Jump to content

Ile wody muszę przenieść ze starego do nowego akwarium?


g.pajak

Recommended Posts

Witam kolegów,


Na dniach przenoszę moje istniejące 500 L akwarium do nowego baniaka 840 L w moim nowym domu.

W obecnym akwarium mam dwa pracujące już kubły Tetratec ex1200. Zaznaczę, że nie będę przenosił ani żwirku ani kamieni. Żwirek zamieniam zgodnie z poradami na forum na piasek kwarcowy z Castoramy - 200 kg już leży w garażu :) Kamienie wymieniam na piaskowce.


Chciałbym się zapytać ile musiał bym przewieść wody ze starego akwarium, żeby w miarę szybko wpuścić rybki? Niestety mogę jednorazowo przewieść 10L - no chyba, że zorganizuję sobie drugie wiadro z pokrywką :lol:


Drugie moje pytanie dotyczy przenosin filtrów, w jakiej sekwencji powiniennem je przenosić? Czy oba dopiero razem z rybami czy może jeden z nich przenieść powiedzmy 2 tygodnie wcześniej a drugiego dopiero z rybami?


Wszelkie inne sugestie dotyczące przenosin również mile widziane :wink:


Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

im wiecej wody przewieziesz tym lepiej. jak dasz rade i 400 to 400. tu jest taki problem ze pozbywasz sie piasku i skal , ktore sa duza czescia nitryfikacji w zbiorniku. niestety nie da sie jednoznacznie odpowiedziec czy bedziesz mogl wpuscic ryby od razu. wpuscisz jak bedziesz mial odpowiednie parametry.w sumie mozesz przewiesc np.300 litrow, ze 100 dolac kranowy(tylko wczesniej zbadaj ja) i nastepnie co dzien, sukcesywnie uzupelniac po troszku, az baniak bedzie pelny.moze ktos z forumowiczow z twojej okolicy ma pozyczyc jakas beczke wieksza z nakretka ?to bys mial najlepsze :wink:

co do filtrow to lepiej przeniesc jeden troszke wczesniej, oczywiscie pod warunkiem ze drugi ci uciagnie "stare" akwa.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

ktos z forumowiczow z twojej okolicy ma pozyczyc jakas beczke wieksza z nakretka

no właśnie, może masz coś takiego, albo wiesz kto ma? :mrgreen: z tego co widzę to Ty jesteś z mojej okolicy :wink:


A co do tych butelek z Biedronki to wcale nie taki zły pomysł, tym bardziej że właśnie w Biedronce kupuję dosyć duże ilości wody niegazowanej, tylko, że do tej pory w 1,5L butelkach... :lol: A jak bym tak od jakiegoś czasu je zbierał to bym za jednym razem wodę przewiózł :wink:

Link to comment
Share on other sites

ja z twojej ? sosnowiec ->oswiecim ? chyba nie :lol:

idze chlopie do sklepu malawi , pogadaj z ludzmi a napewno ci pozycza :D tam sa fajni ludzie :D

a jak nie to pukaj do fisza, danielaj, zbigniewa , oni sa z twojej okolicy :roll: (jesli kogos pominalem to przepraszam) :lol:

Link to comment
Share on other sites

koledzy nie wyolbrzyjmiajmy sprawy wody - to nie ona jest tutajk najważniejsza lecz filtry i bakterie w tych filtrach.

co do wody może wlać całą świeżą do akwarium a dojrzałe filtry podpiąć pod te akwarium gdy w wodzie nie będzie juz chloru, aby nie zabić bakterii w kubełku. Więc proponuję wlać świeżą wode do akwarium, wlac antychlor poczekać z dzień aż się to cholerstwo wytrąci i podpiąć filtry, jestem pewny ze będzie wszystko w porządku, jedynie w wodociągach dowiedział bym sie czy nie wlewali chloraminy - ona jest jeszcze gorsza od chloru.

Przy takiej podmianie jednak należy pamiętać aby bakterie w filtrach miały nową pozywkę, czyli trzeba wpuścić równocześnie z filtrami ryby.

Link to comment
Share on other sites

co do wody może wlać całą świeżą do akwarium a dojrzałe filtry podpiąć pod te akwarium gdy w wodzie nie będzie juz chloru, aby nie zabić bakterii w kubełku
zgadzam się, zdarzyło mi się tak wystartować 112l bez żadnych problemów
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Była inna skala pod dwie miarki a inna jest pod jedną, i to jest niewielka różnica, tu chodzi o czas wstrząsania który daje kolosalną różnicę.
    • To film sprzed 3 lat i facet daje dwie miarki
    • @TomekT poszczególne ryby mają różny próg tolerancji toksyn, to nie jest tak że jakiś tam poziom toksyn spowoduje że wszystkie ryby padną, to wygląda tak że tylko niektóre słabsze osobniki zaczynają być apatyczne, tracić apetyt, imają się ich różne schorzenia aż w końcu zapadają poważnie na coś i padają ale tylko te najdelikatniejsze. Nie wiem jaki jest śmiertelny poziom NO3 dla pyszczaków ale podejrzewam że dla poszczególnych osobników różny. Nie może być tak że we wcześniejszej instrukcji podany był dokładny czas z wyraźnym zaznaczeniem że zbyt krótki czas wstrząsania jak również zbyt delikatne wstrząsanie spowoduje zaniżony wynik, pisze tak w instrukcji jak byk, sprawdźcie sobie. W nowej instrukcji nie ma czasu wstrząsania, a to mieszanie do czasu rozpuszczenia się proszku jest nie precyzyjne zwłaszcza że proszek nie rozpuszcza się cały. A tu macie jak facet robi test NO3 testem zoolek, jbl (tu czyta instrukcje i robi tak jak pisze że 1 minuta wstrząsania) i sera, wszędzie wychodzi mu taki sam wynik który na koniec bada w jakiejś maszynce i wychodzi to samo.  
    • Właśnie, co zrobić z taką wiedzą? @triamond przytaczał badania, w których kilkukrotnie większe stężenia nie powodowały śmierci pielęgnic. Nie wiem, na ile to miarodajne, bo doprawdy można zgłupieć od sprzecznych informacji.  @Tomasz78 współczuję śnięcia rzadkich okazów, ale faktycznie, czy nie należałoby profesjonalnie zbadać wody i o ten wynik skorygować testy JBL, coś jak ze skałami Celsjusza i Fahrenheita? Zgadzam się oczywiście z tym, że obecna instrukcja JBL jest nieprecyzyjna, ale na logikę, moment rozpuszczenia proszku jesteśmy w stanie określić po 10, kilkunastu sekundach. Wg mnie i na moje oczy tyle właśnie zajmuje rozpuszczenie się proszku w testach na NO3. Taki czas, a minuta to już różnica skali, w zasadzie.
    • Tomasz jesśli odczyt jest poprawny to mam ponad 100 i nie zdychają, normalnie tarło, samice z ikrą w pyskach.
    • A ile wyjdzie po 2 minutach wstrząsania? 
    • No jak nie zaniża, przecież musi być podany konkretny czas wstrząsania a nie 10 sekund do zniknięcia szarego proszku. Po 10 sekundach wstrząsania wyjdzie mi 5,10 NO3 - tyle to nie możliwe przy tak dużej obsadzie. Jestem pewny że ryby zdechły przez wysokie NO3. No to jak w starej instrukcji było 1 minuta wstrząsania a w nowej bez czasu wstrząsania sugerując 10 sekund do czasu zniknięcia szarego proszku, przecież wyniki będą biegunowo różne.
    • Tomku, ale nie masz 100% pewności, że ryby zdechły przez NO3. Powiem więcej, poziom NO3 50 czy nawe 60 nie spowoduje smierci ryb, nawet gdy przez długi czas będą narażone na takie warunki. Nie masz żadnego punktu odniesienia w postaci wiarygodnego i profesjonalnie wykonanego testu swojej wody. Nie możesz więc z pewnością twierdzić, że test wykonany według instrukcji zaniża wynik. A może jest odwrotnie? Test wykonany nieprawidłowo da nam zafałszowany wynik w tym przypadku zawyżony. Tak czy inaczej zbyt dużo tu pytań. Nie bronię producenta, ale uważam że najpierw powinno się uzyskać wiarygodny wynik testu wykonanego w profesjonalnym laboratorium, a następnie metodą prób i błędów wykonać test JBL tak aby wyniki były zbliżone do siebie. Tylko wtedy będziesz miał pewność ile czasu należy wstrząsać próbkę, aby uzyskać prawidłowy wynik. 
    • Wstrząsać trzeba intensywnie przez 1 minutę. Po 10 sekundach będziesz miał 5 mg/l a tak naprawdę może być 50! Po 10 sek kolor nie rozwinie się taki jak po minucie wstrząsania. Kolor rozwija się do 10 minut, po tym czasie już się nie rozwija. Przez to zbyt krótkie wstrząsanie zdechły mi cenne okazy bo mi wychodziło że mam 5,10 mg/l NO3 a tak naprawdę było 50,60 mg/l przez wiele tygodni aż ryby zaczęły chorować i zdychać a ja nie wiedziałem jaki jest powód bo przecież parametry wzorowe. Nie radzę sugerować się wpisem żeby wstrząsać 10 sekund do zniknięcia szarego proszku, bo się możecie zdziwić, będziecie się doszukiwać różnych chorób a przyczyna będzie prozaiczna - zbyt wysokie stężenie NO3.
    • Może ilości odczynników, może są bardziej reaktywne. Nie będę usprawiedliwiał JBL, ale moim zdaniem błędem jest wstrząsanie przez minutę testów z nowej serii, równie dobrze można wstrząsać dwie minuty, albo podgrzać fiolkę, w kontekście spotęgowania reakcji, wtedy wyjdzie 250. 😉 Jeżeli proszek rozpuszcza się w kilka sekund i jeżeli o tym mówi instrukcja, to trzeba wg mnie wstrząsać przez nie więcej, niż 10 sekund, góra 15 i zostawić na te 10 minut, jak instrukcja wskazuje, potem dopiero zrobić odczyt. Zauważyłem szereg razy, że intensywność koloru wzrastała wraz z upływającymi minutami.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.