Jump to content

krzyżowanie saulosi


osmiornica25

Recommended Posts

Saulosi z saulosi coral bez jakiegokolwiek problemu ... socolofi i saulosi także i daje to potomstwo ale do tarła dochodzi tylko wtedy gdy socolofi lub saulosi nie ma partnera lub zaburzony jest układ hierarchiczny i samiec któregoś z gatunków jest totalnie zdominowany i nieaktywny seksualnie ... u mnie przez kilka ryby nawet o tym nie pomyślały ale u kolegi gdzie na kilka samców socolofi była tylko jednak samica i to nieaktywna to stało się ;)

Link to comment
Share on other sites

DLA MNIE sama owa krzyzowka jest niepowazna, jak i ten watek niedlugo dojdzie do tego ze ludzie beda krzyzowac co sie da by powstala jakas ekstra odmiana

na marginesie w akwarium sam mam 1 bastarda red reda z red blue i trzymam go tylko po to by zobaczyc jak bedzie wygladal po osiagnieciu dojrzalosci plciowej a potem..... oczywiscie wszystko dokumentowane narazie wyglada jakby miala czerwony kapturek na glowie

Link to comment
Share on other sites

Natura sama się broni spontaniczne krzyżówki najczęściej są po prostu szare i brzydkie ... dopiero bardziej skomplikowane zabiegi bardziej doświadczonych mieszaczy potrafią tą szarość obejść.

Link to comment
Share on other sites

zgadzam sie Wojtek z toba , choc moim skromnym zdaniem niedlugo dojdzie juz do prób krzyzowania nietylko ryb z malawi a takze innych biotopow.... sa przyklady w galerii. nie rozumiem tylko 1 jak sie to ma do samego chowu ryb, przeciez posiadajac nawet rybe pokolenia fxxx ktora w pewnym stopniu odziedziczyla w genach duze a czasem spore zachowania ryb f0 po skrzyzowaniu ja z inna ryba nie posiada juz owych zachowan ,lub je zatraca ewntualnie posiada calkiem inne zachowanie endenemiczne jak czyste ryby. ( to jak z kundlami) niektorzy je kochaja inni nienawidza. Chyba ze sie myle

Swoja drogą świetny artykul :wink:

Link to comment
Share on other sites

Tworzenie ras a nie kundli ma na celu uzyskanie pięknych ryb ( w przeciwieństwie do psów gdzie dużą rolę odgrywają walory użytkowe ). Ocena tego czy to dobre podzieli pewno nasze grono jak wiele innych tematów. Nie ma jednak wątpliwości ze takie domowe tworzenie bastardów niczemu nie służy ... a chów rasowych tworów nie jest ścisłą malawistyką. Moje sztuczne tworki jednak były pyszczakami z ich wadami i zaletami tak więc geny mocno wpływają również na te ryby.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Właśnie, co zrobić z taką wiedzą? @triamond przytaczał badania, w których kilkukrotnie większe stężenia nie powodowały śmierci pielęgnic. Nie wiem, na ile to miarodajne, bo doprawdy można zgłupieć od sprzecznych informacji.  @Tomasz78 współczuję śnięcia rzadkich okazów, ale faktycznie, czy nie należałoby profesjonalnie zbadać wody i o ten wynik skorygować testy JBL, coś jak ze skałami Celsjusza i Fahrenheita? Zgadzam się oczywiście z tym, że obecna instrukcja JBL jest nieprecyzyjna, ale na logikę, moment rozpuszczenia proszku jesteśmy w stanie określić po 10, kilkunastu sekundach. Wg mnie i na moje oczy tyle właśnie zajmuje rozpuszczenie się proszku w testach na NO3. Taki czas, a minuta to już różnica skali, w zasadzie.
    • Tomasz jesśli odczyt jest poprawny to mam ponad 100 i nie zdychają, normalnie tarło, samice z ikrą w pyskach.
    • A ile wyjdzie po 2 minutach wstrząsania? 
    • No jak nie zaniża, przecież musi być podany konkretny czas wstrząsania a nie 10 sekund do zniknięcia szarego proszku. Po 10 sekundach wstrząsania wyjdzie mi 5,10 NO3 - tyle to nie możliwe przy tak dużej obsadzie. Jestem pewny że ryby zdechły przez wysokie NO3. No to jak w starej instrukcji było 1 minuta wstrząsania a w nowej bez czasu wstrząsania sugerując 10 sekund do czasu zniknięcia szarego proszku, przecież wyniki będą biegunowo różne.
    • Tomku, ale nie masz 100% pewności, że ryby zdechły przez NO3. Powiem więcej, poziom NO3 50 czy nawe 60 nie spowoduje smierci ryb, nawet gdy przez długi czas będą narażone na takie warunki. Nie masz żadnego punktu odniesienia w postaci wiarygodnego i profesjonalnie wykonanego testu swojej wody. Nie możesz więc z pewnością twierdzić, że test wykonany według instrukcji zaniża wynik. A może jest odwrotnie? Test wykonany nieprawidłowo da nam zafałszowany wynik w tym przypadku zawyżony. Tak czy inaczej zbyt dużo tu pytań. Nie bronię producenta, ale uważam że najpierw powinno się uzyskać wiarygodny wynik testu wykonanego w profesjonalnym laboratorium, a następnie metodą prób i błędów wykonać test JBL tak aby wyniki były zbliżone do siebie. Tylko wtedy będziesz miał pewność ile czasu należy wstrząsać próbkę, aby uzyskać prawidłowy wynik. 
    • Wstrząsać trzeba intensywnie przez 1 minutę. Po 10 sekundach będziesz miał 5 mg/l a tak naprawdę może być 50! Po 10 sek kolor nie rozwinie się taki jak po minucie wstrząsania. Kolor rozwija się do 10 minut, po tym czasie już się nie rozwija. Przez to zbyt krótkie wstrząsanie zdechły mi cenne okazy bo mi wychodziło że mam 5,10 mg/l NO3 a tak naprawdę było 50,60 mg/l przez wiele tygodni aż ryby zaczęły chorować i zdychać a ja nie wiedziałem jaki jest powód bo przecież parametry wzorowe. Nie radzę sugerować się wpisem żeby wstrząsać 10 sekund do zniknięcia szarego proszku, bo się możecie zdziwić, będziecie się doszukiwać różnych chorób a przyczyna będzie prozaiczna - zbyt wysokie stężenie NO3.
    • Może ilości odczynników, może są bardziej reaktywne. Nie będę usprawiedliwiał JBL, ale moim zdaniem błędem jest wstrząsanie przez minutę testów z nowej serii, równie dobrze można wstrząsać dwie minuty, albo podgrzać fiolkę, w kontekście spotęgowania reakcji, wtedy wyjdzie 250. 😉 Jeżeli proszek rozpuszcza się w kilka sekund i jeżeli o tym mówi instrukcja, to trzeba wg mnie wstrząsać przez nie więcej, niż 10 sekund, góra 15 i zostawić na te 10 minut, jak instrukcja wskazuje, potem dopiero zrobić odczyt. Zauważyłem szereg razy, że intensywność koloru wzrastała wraz z upływającymi minutami.
    • Przeczytaj dokładnie instrukcję, coś tam się zmieniło jeśli chodzi o ilości odczynników. 
    • 2 Testy JBL i 2 różne wyniki. Jeden 5 drugi 40 mieszane ok 10s. Po dłuższym mieszaniu wyniki jeden 30 drugi 120. Chyba jednak wolałem nie wiedzieć.
    • U mnie to samo - mieszałem kilka sekund i wynik 5-10. Dzisiaj zakupiłem nowy, mieszałem minutę i wynik hoho. Jutro wyjmę ze śmietnika ten stary i sprawdzę wynik przy 1min mieszaniu.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.