublikowano

jakos i do mnie podwieszana nie trafia. sorki..po prostu mi sie nie podoba...juz o zmniejszeniu komfortu pielegnacji w akwa nie wspomne.. i tak juz mam dosc belek wzmacniajacych i wspornikow :twisted:

Opublikowano

zamysł od strony technicznej (nie wiem jak same wkręty się bedą zachowywały w wodzie) jest ok. Efekt IMO taki sobie (za mała szerokość dna do kamieni o takich rozmiarach) Grunt że Tobie pasuje i się trzyma.

Opublikowano

Szerokość dna nie jest za mała. Domyślam się, że opinię swoją oparłeś na danych z mojego profilu. Podane tam były wymiary poprzedniego zbiornika. Teraz są już aktualne. A co do szpetoty to wydaje mi się, że ostatnie zdanie w moim opisie wyjaśnia wszystko. Dziękuję za wszystkie opinie. Domyślałem się, że wzbudzę kontrowersje swoim rozwiązaniem,. Zdecydowałem się na tą publikację, gdyż zauważyłem we wcześniejszych wątkach, że jest grupka akwarystów zainteresowanych tym pomysłem. Jak ten pomysł będzie się sprawdzał, to dopiero czas pokarze.

Opublikowano

Ja sobie czasem przemyśliwam nad kwestią częściowego wykorzytania jakiegoś kawałka powierzchni w podobny sposób - ale na pewno z innych materiałow.

U Ciebie kwestia zdjecia tego i jakiejś obsługi technicznej zbiornika jest dość problematyczna, poniewaz w zasadzie jednorazowa.

Powinieneś dać tam "zawiasy".

Opublikowano

Lub poprostu przyzwyczaiłeś się do pewnych schematów i uważasz je za jedynie słuszne , dziwnemu i obcemu mówimy nasze kolektywne "nie !" i pomyślmy kto za tym stoi :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • W akwariach non-mbunowych nigdy nie uchował mi się żaden narybek. Dokładne zero. ........... koszmar. Osobiście nie mógłbym patrzeć na taki tłok i obijające się o siebie ryby. Ale nie chciałem pisać wprost. Nie chcę nikogo krytykować, bo różne są upodobania. Lethrinops (grzebacz) i Copadichromis (toniowy) po 15 szt podrośniętej młodzieży, by wykreować układy kilkusamcowe.  Placidochromis i Otopharynx (bardziej środkowe rejony) po 5 szt mniejszych niż powyższe, by wykreować haremy, bo to większe ryby yellow - jak w poprzednim moim poście dalej:
    • U mnie w 540l jest około 25 ryb i uważam że jest ok. Nie ma efektu zaganiania całej obsady w kąt akwarium podczas tarła 😉
    • @tom77 witaj. Na podstawie Twojego dość szerokiego postu dobierałem obsadę Z tymi toniowcami jest problem jak sam zauważyłeś bo ciężko kupić i Borley M i VG. Nic w tej obsadzie nie musi być "must have". Jak każdy amator poszedłem w wygląd. Janusz akwarystyka musi mieć kolorowo.  Mam jeszcze 2-3 miesiące więc zbieram opinie.  Twierdzisz że będzie problem z wielosamcowoscia przy 5 gatunkach a ja rozważam jeszcze jakiegoś małego kilera do eliminacji narybku. Nie wiem tylko co przez to rozumiesz ? Że ciężko będzie o wybarwienia jednego czy dwóch samców czy może wręcz żadnego ?  W ogóle jako doświadczony akwarysta przy takiej obsadzie po ile ryb (docelowo) i w jakich proporcjach samiec-samica wpuscilbys do baniaka.  Pytałem o to w Malawi Polska na FB i dostałem odpowiedź że ok 50 ryb co moim zdaniem jest dużym przegienciem tylko że mi to może się tylko coś wydawać a takie przerybienie pozwoli na rozkład agresji.  
    • A mierzyłaś wodę z innych źródeł dla porównania?  I jak się trzyma obsada po tygodniu?  
    • Copadichromis borleyi Mbenji ma opinię najspokojniejszego wśród C. borleyi. Może ze względu na długie płetwy brzuszne. Wydaje mi się, że ryzyko niewybarwienia się Copadichromis sp.„virginalis gold” jest mniejsze niż ryzyko podgryzania przez yellowki długich płetw brzusznych C. borleyi Mbenji. Moje C. sp.„virginalis gold” zaskakiwały mnie większą asertywnością niż się spodziewałem. Choć i tak pewnie jednak będą na dole hierarchii, bo yellowki to jednak mbuna (choć adoptowana), L. albus jest asetrywniejszy niż np. L. sp.”red cap”, a Placek i Otopharynx są jednak znacznie większe. I miałbyś ryby o kształcie „wydłużonym toniowym”, a nie trzeci gatunek „dość masywny” (jeśli C. borleyi Mbenji, bo są jeszcze Placek i Otopharynx).Niestety w ostatnich latach trudno o C. sp. „virginalis gold” wysokiej jakości (relatywnie dużo żółtego i dobrze ciemna reszta). Generalnie myślę, że wybrałeś zgraną ekipę, ani kilerów, ani bardzo spokojne gatunki. Pewności oczywiście nie ma, bo to żywe stworzenia. Wielosamcowość w pięciu gatunkach jest moim zdaniem niemożliwa. Częściowo ryby same zdecydują. Częściowo zdecydujesz Ty (w funkcji swoich upodobań). 5 gatunków wielosamcowo, nawet w akwa 200x80cm to ………, ale sam zobaczysz.🙂 Odnośnie yellow – w swoim głównym akwarium 200x80cm zawsze stosowałem zasadę selekcji, że zostawiałem „szczurki” (trochę skarłowaciałe, dobrze wybarwione samce) i jakąś samicę, albo dwie. Dlaczego? Bo yellow z non-mbuną zawsze da sobie radę. Jednak to mbuna. A w drugą stronę, jeśli przydarzy się osobnik agresywny, bo będzie ganiał słabszą non-mbunę (a tego nie chcemy). Osobiście chodzi mi o komfort moich L. sp.”red cap”. Ale odbiegliśmy od tematu. Mając 70cm wysokości zbiornika, warto zróżnicować karmienie – dla grzebaczy dłonią granulki przy dnie, dla toniowych zaraz później wolno tonący płatkowy. Ale to na marginesie, bo to dział obsadowy. Zróżnicowane zachowania wymagają zróżnicowanego karmienia.  Wszystko powyżej to tylko moje zdanie. Powodzenia w hodowli.🙂
    • U mnie są w 540l, na razie jest spokój ale jak to u pyszczaków mbuna sytuacja może się zmienić z dnia na dzień.
    • @PawełB bo to nie takie proste. Ja mam copadichromis fire crest, czyli odmiana barwna virginalis i w tej chwili są słabo wybarwione a są 4 samce. W poprzednim akwarium było z tym znacznie lepiej. Muszę przetestować podniesienie temperatury. Ostatnio po takim zabiegu dostały kolorów na jakiś czas, ale potem znowu obniżyłem i po jakimś czasie zbladły.
    • Tu taka sprzeczność bo w takim szerokim wątku na tym forum dotyczacym obsady 200cm non mbuna autor pisze że ten gatunak z toniowców daje najwieksze szanse na kilka wybarwionych samcow.  No problem jest z tymi toniowcami bo jak ładny np  C. Kadango Red Fin to agresywny. Choć tu też zdania podzielone.  
    • No nie wiem u mnie samiec wybił  wszystkich swoich pobratymców. Fakt miałem wtedy 240l, w większym może by było inaczej.
    • Powód 1 - mniejsza agresja  Powód 2 - brak problemu z narybkiem, który w mojej obsadzie non mbuna jako jedyny przeżywał chowiąc się między kamieniami. Tu  dużo zależy od wystroju, u mnie było kilka zakamarków między kamieniami niedostępnych dla dorosłych 😉. Oczywiście dla wielu to może być zaleta. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.