Pan Pyszczak Opublikowano 8 Grudnia 2008 #1 Opublikowano 8 Grudnia 2008 Witam! Mam 14 sztuk saulosi. 3 Mocno wybariownych samcow, kazdy ma swoj teren... No i jeden, nie wiem co co chodzi z nim. Do niedawna myslalem,ze to samica. Co prawda byla najwieksza i troche szara. Ale nie wybarwiala sie. Inne samce lapaly kolor juz pare m-c temu, a on ciagle zostawal zolty... No i ok. Wiadomo,ze jak akwarium ma juz swoich dominantow to pozostale samce moga sie bardzo dlugo nie wybarwiac, ale ten dopiero pare dni temu zaczol lapac niebieski kolor. Mysle - 100% samiec. Jednak co zbija z tropu to brak atrapy jajowej. Poprostu zanik. Inne samce juz w 2/3 dlugosci tego osobnika - widoczne atrapy,a po jakims czasie mocno zaczynaly sie barwic, a ten jest wielki, dorosly a atrapy zero, nigdy nie zaobserwowalem. Plywa po akwarium i jest generalnie bity przez niebieskich. Znalalzl sobie miejsce wysoko w skale gdzie nikt go nie widzi i tam siedzi... Moje pytanie brzmi. Czy to normalne,ze samiec nie posiada atrap jajowych?
yaro Opublikowano 8 Grudnia 2008 #2 Opublikowano 8 Grudnia 2008 normalne? raczej nie, jak widzisz u Ciebie każdy normalny ma, czy jednak ten samiec normalny jest? raczej nie. niestety pomimo tego ze mu się wyrosło, wychodzi na to że to najsłabszy osobnik wśród pozostałych, wada genetyczna, psychiczna - niewiadomo, jednak ja takiego osobnika pozbył bym się z akwarium z kilku powodów, nie masz szans raczej na tylu wybarwionych samców - pewnie za jakiś czas i te które już są wybrwione zaczna powiększać swój rewir i dojdzie do bijatyk. Po drugie jeżeli jest to osobnik słabszy genetycznie - to również ponosimy odpowiedzialność za to zeby nie przekazywał on innym swoich słabych genów.
Pan Pyszczak Opublikowano 8 Grudnia 2008 Autor #3 Opublikowano 8 Grudnia 2008 Co sugerujesz yaro? Bo moge go oddac do sklepu i ktos go pewnie kupi. Pytanie, czy to jest dobre wyjscie ? Nie mam serca go zabic.
yaro Opublikowano 8 Grudnia 2008 #4 Opublikowano 8 Grudnia 2008 niestety oddanie go do sklepu moze być świństwem. niestety słabe egzemplarze powinno się eliminować.
slawek gorol Opublikowano 8 Grudnia 2008 #5 Opublikowano 8 Grudnia 2008 Bo moge go oddac do sklepu i ktos go pewnie kupi. Pytanie, czy to jest dobre wyjscie ? jak juz Yaro pisal oddasz do sklepu i co dalej ? jesli to jest jakas wada genetyczna to juz pomijajac fakt ze biedny saulosi bedzie pewnie trzymamy z neonkami czy innymi zyworodkami, to jak ktos go kupi do malawi to male sauloski tez beda obarczone ww wada. Nie mam serca go zabic. nie masz serca zabic.. oczywiscie eutanazja ryby jest ostatecznoscia, ale niestety i obowiazkiem akwarysty. na szczescie nie mialem nigdy obowiazku killowac ryby i nie zazdroszcze osobom, ktore mialy ten przykry obowiazek.
yaro Opublikowano 8 Grudnia 2008 #6 Opublikowano 8 Grudnia 2008 kwestia przyzwyczajenia - pierwszy raz jest najtrudniejszy.
Pan Pyszczak Opublikowano 9 Grudnia 2008 Autor #7 Opublikowano 9 Grudnia 2008 To jest w ogole jakas chora sprawa,bo od wielu lat jestem dosc aktywnym wedkarzem;) Zabicie ryby po polowach,albo karpia na wigilie to nie problem, ale takiej malej bezbronnej rybki to diametralnie inna sprawa;D Musze tez wymyslec co powiedziec dziewczynie... ;-) Jeszcze jedna sprawa. Wczoraj samiec wykorzystywal nieuwage innych i probowal zapladniac samice. Tzn. wykonywal ten swoj boczny taniec... No ale atrap nie widac nadal,zero. NAwet malutkiej kropeczki.
yaro Opublikowano 9 Grudnia 2008 #8 Opublikowano 9 Grudnia 2008 to tylko może świadczyć o tym że samiec, pomimo tego że "wątłej postawy" jest zdolny dop rozrodu (chyba ) ale to kolejny powód aby go wyeliminować.
Pan Pyszczak Opublikowano 9 Grudnia 2008 Autor #9 Opublikowano 9 Grudnia 2008 Probowalem dziewczynie wytlumaczyc,ze trzeba go zabic,ale chyba nie przejdzie. Wpadla na pomysl,ze odda go bratu. Ale brat ma akwarium 30 litrow, bez niczego. Mozna mu na gwiazdke grzalke i filterek kupic... No i zastanawiam sie, czy to nie jest jakies wyjscie;) co prawda bedzie mial tam mega ciasno,no ale przezyje.
koteczek555 Opublikowano 9 Grudnia 2008 #10 Opublikowano 9 Grudnia 2008 Moje zdanie jest, żeby go zabić niż skazać na mękę w samotności i męczarniach w małym 30 litrowym akwarium... Rozumiem, że Ci ciężko, bo sama bym nie umiała, ale uwierz, że tak będzie dla niego lepiej i nie będzie się męczył. Może jeśli Tobie jest ciężko poproś kogoś, żeby zrobił to za Ciebie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się