Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam !


Chciałem się popchwalić moim nowym akwarium :)

oczywiście liczę rownież na porady, jak bym coś źle zrobił.


A więc do rzeczy:


Akwarium ma 325L (130x50x50)

osadzone w ścianie (15cm)

w miejscu akwarium miały być tzw. luksfery lecz po namyśle zaryzykowaliśmy z akwarium

w planach było stadko Tropheusów lecz... jednak trafiło na Malawi

Od początku założeniem było by ryby były:

- ładne

- nie za trudne w chodowli (chodzi w przypadku Malawi raczej o agresje)

- przykuwające uwagę

- jak najmniej roślin dla ryb

Ryby Malawi spełniają te warunki więc i trafiło na nie


Akwarium w planach miało mieć mocne światło, czarne kamienie i jasny piasek

i to sie udało

Akwa stoi na solidnej komodzie oraz oczywiście w ścianie

pod akwa jest położona gruba i solidna belka (belka laczy ścianę z komodą)

oraz oczywiście nie mogło zabraknąc pianki


W skrócie o wyposażeniu:

- pokrywa aquaboro 2x54W

- JBL e1500 mechanik (gąbki)

- JBL e700 biolog (ceramika + 1 woreczek węgla który za parę dni zostanie zamieniony na kramzyt)

- grzalka Tetra 200W

---------------------

- 25kg piasku kwarcowego

- 70kg+ "zielonego kamienia" (tak go w składzie nazywali.. nie wiem co to za kamień ale ważne, że jest czarny !)

- 250L+ wody from kran (tyle wiadrek to się nie nanosiłem jeszcze....)


co do filtracji to były plany zamiany mechanika na biologa i odwrotnie ale wkońcu zostało tak jak jest, jeżeli filtracja w pozniejszym czasie okaże się za słaba to e1500 na biologa idzie a e700 wypada i wstawiam wtedy jakiś mocny filtr wew.

0.3W/L myślę że to nie jest słabe światło ale też nie za mocne, wiec ok



Planowana obsada:

- Yellow

- Maingano

- ???


chciał bym bardzo 3 gatunek, ale strasznie cięzko wybrać, ostatnio wpadłem na pomysł Red-Blue.. czas jest więc jeszcze się pomyśli, ewentualnie 2 gatunki



kilka fotek:

55439043jx5.th.jpgthpix.gif

najpierw poszedł projekt w Google SketchUp 6, jakoś trzeba było poszerzyć sobie wyobraźnię ;)


dsc00144bk3.th.jpgthpix.gif

szybki przeskok... (nie pomyślałem wcześniej o fotorelacji :P) dziura w ścianie już jest !!


dsc00147gx9.th.jpgthpix.gif

Na początku był chaos... !


dsc00149mb0.th.jpgthpix.gif

omawiana powyżej belka na której stać będzie akwa


dsc00157oh7.th.jpgthpix.gif

kamyczki jeszcze na sucho, przed gorącą kąpielą :)


dsc00162xu2.th.jpgthpix.gif

akwarium w końcu na swoim miejscu ! (chociaż i tak włożone zła stroną na tej fotce)


dsc00163ui8.th.jpgthpix.gif

druga strona


dsc00165kz2.th.jpgthpix.gif

płukanie piasku to dopiero niezapomniana przygoda !! na szczęście wpadłem na świetny pomysł i poszło umiarkowanie cięzko (do dużej miski wsypać z 2-3 mniejsze miski piachu i pod prysznic... :D)


dsc00171gg2.th.jpgthpix.gif

wkońcu zaczynają pojawiać się kamienie !


dsc00172pv3.th.jpgthpix.gif

no i wszystkie na swoim miejscu, podobno najlepiej ułożyć raz i nie kombinować, tak zrobiłem chociaż delikatnie niektore przestawiłem :D


dsc00173nc2.th.jpgthpix.gif

2 strona i kamienie


dsc00174kz4.th.jpgthpix.gif

no i wkońcu ostatni krok !! lanie wody ! najgorsza rzecz tego akwarium :D


dsc00178ny8.th.jpgthpix.gif

FINALNA WERSJA ! oczywiście brak światła + słaby aparat.. ale jeszcze będzie lepiej ! aparat lepszy mam oraz pokrywa w drodze ;) (proszę się nie martwić kolorem.. poprostu w tamtym pomieszczeniu takie światło jest ;) )


C.D.N.


P.S. proszę wybaczyć za jakośc fotek, za brak pokrywy ;), za literówki... itd

Opublikowano
- 70kg+ "zielonego kamienia" (tak go w składzie nazywali.. nie wiem co to za kamień ale ważne, że jest czarny !)

- 250L+ wody from kran (tyle wiadrek to się nie nanosiłem jeszcze....)



zielony kamień to serpentynit, a co do wody....... kup kawałek węża, taki coby Ci wystarczył od dna akwarium do klopa. Bedzie lżej niż noszenie wiaderek :mrgreen:

Opublikowano

wlasnie nie do konca serpentynit, bo serpentynit tez wybieralem ale ze byl strasznie drobny to wzielem ten kamien

co do wezyka... na podmianki juz bedzie ogrodowy :D a ze termin mnie gonil to trzeba bylo walczyc z wiadrem

na dniahc zrobie testy wody i zobaczymy co jest grane


P.S. wiem ze fotki slabe ale...

ostatnio polecono mi 2x 865 phillipsa

myslicie ze bedzie dorbze wygladalo? a jak nie to jakie typy.. w pewnym topicu polecono mi jakies 2 swietlowki, 10k+15k

czy to bedzie dorbze wygladalo? (jak jzu cos wiecej widac..)

Opublikowano

byly duze kamulce rowniez... ale ogolnie balem sie pakowac ciezki kamien do akwa

mzoe kiedys przy przemeblowaniu sie dokupi kamienia... narazie zostanie jak jest, dojda nurzance i bedzie elegancko ;)

jutro postaram zrobic pierwsze testy wody

Opublikowano

zrobilem dzis testy wody

problem w tym ze nie mam 2 karteczek zeby porownac kolory !! i to wazne bo GH i KH.... (czy ktos wie jak mozna zdobyc te kolory? bo nie bede kupowal 2 raz testow :/ )

czy to wazne testy?

znalazlem chwilke i zrobilem NO2 NO3 i PH

NO2 i NO3 wyszlo to najnizej skali czyli 0-1

PH niestety bardzo wysokie ! i jestem tym zdziwiony

PH 8,2 (okolo)


akwa stoi 5 dni

testy JBL kropelkowe


kiedy zrobic 1 podmiane wody? i ile %?



dodatkowo na szybie akwa pojawil sie jakis taki szaro-ciemnoszaro.. ciezko to nazwac... osad jakby

dokladnie powyzej lustra wody czyli pewnie tam gdzie woda byla przed wyparowaniem (0,5-1cm nad lustrem wody)

co to mzoe byc? myslalem czy to nie jakis osad od wegla aktywnego ktorego mam wsadzonego

odrazu spytam, ile trzymac ten wegiel w akwa? (trzymam by wszystkie chemikalia itp ktore mogly sie jakos dostac, znikly)


a oprucz tego delikatnego osadu wydaje mi sie ze woda jak by byla bardziej sliska niz jest :P grzalke dzis ruszalem i wydawalo mi sie ze na niej tez jest jakis delikatny sliski osad :/ (moze wode mialem za ciepla czy cos? woda miala 27 stopni ! )


jak przyspieszyc proces dojzewania akwa.. tzn moge wrzucic jakas rybke? czy sa lepsze sposoby? bo wsumie rybka narobi kupska troszke i lipa :D


P.S. nie panikuje jak narazie bo jestem przygotowany do tego ze nie bedzie rozowo na poczatku... ale tez jakos tragicznie teraz nie jest

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.