Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na chwilę obecną to przyzwyczajam je do jednej świetlówki i jakoś nie mogę hehe, ale zobaczymy co będzie w środę jak dołączą do nich sauloski :) a z jakimś nawozem też spróbuję choć nie znam się na tym za bardzo, może pan z zoologa poradzi :lol:

Opublikowano

i kup pol metra kwadratowego blachy ocynkowanej zeby ryby odgrodzic. nie ma lekarstwa na uchronienie przed sauloskami ...

maingano tez to lubia :D

przyjedziesz do mnie to zobaczysz co zostalo z tych 20 sztuk :lol:

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Sprawa nawożenia roślin w zbiorniku z twardą wodą bez CO2 jest trudna. Można by sporo pisać ale o nawożeniu typowo roślinnego baniaka.

Nie mam doświadczenia z Malawi, ale wydaje mi się, że należałoby kupić tylko i wyłącznie nawóz mikroelementowy i spróbować delikatnie podawać, na początek nie za dużo, obserwować rośliny.

Zastanawiam się czy w ogóle jest sens podawania jakiegokolwiek nawozu w zbiorniku z małą ilościa światła, bez CO2 i dużą obsadą rybną. Pamiętajmy, że karmimy dość znacznie ryby, a to naturalny nawóz. Osobiście zacząłbym od podawania potasu do podmian. W zależności od składu wody podawałbym siarczan lub węglan potasu. Dobrze byłoby ustalić określoną wartość potasu w podmienianej wodzie, powiedzmy 40-60 ppm. W zbiorniku rośłinnym w miękkiej wodzie poziom K ustalałem na 40 ppm. Z uwagi na twardą wodę, jaka jest w Malawi, należałoby podnieść potas wyżej. Na razie nie mam jeszcze doświadczenia z tak twardą wodą.

Generalnie im więcej Ca, Mg i NO3, to więcej również potasu. Azotany (NO3) zakwaszają rośliny, a potas działa zasadowo, dlatego im więcej mamy NO3, tym więcej dodajemy K.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
Sprawa nawożenia roślin w zbiorniku z twardą wodą bez CO2 jest trudna. Można by sporo pisać ale o nawożeniu typowo roślinnego baniaka.

Nie mam doświadczenia z Malawi, ale wydaje mi się, że należałoby kupić tylko i wyłącznie nawóz mikroelementowy i spróbować delikatnie podawać, na początek nie za dużo, obserwować rośliny.

Zastanawiam się czy w ogóle jest sens podawania jakiegokolwiek nawozu w zbiorniku z małą ilościa światła, bez CO2 i dużą obsadą rybną. Pamiętajmy, że karmimy dość znacznie ryby, a to naturalny nawóz. Osobiście zacząłbym od podawania potasu do podmian. W zależności od składu wody podawałbym siarczan lub węglan potasu. Dobrze byłoby ustalić określoną wartość potasu w podmienianej wodzie, powiedzmy 40-60 ppm. W zbiorniku rośłinnym w miękkiej wodzie poziom K ustalałem na 40 ppm. Z uwagi na twardą wodę, jaka jest w Malawi, należałoby podnieść potas wyżej. Na razie nie mam jeszcze doświadczenia z tak twardą wodą.

Generalnie im więcej Ca, Mg i NO3, to więcej również potasu. Azotany (NO3) zakwaszają rośliny, a potas działa zasadowo, dlatego im więcej mamy NO3, tym więcej dodajemy K.


Mam dwa anubiasy (różne) i one raczej "trwają" niż rosną ,

to znaczy zupełny brak nowych pędów. Chciałbym im trochę pomóc , ale jak piszesz

jest malo informacji o nawożeniu w malawi.

Chciałem wypróbować Twoje rady.

Mikroelementy z żelazem kupiłem , "florenę" Sery

Szukałem też węglanu potasu , ale tego w sklepie zoo nie było lub panienka

nie wiedziała jaki preparat może go zawierać...

Węglan potasu stosuje się chyba do podnoszenia twardości węglanowej wody ,

ale preparaty do podnoszenia PH nie posiadają podanego składu niestety...

@gpel

Jaki i gdzie kupowany siarczan lub węglan potasu dodawałeś do swojego akwa ?

I czy próbować to robić ostrożnie "na oko" , czy raczej zacząć od zebrania testów na

Fe , potas , fosfor i dopiero pobawić się w nawożenie...

Opublikowano

A po co nowy temat zakladać :D

Co do roślin , Ty już się poddałaś , ja jeszcze trochę pokombinuję...

Zwłaszcza , ze mamy na forum byłego "holendra" , moze razem do czegoś dojdziemy...

Opublikowano

Nie poddałam, ale zrezygnowałam. Bez roślin jest o niebo lepiej. Te nurzańce padły, ale później dostałam kryptokorynę i rosła nie możliwie w tych samych warunkach, bez żadnych nawozów itp.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.