Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sporo dobrego naczytałem się o grzałkach firmy Jager, Skalar itp w sumie to każdy chwali swoją i mam mętlik w głowie, którą wybrać :/

Nie wiem też ile musi mieć W? Która będzie lepsza 150 czy 200W i jaką firmę polecacie?

Opublikowano

Nie robi czy skalar czy dzager. Obie marki to dobry wybor , natomiast moc.. Jesli masz w domu cipelo caly rok (okolo 20stopni) to proponowalbym 150W ewentualnie 2200W jesli masz duze ampitudy temperatur. IMO 150 spokojnie, ja np mam bardzo dobra grzalke Weipro, ktora kupilem za grosze.

Opublikowano
to proponowalbym 150W ewentualnie 2200W

Sabotage, to ile tysięcy W do 400l do mnie :?: :twisted::mrgreen:

Ja polecam 150W. Jagera miałem i się zepsuł :evil: teraz mam same Atmany i wszystko gra i trąbi od dłuższego już czasu. Polecam więc Atmana :wink:

P.S. Zaskoczyłem Was, co? :twisted:

Opublikowano

hehe.. Szymek czepiasz sie :lol: sabotage sie pomylil o dwa tysiace wat :P kazdemu sie moze zdazyc :lol:

ja mam w 240 l grzaleczke 250W gdyz w mieszkaniu ktore wynajmuje jest stosunkowo zimno. jak snieg spadnie to nie wiem jak sie bedzie licznik krecil :wink:

Opublikowano

Oj tam te 2000W w ta czy w ta.

Z pewnosci 150W w normalnych warunkach mieszkaniowych styknie. Czy kupisz Jagera, skalara, Weipro czy hmm Atmaniontko to bez roznicy ;) Zalezy ile chcesz na tak owa grzalke wydac.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Heh. To moja pierwsza porada na tym forum. A gdzie fanfary??? No tak, nie ma. Pewnie i rada byle jaka.

Ja kupiłem najtańszą grzałkę jaką się dało, żadnej renomowanej firmy, za to za pół ceny. Zdziwiłem się, że to kółeczko które służy do nastawiania temperatury, jest wyskalowane poprawnie. I co nastawię, to faktycznie mam (zmierzone termometrem). A już wcześniej byłem przygotowany na ewentualne indywidualne wyskalowanie tej grzałki.

Teraz moc. Nie ma to większego znaczenia. Zakładam, że trzymasz akwarium w temperaturze pokojowej, a nie na dworze albo w piwnicy. Zatem sądzę że i tak w wodzie bez grzałki masz 20-22 stopnie. Myślę że każda grzałka z przedziału 150-300W będzie dobra. Tej o niższej mocy jedynie będzie potrzebne ciut więcej czasu do podgrzania wody do tych 24-26 stopni. Ale taki akwen ma też sporą bezwładność. U mnie po WYŁĄCZENIU grzałki, temperatura po pełnej dobie spadła raptem o 2 stopnie.

Tak więc, według mnie, jak najtańsza grzałka (albo nawet w takim wypadku DWIE grzałki, w tym jedna w zapasie na wypadek awarii pierwszej) zamiast jednej, markowej, dwa razy droższej.

Ja wybrałem Hailea 250W.

Maciek

Opublikowano

Nie zrobi. No chyba że mamy do czynienia z akwarystą, który NIE dokonuje codziennie oględzin swego sprzętu, zwłaszcza w grzałkę. Wtedy polecam zaniechanie grzałki i inwestycję w ryby zimnolubne.

Maciek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.