knocker Opublikowano 5 Listopada 2008 #1 Opublikowano 5 Listopada 2008 Sporo dobrego naczytałem się o grzałkach firmy Jager, Skalar itp w sumie to każdy chwali swoją i mam mętlik w głowie, którą wybrać :/ Nie wiem też ile musi mieć W? Która będzie lepsza 150 czy 200W i jaką firmę polecacie?
sabotage Opublikowano 5 Listopada 2008 #2 Opublikowano 5 Listopada 2008 Nie robi czy skalar czy dzager. Obie marki to dobry wybor , natomiast moc.. Jesli masz w domu cipelo caly rok (okolo 20stopni) to proponowalbym 150W ewentualnie 2200W jesli masz duze ampitudy temperatur. IMO 150 spokojnie, ja np mam bardzo dobra grzalke Weipro, ktora kupilem za grosze.
sision Opublikowano 5 Listopada 2008 #3 Opublikowano 5 Listopada 2008 to proponowalbym 150W ewentualnie 2200W Sabotage, to ile tysięcy W do 400l do mnie :?: Ja polecam 150W. Jagera miałem i się zepsuł teraz mam same Atmany i wszystko gra i trąbi od dłuższego już czasu. Polecam więc Atmana P.S. Zaskoczyłem Was, co?
slawek gorol Opublikowano 5 Listopada 2008 #4 Opublikowano 5 Listopada 2008 hehe.. Szymek czepiasz sie sabotage sie pomylil o dwa tysiace wat kazdemu sie moze zdazyc ja mam w 240 l grzaleczke 250W gdyz w mieszkaniu ktore wynajmuje jest stosunkowo zimno. jak snieg spadnie to nie wiem jak sie bedzie licznik krecil
sabotage Opublikowano 5 Listopada 2008 #5 Opublikowano 5 Listopada 2008 Oj tam te 2000W w ta czy w ta. Z pewnosci 150W w normalnych warunkach mieszkaniowych styknie. Czy kupisz Jagera, skalara, Weipro czy hmm Atmaniontko to bez roznicy Zalezy ile chcesz na tak owa grzalke wydac.
slawek gorol Opublikowano 5 Listopada 2008 #6 Opublikowano 5 Listopada 2008 i tak faktem jest ze grzalki to najbardziej awaryjny sprzet w naszych akwariach
Nowik892 Opublikowano 5 Listopada 2008 #7 Opublikowano 5 Listopada 2008 Ja mam juz atmana kupe lat (ponad 6) i dziala elegancko(odpukac), a kosztowala kolo 30zl 8)
maciej68 Opublikowano 23 Listopada 2008 #8 Opublikowano 23 Listopada 2008 Heh. To moja pierwsza porada na tym forum. A gdzie fanfary??? No tak, nie ma. Pewnie i rada byle jaka. Ja kupiłem najtańszą grzałkę jaką się dało, żadnej renomowanej firmy, za to za pół ceny. Zdziwiłem się, że to kółeczko które służy do nastawiania temperatury, jest wyskalowane poprawnie. I co nastawię, to faktycznie mam (zmierzone termometrem). A już wcześniej byłem przygotowany na ewentualne indywidualne wyskalowanie tej grzałki. Teraz moc. Nie ma to większego znaczenia. Zakładam, że trzymasz akwarium w temperaturze pokojowej, a nie na dworze albo w piwnicy. Zatem sądzę że i tak w wodzie bez grzałki masz 20-22 stopnie. Myślę że każda grzałka z przedziału 150-300W będzie dobra. Tej o niższej mocy jedynie będzie potrzebne ciut więcej czasu do podgrzania wody do tych 24-26 stopni. Ale taki akwen ma też sporą bezwładność. U mnie po WYŁĄCZENIU grzałki, temperatura po pełnej dobie spadła raptem o 2 stopnie. Tak więc, według mnie, jak najtańsza grzałka (albo nawet w takim wypadku DWIE grzałki, w tym jedna w zapasie na wypadek awarii pierwszej) zamiast jednej, markowej, dwa razy droższej. Ja wybrałem Hailea 250W. Maciek
MateuszT Opublikowano 23 Listopada 2008 #9 Opublikowano 23 Listopada 2008 300W przy awarii termostatu zrobi zupę. 100W w zupełności wystarczy.
maciej68 Opublikowano 25 Listopada 2008 #10 Opublikowano 25 Listopada 2008 Nie zrobi. No chyba że mamy do czynienia z akwarystą, który NIE dokonuje codziennie oględzin swego sprzętu, zwłaszcza w grzałkę. Wtedy polecam zaniechanie grzałki i inwestycję w ryby zimnolubne. Maciek.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się