koteczek555 Opublikowano 6 Października 2008 Autor #11 Opublikowano 6 Października 2008 Na chwilę obecną to przyzwyczajam je do jednej świetlówki i jakoś nie mogę hehe, ale zobaczymy co będzie w środę jak dołączą do nich sauloski a z jakimś nawozem też spróbuję choć nie znam się na tym za bardzo, może pan z zoologa poradzi
mutra Opublikowano 6 Października 2008 #12 Opublikowano 6 Października 2008 na początek kup plantaMin tetry w zupełności wystarczy
slawek gorol Opublikowano 6 Października 2008 #13 Opublikowano 6 Października 2008 i kup pol metra kwadratowego blachy ocynkowanej zeby ryby odgrodzic. nie ma lekarstwa na uchronienie przed sauloskami ... maingano tez to lubia przyjedziesz do mnie to zobaczysz co zostalo z tych 20 sztuk
gpel Opublikowano 23 Maja 2009 #14 Opublikowano 23 Maja 2009 Sprawa nawożenia roślin w zbiorniku z twardą wodą bez CO2 jest trudna. Można by sporo pisać ale o nawożeniu typowo roślinnego baniaka. Nie mam doświadczenia z Malawi, ale wydaje mi się, że należałoby kupić tylko i wyłącznie nawóz mikroelementowy i spróbować delikatnie podawać, na początek nie za dużo, obserwować rośliny. Zastanawiam się czy w ogóle jest sens podawania jakiegokolwiek nawozu w zbiorniku z małą ilościa światła, bez CO2 i dużą obsadą rybną. Pamiętajmy, że karmimy dość znacznie ryby, a to naturalny nawóz. Osobiście zacząłbym od podawania potasu do podmian. W zależności od składu wody podawałbym siarczan lub węglan potasu. Dobrze byłoby ustalić określoną wartość potasu w podmienianej wodzie, powiedzmy 40-60 ppm. W zbiorniku rośłinnym w miękkiej wodzie poziom K ustalałem na 40 ppm. Z uwagi na twardą wodę, jaka jest w Malawi, należałoby podnieść potas wyżej. Na razie nie mam jeszcze doświadczenia z tak twardą wodą. Generalnie im więcej Ca, Mg i NO3, to więcej również potasu. Azotany (NO3) zakwaszają rośliny, a potas działa zasadowo, dlatego im więcej mamy NO3, tym więcej dodajemy K.
Darrooo Opublikowano 8 Lipca 2009 #15 Opublikowano 8 Lipca 2009 Sprawa nawożenia roślin w zbiorniku z twardą wodą bez CO2 jest trudna. Można by sporo pisać ale o nawożeniu typowo roślinnego baniaka. Nie mam doświadczenia z Malawi, ale wydaje mi się, że należałoby kupić tylko i wyłącznie nawóz mikroelementowy i spróbować delikatnie podawać, na początek nie za dużo, obserwować rośliny. Zastanawiam się czy w ogóle jest sens podawania jakiegokolwiek nawozu w zbiorniku z małą ilościa światła, bez CO2 i dużą obsadą rybną. Pamiętajmy, że karmimy dość znacznie ryby, a to naturalny nawóz. Osobiście zacząłbym od podawania potasu do podmian. W zależności od składu wody podawałbym siarczan lub węglan potasu. Dobrze byłoby ustalić określoną wartość potasu w podmienianej wodzie, powiedzmy 40-60 ppm. W zbiorniku rośłinnym w miękkiej wodzie poziom K ustalałem na 40 ppm. Z uwagi na twardą wodę, jaka jest w Malawi, należałoby podnieść potas wyżej. Na razie nie mam jeszcze doświadczenia z tak twardą wodą. Generalnie im więcej Ca, Mg i NO3, to więcej również potasu. Azotany (NO3) zakwaszają rośliny, a potas działa zasadowo, dlatego im więcej mamy NO3, tym więcej dodajemy K. Mam dwa anubiasy (różne) i one raczej "trwają" niż rosną , to znaczy zupełny brak nowych pędów. Chciałbym im trochę pomóc , ale jak piszesz jest malo informacji o nawożeniu w malawi. Chciałem wypróbować Twoje rady. Mikroelementy z żelazem kupiłem , "florenę" Sery Szukałem też węglanu potasu , ale tego w sklepie zoo nie było lub panienka nie wiedziała jaki preparat może go zawierać... Węglan potasu stosuje się chyba do podnoszenia twardości węglanowej wody , ale preparaty do podnoszenia PH nie posiadają podanego składu niestety... @gpel Jaki i gdzie kupowany siarczan lub węglan potasu dodawałeś do swojego akwa ? I czy próbować to robić ostrożnie "na oko" , czy raczej zacząć od zebrania testów na Fe , potas , fosfor i dopiero pobawić się w nawożenie...
koteczek555 Opublikowano 8 Lipca 2009 Autor #16 Opublikowano 8 Lipca 2009 O, ale stary mój temat odkopałeś U mnie już nie ma żadnych roślin, wszystkie wywaliłam
Darrooo Opublikowano 8 Lipca 2009 #17 Opublikowano 8 Lipca 2009 A po co nowy temat zakladać Co do roślin , Ty już się poddałaś , ja jeszcze trochę pokombinuję... Zwłaszcza , ze mamy na forum byłego "holendra" , moze razem do czegoś dojdziemy...
koteczek555 Opublikowano 9 Lipca 2009 Autor #18 Opublikowano 9 Lipca 2009 Nie poddałam, ale zrezygnowałam. Bez roślin jest o niebo lepiej. Te nurzańce padły, ale później dostałam kryptokorynę i rosła nie możliwie w tych samych warunkach, bez żadnych nawozów itp.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się