Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A więc ciąg dalszy męczenia forumowiczów moimi pytaniami. Mam następującą szafkę:


Powiedzcie mi czy taka szafeczka pod akwa 240l utrzyma ciężar wody ok190l wody, 25kg podłoża, jakieś 60-70kg serpentynitu i najprawdopodobniej tło z łupka pewnie gdzieś z 30kg, co da nam w sumie mniej więcej 320kg

post-6157-14695711668783_thumb.jpg

Opublikowano

a ja bym zastanawiał się tylko nad tymi szklannymi drzwiczkami, chociaż dobrze, przynajmniej że szafka na środku ma dwie a nie jedną przegrodę, jednak zmienił bym punkty oparcia - czyli nużki bym dodał jeszcze właśnie w te miejsca gdzie są te ścianki przegrodowe.

Opublikowano

co do szklanych drzwiczek to tak nic sie na nich nie opiera więc bez większej różnicy czy jest szkło czy płyta, tak mi się przynajmniej wydaje :|. Mam nadzieje że to wszystko będzie się trzymać. Nie bawem będę się zbierał w złożenie tego wszystkiego w kupe. Jeszcze muszę kupić wew, zrobić tło i będzie wszytko gotowe i do dzieła :). Jak zrobie to pochwale się efektem

Opublikowano
jednak zmienił bym punkty oparcia - czyli nużki bym dodał jeszcze właśnie w te miejsca gdzie są te ścianki przegrodowe.

jeśli nie ma to tak jak yaro napisał i gra

Opublikowano

Panowie, jakie nóżki? Jak ja modyfikowałem szafkę z Ikei do akwa, to właśnie pierwszą rzeczą, jaką mi polecono, było wywalenie nóżek, aby nie doprowadzały do naprężeń i możliwości uszkodzenia tych płyt wiórowych, z których jest szafka zrobiona. IMHO dużo równiej rozłoży się ciężar, gdy szafka będzie się opierać całą pow. o podłogę. Problem wtedy jest taki, by nie doprowadzić do zawilgotnienia podstawy szafki, bo zgnije. A wbrew pozorom nie jest to trudne do zrobienia - wystarczy, że kilka razy rozleje nam się woda przy podmianie.

Dlatego albo Was nie zrozumiałem, albo zalecam przemyślenie dodawania jakichkolwiek nóżek.


Samo szkło natomiast zagrożenia nie tworzy - konstrukcja nośna jest z płyt i to one przenoszą obciążenie.

Opublikowano
Jak ja modyfikowałem szafkę z Ikei do akwa, to właśnie pierwszą rzeczą, jaką mi polecono, było wywalenie nóżek, aby nie doprowadzały do naprężeń i możliwości uszkodzenia tych płyt wiórowych....... IMHO dużo równiej rozłoży się ciężar, gdy szafka będzie się opierać całą pow. o podłogę. .


wszystko pieknie i super i masz rację w 100% itd itp pod jednym warunkiem ..... że masz idealnie równą wypoziomowaną podłogę o co w polskim budownictwie wcale tak łatwo nie jest ... jak podłoga jest krzywa to nózkami wyreguluesz wszystko tak aby blat był w poziomie a to jest doś ważne i istotne

Opublikowano

a żeby nie było naprężeń po prostu należy dać dwie do czterech nóżek więcej, będzie mniej naprężeń a i szafkę da się wypoziomować

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.