Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no proszę, właśnie byłem ciekaw, czy już baniak skończony i cieszy oko tylko właściciela, ale "na szczęście" nie i inni też je ujrzą.

Do roboty, czekam niecierpliwie!

Opublikowano

Takie pytanie zadałem na "pawiookich" i Was też proszę o sugestie. Stawiam na ceresit CR166 i coś z oferty Siki.


"Witam Państwa,


Buduję betonowy zbiornik, zbieram informacje i opinie. Dlatego proszę o rady.

Zastanawiam się nad wykończeniem powierzchni betonowej. Zależy mi na możliwie naturalnym charakterze ścian i dlatego chce ominąć żywice, bitumy, kauczuki i inne membrany dające gładkie i obłe detale. Zastanawiam się nad zaprawą w której mógłbym zrobić delikatna fakturę, "odbić" tło, kamienie itp.

Oczywiście myślę o kilku warstwach takiej zaprawy, a efekt próbować uzyskać na ostatniej.

Zdaje sobie również sprawę z tego, że "plastykowe" masy uszczelniające mnie nie miną.

Jest to podyktowane konstrukcją baniaka. Aby uniknąć wpuszczania głęboko w ścianę przedniej szyby w konstrukcji zastosowałem ramę, która na "wasach" będzie wpuszczona w otwór i zlicowana tynkiem. Tutaj właśnie wszystkie połączania beton-stal muszą być, jak mi się wydaje zrobione plastikiem.


Za wszelkie sugestie będe niezmiernie wdzięczny

pozdrawiam

jurgen"

Opublikowano

Witam - gratuluję pomysłu i odwagi. Bo trzeba ją mieć zaczynając taki projekt. :D


Myślę, ze mógłbyś spróbować rozwiązania opartego na produktach marki Ceresit.

Nie wiem czy brałeś pod uwagę takie rozwiązanie (podaję w kolejności jakiej ja bym wykonał):

- całą powierzchnię ścian i dna zagruntować powłoką uszczelniającą CR90,

- pomiędzy ramą a murem 'zaaplikować' jakiś uszczelniacz - może silikon? - tutaj bym jeszcze przemyślał, ale imho trzeba coś pomiędzy metal a mur dać "dla spokojności",

- miejsca montażu (kotwienia) ramy oraz 'wąsy' pokryć klejem montażowym CX5, imho można całą ramę od strony wewnętrznej pokryć CX5 zamiast 'plastikiem' a także miejsca styku ramy z murem (ściany i dno zbiornika) - chodzi mi o zabezpieczenia tego miejsca w sposób przypominający kitowania szyb w akwariach ramowych - duża skośna 'fuga' - dzięki temu możemy zminimalizować powierzchnię metalową, która będzie miała kontakt z wodą - nie do zera ale blisko tego,

- całą powierzchnię (ściany, dno i uszczelnienia wykonane CX5) zbiornika zabezpieczamy masą izolacyjną CP1 (nie zawiera bitumu),

- następnie całość pokrywamy dwoma warstwami wspomnianego przez Ciebie CR166,

- w tym momencie zrobił bym próbę szczelności,

- jeśli (odpukać) byłby widoczny ubytek wody po jakimś czasie - pozostaje szukać miejsca wycieku i zaaplikować CX1 (lub CX5) i przykryć go (jako szpachlą) CR166 i kolejna próba szczelności aż do skutku,

- jeśli jest już OK - dałbym jeszcze warstwę CR166 (ew. CR65),

- nie wiem czy konieczne - ale na koniec miejsca (krawędź) styku szyby z tą wielowarstwową izolacją i ewentualnie z metalową ramą pokryłbym silikonem.


Przy tak dużym zbiorniku byłoby fajnie dać coś naturalnego na ściany. Ale nie wiem jak zadziała ciśnienie wody na przyklejone elementy skalne np. z łupka czy piskowca. W sumie CP1 i CR166 są elastyczne ale jeśli by miejsce łączenia kamieni z warstwami izolacyjnymi kiedykolwiek 'puściło' - to jest wielkie prawdopodobieństwo, że może nastąpić uszkodzenie izolacji i wyciek gwarantowany. Chyba, że masz w planach ustawienie konstrukcji skalnych na dnie i jakby 'oparcie' ich o ściany to nie ma tematu.

Jeśłi chodzi o 'ozdabianie' osobiście na początku zrobiłbym tym co zostanie - CX5 i CR166 - a potem resztę CR65 (jest kilka razy tańszy od CR166) - z CR65 można ładnie wymodelować skały. Dla lepszego efektu CR65 można zabarwić dodając pigmentów do betonu - jeszcze trochę ich mam - kolor czarny i brązowy - sprawdzone w kilku moich akwariach i kilku w Polsce.

Może za dużo tych uszczelniaczy - ale ja 'budowlańcem' nie jestem a wolałbym nie mieć potopu mając taką 'wannę' w domu. :) Może ktoś, kto lepiej zna się na chemii budowlanej skoryguje moje pomysły.


pozdrawiam leeri

Opublikowano

Mam kolegę, który pracuje w firmie sprzedającej płytki budowlane, robią baseny więc coś tam z tą chemią budowlaną wodoodporną mają do czynienia - będę się z nim widział w sobotę to pokażę mu ten wątek i spytam się o rozwiązanie tego zadania.

Opublikowano
Szkoda że nie zrobiłeś tej ramy z nierdzewki, nie trzeba by się "martwić" korozją.

jeżeli ja miałbym możliwość zmajstrowania takiego zbiorniczka to nawet na tym etapie nie zastanawiał bym się nad zamianą tej ramy na nierdzewkę, rdza może tobie nieźle napsuć krwi w perspektywie iluś lat

Opublikowano

Te ileś lat bez kontaktu z wodą i przy małych różnicach temperatur to ile bedzie?

Zastanawiam się, które pokolenie mam ostrzec w testamencie. :)


Witam - gratuluję pomysłu i odwagi. Bo trzeba ją mieć zaczynając taki projekt. :D


Myślę, ze mógłbyś spróbować rozwiązania opartego na produktach marki Ceresit.

Nie wiem czy brałeś pod uwagę takie rozwiązanie (podaję w kolejności jakiej ja bym wykonał):

- całą powierzchnię ścian i dna zagruntować powłoką uszczelniającą CR90,

- pomiędzy ramą a murem 'zaaplikować' jakiś uszczelniacz - może silikon? - tutaj bym jeszcze przemyślał, ale imho trzeba coś pomiędzy metal a mur dać "dla spokojności",

- miejsca montażu (kotwienia) ramy oraz 'wąsy' pokryć klejem montażowym CX5, imho można całą ramę od strony wewnętrznej pokryć CX5 zamiast 'plastikiem' a także miejsca styku ramy z murem (ściany i dno zbiornika) - chodzi mi o zabezpieczenia tego miejsca w sposób przypominający kitowania szyb w akwariach ramowych - duża skośna 'fuga' - dzięki temu możemy zminimalizować powierzchnię metalową, która będzie miała kontakt z wodą - nie do zera ale blisko tego,

- całą powierzchnię (ściany, dno i uszczelnienia wykonane CX5) zbiornika zabezpieczamy masą izolacyjną CP1 (nie zawiera bitumu),

- następnie całość pokrywamy dwoma warstwami wspomnianego przez Ciebie CR166,

- w tym momencie zrobił bym próbę szczelności,


pozdrawiam leeri



To mi się podoba. Dzięki za podpowiedzi.

Staraj się używać opcji edytuj. eljot12

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.