Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poniewaz rowniez jestem szczesliwym posiadaczem sumpa, to pozwole sobie na wtracenie sie do tego watku.



1. Jaka jest krotność przepływu wody (ile objętości

akwarium na godzinę)?


U siebie zastosowalem pompe od centralnego ogrzewania Grundfosa, mam praktyczna wydajnosc na poziomie 2000l/h przy objetosci akwarium 375 a sumpa 90l



2. czy stosując sump stosujesz też dodatkową

pompę w samym zbiorniku do wymuszenia

ruchu wody - czy to w objętości zbiornika,

czy to na powierzchni; albo inaczej - czy

przy zbiorniku 200x50x50 nie byłoby to

potrzebne? chodzi mi o skuteczność sumpa

w oczyszczaniu mechanicznym wody, i wpływ

sposobu poboru wody (komin, pobór tylko

na powierzchni w jednym rogu zbiornika)

na jej oczyszczanie mechaniczne (kupki,

zawiesina itd).


Ciezko aby jeden filtr oczyscil akwarium o takiej dlugosci ( u mnie 150 cm ) dlatego posilkuje sie dodatkowo filtrem mechanicznym Weipro TC-1500

Zarowno u staregokota jak i u mnie komin jest zbudowany w specyficzny sposob. Aby lepiej zaciagal syf znad dna zbiornika jest na niego nalozona przeslona z otworami przy dnie. Wiec woda chcac spasc do komina musi pokonac droge znad dna, w gore, przez grzebien i w dol.



3. Czy sump nie śmierdzi? :-)


aby zniwelowac parowanie, ktore jest baaardzo szkodliwe dla szafki sump nakrylem folia spozywcza, taka, ktora ma tendencje do delikatnego "przyklejania" sie do powierzchni. Dzieki temu nic mi tam nie paruje a co za tym idzie - nic nie smierdzi. Oczywiscie przy czyszczeniu musze folie sciagnac ( raz na 2-3 m-ce czyscze wlasnego pomyslu prefiltr z butelki po big lyku + filzeliny ) i wtedy troche go czuc. Ale da sie to wytrzymac ;-)

Opublikowano
witam napiszcie proszę lub narysujcie jak woda jest pobierana z baniaka i zasada takiego sumpa czy woda do sumpa wlatuje tylko przez gżebien a w razie awari ile wody spłynie do sumpa.


w sumpie lub obok niego zamontowana jest pompa, ktorej zadaniem jest pobieranie wody z sumpa i wpuszczanie jej do akwarium. Poniewaz wtedy wody w akwarium robi sie za duzo, wiec nadmiar przelewa sie nad krawedzia komina, przez grzebien i wpada do komina a pozniej splywa do sumpa, skad znow jest zasysana do akwarium ... i tak w kolko.W przypadku padu zasilania pompa staje, czesc wody, ktora jest w akwarium splywa do komina, az poziom wody w akwarium osiagnie krawedz komina. Woda nadmiarowa jak juz wspomnialem spada do sumpa i tam juz zostaje. Pojemnosci sumpa, komina, poziomy wody w akwarium i sumpie, wysokosc komina, sila pompy musza zostac dobrane z kartka papieru i kalkulatorem w rece, aczkolwiek nie jest to jakas supertajna wiedza.

Trzeba tak wszystko przeliczyc, aby splywajaca przy wylaczonej pompie woda nie przelala sie przez krawedzie sumpa oraz tak, aby w przypadku zapchania sie spadu do sumpa, pompa wypompowujac wode z sumpa nie przelala akwarium. Ale ten drugi warunek nie jest koniecznie niezbedny, gdyz zazwyczaj komin posiada rewizje. Co nie znaczy, ze nie nalezy brac pod uwage mozliwosci zapchania sie i rewizji rowniez ;-)

Opublikowano
Poniewaz rowniez jestem szczesliwym posiadaczem sumpa, to pozwole sobie na wtracenie sie do tego watku.



1. Jaka jest krotność przepływu wody (ile objętości

akwarium na godzinę)?


U siebie zastosowalem pompe od centralnego ogrzewania Grundfosa, mam praktyczna wydajnosc na poziomie 2000l/h przy objetosci akwarium 375 a sumpa 90l



No ale de facto maksymalną wydajność

sumpa określa tandem: średnica spustu

z komina do sumpa i maksymalna założona

wysokość słupa wody w kominie, czyż nie?

Bo zasilanie jest grawitacyjne.


Albo ja źle rozumiem, ogólnie wnerwiają

mnie te systemy otwarte, chociaż widzę

ich zalety. Ja jakoś wolałbym filtrację mechaniczną

i biologiczną plus denitryfikację (opcja) plus ogrzewanie

plus chłodzenie (opcja) plus natlenianie (opcja) plus

modyfikacja chemiczna (opcja) plus odpienianie (opcja)

plus nawożenie CO2 (opcja) plus funkcja podmiany (opcja)

plus monitoring parametrów (opcja) jako jeden black box

z wejściem, wyjściem i ewentualnie slotami do wymiany

wkładów jak tonery w kolorowej laserówce :-)


Do tego narzędzie do łowienia ryb programowane

jak automat do pepsi "poproszę rybę nr 12 odłowić

i zapakować" i moje techniczne podejście byłoby

zaspokojone :-)


Jak się tak cały ten sprzęt i kasę na niego i czas

na niego poświęcany zliczy razem, to nie zdziwiłbym

się, jakby dostawa lotnicza 500L wody prosto z Malawi

raz w tygodniu wyszła taniej i prościej. Ciekawe :-)


milc

Opublikowano


1. Jaka jest krotność przepływu wody (ile objętości

akwarium na godzinę)?


U siebie zastosowalem pompe od centralnego ogrzewania Grundfosa, mam praktyczna wydajnosc na poziomie 2000l/h przy objetosci akwarium 375 a sumpa 90l



No ale de facto maksymalną wydajność

sumpa określa tandem: średnica spustu

z komina do sumpa i maksymalna założona

wysokość słupa wody w kominie, czyż nie?

Bo zasilanie jest grawitacyjne.



moze nawet nie tandem, a trio - wydajnosc pompy w stosunku do wysokosci na jaka musi te wode wtloczyc, srednica spustu, wysokosc slupa wody

biorac pod uwage te 3 czynniki mam wydajnosc rzeczywista na poziomie 2000l/h

Opublikowano

Mam jeszcze jedno pytanie po co w komnie są trzy rurki, jedna to wylew z sumpa ok, druga to pobór wody do sumpa ( ta z sitkiem oczywiście cyrkulacja ok) a trzecia po jaki czort tam jest i do czego. Proszę o sensowne wytłumaczenie. Pozdrawiam

Opublikowano

Ta z sitkiem, to wlot wody do sumpa. Trzecia rurka, to opisana wyżej przez sysgone'a rewizja- zabezpiecza przed wylaniem wody poza akwarium, w przypadku zapchania rury wlotowej do sumpa.

Opublikowano

Bardzo dziękuję, czas zacząć mysleć nad budową takiego sumpa, mam tylko obawy odnośnie wiercenia otworów w dnie . Pozdrawiam

Opublikowano
Bardzo dziękuję, czas zacząć mysleć nad budową takiego sumpa, mam tylko obawy odnośnie wiercenia otworów w dnie . Pozdrawiam

Witam

Skoro się boisz wiercenia otworów to pomyśl nad budową filtra przelewowego, równie skutecznego jak klasyczny sump, a w sumie konstrukcja prostsza, uzywam cos takiego od kilku lat i jestem z tego b. zadowolony, praktyczny opis znajdziesz na mojej stronie.

Pozdrawiam

Opublikowano

Witam mam jeszcze jedno pytanie odnośnie sumpa, mam okazję założyć u gościa akwarium 1000l i jakiej pojemności powinien być sump żeby spełniał swoje zadanie jako filtr biologiczny i po części mechaniczny. Co byście proponowali do środka (jaką maszynkę) zaznaczam że kasa nie gra roli. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.