Skocz do zawartości

Sklepmalawi.pl żenada, uwaga na terminy realizacji i obsługe


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


pisze to bo powalila mnie na łopatki obsluga zamowien, poczułem sie jak w sklepie społem w latach osiemdziesiatych.


To juz moje drugie spotkanie z tym sklepem jednak za pierwszym razem nie termin realizacji przyjalem za przypadek.


A mianowicie wygladało to tak:

Najpierw upewnilem sie telefonicznie iz towar znajduje sie w sklepie "na stanie".

Nastepnie zlozylem zamowienie, kupilem pompke i sol do akwarium na polecanym http://www.sklepmalawi.pl

Jednak nie przewidziałem faktu iz sol nie jest dostepna "na stanie".


Jako ze chciałem uzyskać towar szybko, zlozylem zamowienie w czwartek z opcja kuriera

i wybrałem płatność przelewem, zrezygnowałem z upustu dla klubowiczow i grzecznie czekałem na towar.


De facto mimo zapytania (w uwagach) o upust, do tej pory nie dostalem info jak go uzyskac :-)


Mailem dostalem potwierdzenie zlozenia zamowienia.


We wtorek pozwolilem sobie zadzownic z pytaniem czy towar moze juz do mnie wyszedl,

ku mojemu zdziwieniu dowiedziałem się iz zamówienie nie zostało przekazane do realizacji ???


Pozwolilem sie zadzwonic do pana Jacka Lubienieckiego Kierownika sprzedaży z zazaleniem iz spodziewalem sie szybszej realizacji zamowienia.

Pan Jacek poinformowal mnie iz wysylaja towar w ciagu 14 dni roboczych (???!!!!) bo tak stanowi punkt regulaminu, moglem przeczytac wiec nie wie o co mi chodzi.


Na moja sugestie iz to troche chore aby sklep internetowy w XXI w. wysylal towar, ktory ma na stanie, w 14 dni robocze,

pan poinformowal mnie iz maja to wpisane w regulamin nas stronie i moglem przeczytac a poza tym sol nie jest dostepna od reki i bedzie dopiero w piatek

(czyli ponad tydzien od zamowienia ) !!



Dostalem tez bardzo cenna sugestie "..jestesmy jednym z najwiekszych sklepow wysylkowych wiec

moze to tyle trwac..." pytanie tylko co mnie klienta obchodzi ich wielkosc sprzedazy?


Na moje pytanie o rezygnacje i zwrot kosztów poinformował mnie iz rezygnacje można dokonać TYLKO FAKSEM

( ciekawa sprawa skoro zamówienia można dokonywać mailem, web'em ) lub podpisem elektronicznym ( :-) ).


(Ciekawe ze zamowienie da sie zlozyc bez podpisu elektronicznego)


Najbardziej irytujace jest to iz nikt ze www.sklepmalawi.pl nie raczyl wyslac maila

w stylu ".. Pana zamowienie jest w trqakcie realizacji ktory sie wydlozy bo nie mamy towaru na stanie.."

Wtedy spokojnie zrezygnowalbym z ich usług.


Dodatkowo Pan Jacek poinformowal mnie iz to normalne i moglem sobie sprawdzic na stronie, bo przy kazdym produkcie jest podana informacja o stanie.

Przeklikalem paredziesiat pozycji w celu weryfikacji tej informacji. Wynika z tego ze w/w sklep wogole nie ma nic na stanie bo nigdzie nie znalazlem takiej informacji.

Co ciekawe, inne sklepy internetowe oznaczaja na czerwono info o braku towaru na stanie, moze sklepmalawi.pl woli to jednak zakamuflowac.


Udalo mi sie jednak anulowac zamowienie i dostac zwrot pieniedzy.



Dla przykładu:

Oto realizacja tego samego zamowienia w www.aquazoo.pl, ktore udalo sie zalatwic w niecale 23 godziny i to taniej.


Wczoraj godzina 11;30, dzwonie do sklepu i pytam czy maja interesujace mnie produkty.

Po potwierdzeniu zakladam konto w sklepie, skladam zamowienie i place przelewem.

Dzwonie do Pana i informuje iz bardzo zalezy mi na porduktach ale pieniadze nie wplyna do nich w tym samym dniu bo przelew moze isc dobe.

Pan informuje mnie, ze to nie problem i prosi jedynie o przeslanie potwierdzenia.

Po tej czynnosci grzecznie czekam na towar.

Dzis o 10:30 przyjezdza kurier i dostarcza mi zamowiony towar.....



Podsumowujac, uczulam wszystkich kolegow na realizacje zamowien ze sklepu sklepmalawi.pl jezeli licza na szybka realizacje i normalna obsluge zamowien.

SKlepMalawi dziala stara PRLowska zasada, siec cicho i czekaj az dostaniesz maly detaliczny odbiorco.


Wiem ze tutaj duzo osob poleca ten sklep ale osobiscie uwazam ze (prawdopodobnie przez popularnosc) spadla jakosc obslugi i obslugi.

Czuje sie zle obsluzonym klientem i mam nadzieje wiecej nie dokonywac tam zakupow.


W tym samym miejscu gorąco polecam sklep Aquazoo któr jest elastyczny dla klienta i ma lepsze ceny.

Aktualnie przebudowuja serwis i sklep ich jest pod adresem http://www.aquazoo.pl/sklep


Pozdrawiam

Marcin P.

Opublikowano

Nie chce mi się rozpisywać, jak przedmówca. Ja kupowałem w tym sklepie 2 razy i uważam, go za najgorszy (jeśli chodzi o czas realizacji i obsługę) sklep internetowy w jakim kiedykolwiek kupowałem.

Opublikowano

Fajnie, tylko ten sklep co widzę na stronie ma trochę mały asortyment. SklepMalawi faktycznie czasem ciężko, choć robiłem kilka zakupów i jakoś bezproblemowo, może dlatego że standardowy towar.

Opublikowano

Ja tam nikogo bronić nie zamierzam ale jak tak jest napisane to nie ma powodu do awantury Smithpl. Do SM mam niedaleko dlatego jak coś kupuje to jade ale nie wiem czy można mieć pretensje o to że nie wysłali Ci czegoś na nast dzień skoro zastrzegją że mogą nie wysłać. Jakbyś miał xxx zamówień też może byś się nie wyrabiał.


To bardziej ukłon w strone SM by coś z tym zrobili bo jest to drażniące niżeli "nie polecanie" sklepu.


Ot tyle mam do powiedzenia

Opublikowano

Nie rozumiem o co się tak gorączkujesz smith. Skoro na ich stronie, w ich regulaminie jest napisane, że dają sobie 2 tygodnie czasu na realizację przesyłki, to Ty jako klient masz dwa wyjścia - przystac na ten regulamin i cierpliwie czekac, lub nie przystawac i kupic gdzie indziej. Minęło 14 dni? Płakanie w rękaw panu Jackowi i żalenie się na temat sklepów internetowych XXI wieku nie ma najmniejszego sensu, bo to ich sprawa jakimi sposobami chcą walczyc z konkurencją - jakością towarów, wielkością asortymentu, szybkością dostaw, czy jeszcze czymś innym. Skoro im nie zależy na zdobyciu klientów dla których szybkośc dostawy to podstawa - jw.


Co do terminu dostawy, to z doświadczenia powiem, że wąskim gardłem w łańcuch logistycznym w 99% jest firma kurierska, a nie dostawca. Jeżeli było tak jak piszesz i od zamówienia towaru w tym drugim sklepie, do doręczenia przesyłki minęły 23 godziny, to tylko pogratulowac. Przy przesyłkach pomiędzy dużymi miastami/aglomeracjami tak może byc, ale jak ktoś mieszka poza miastem to trudno na to liczyc.


Piszesz o sklepie internetowym z którego wielu z nas ma rybki i z którego są zadowoleni. Mam nadzieję, że antyreklama, którą tu robisz nie spowoduje, ze ludzie zaczną wobec braku alternatywy kupowac rybki w jakiś dziwnych miejscach. Na koniec - ja zakupiłem w Sklepie Malawi wiele sprzętu, pokarmy, chemie itp itd, ale przede wszystkim większośc moich ryb. Jak czegoś nie było, to po prostu zaproponowali mi co innego i wszyscy są zadowoleni. Jak mi nie pasowało to kupiłem gdzie indziej i tyle. Najważniejszy jest przepływ informacji, a mam wrażenie, że i z Twojej strony tego zabrakło.

Opublikowano

Napisalem,

1. wystarczylo wyslac informacje, taki mail jaki wysyla 99% sklepow online z informacja "towar skompletowany" lub nie itp.


2. W większości sklepów informacja o braku asortymentu jest oznaczana np. na czerwono, tutaj nie ma zadnej jasnej informacji ani nawet jasnego opisu ktory to by okreslal.


3. Informacja np. "realizujemy zamowienia do 14 dni" powinna widniec w latwo dostepnym miejscu a nie powinna byc ukrywana w regulaminie , ktorego i tak z reguly sie nie czyta. Tym bardziej jak sie ma duzy obrot a nawala sie z szybka realizacja zamowien. Jezeli maja klopot z konfekcjonowaniem towaru to trzeba zwiekszyc obsade osobowa.


4. Na koniec, typowa jakosc handlowca, jak dzwoni do ciebie klient i pyta sie o zamowienie i mowi ze mu bardzo zalezy, to nie zrzucasz go po kiju i muwisz zeby spadal bo w regulaminiem masz zapisane do 14 dni i to twoj problem.


To wlasnie nazywa sie jakosc obslugi i szybkos realizacji - to napisalem w tytule.

Jak ktos lubi dlugo czekac i miec zerowy kontakt ze sprzedawca to polecam.

Opublikowano

Greghor, czytaj post ze zrozumieniem, bedziesz wiedzial o co mi chodzi.


To nie kurier nawala tylko sprzedawca nie jest zainteresowany szybka realizacja lub chociaz przeslaniem informacji klientowi.

Aby kurier dostarczal przesylke, firma musi ja wogole nadac - tu jednak sie tego nie dalo zrobic bo sklep nie mial poprostu towaru ktory kupilem, wiec nie pisz o kurierach skoro nawala sklep. Pracowalem troche w branzy spedycyjnej wiec nie musisz mi pisac jak to jest.


Nie ukrywa sie takich rzeczy w regulaminie.


I nie uzalam sie, bo anulowalem zamowienie i gdzies mam ogolnie w/w sklep - kupilem u konkurencji.

Informuje innych jedynie o formie realizacji zamowien przez w/w sklep. I zamierzam robic to jak najszerzej.


PS. Ostatnio kupilem lampe 4xT5 i pompy z Niemiec, system RO + DI w GB, zakup + przesylka nie przekroczyla 4-5 dni pod drzwi.

W sklepmalawi potrzeba ponad tygodnia aby sklep zaopatrzyl sie w towar dla klienta,

moze masz po prostu inne podejscie do handlu.

Ja ze swojej strony zrobilem wszystko, zlozylem zamowienie, od razu zaplacilem - pilka lezala

po stronie sprzedawcy, mowie chocby informacja.


I o jakiej jakosci ty piszesz? Pompy Koralia? czy soli aquamedica?

Napisac ci skad to biora? z tego samego zrodla co wiekszosc sklepow internetowych, wiec nie dorabiaj ideologii.

Ja pisze o sprzecie.


PS. Mam nadzieje ze moja anty reklama , nie tylko tutaj, spowoduje zmniejszenie ilosci zakupu, a sklep bedzie mial czas popracowac nad jakoscia i komunikacja z klientem oraz moze sklep bardziej widocznie umiesci informacje o dostepnosci sprzetu od reki jak i czasie realizacji. To klient buduje sklep a nie na odwrot a o tym zapomina TYM BARDZIEJ Kierownik sklepu !


PS2. Ja ogolnie jestem cierpliwy, ale takie podejscie do klienta rozwala mnie na lopatki, tym bardziej ze liczac iz sklep wysle mi towar KURIEREM wiec dostane go na wtorek, zamowilem skale LR ktorej o malo na zmarnowalem.

Opublikowano

Widac, że Ty nie czytasz ze zrozumieniem regulaminów i nie komunikujesz się ze zrozumieniem telefonicznie. Jak ja kupowałem, to dokładnie wypytałem co jest, czego nie ma i czego mogę się spodziewac w jakim terminie. Na pewno nikomu nie wpłaciłbym swoich pieniędzy bez uprzedniego wgryzienia się w regulaminy na jakich ten ktoś działa. Odnośnie terminów dostaw napisałem tak, abyś nie zdziwił się jak przy kolejnym zakupie w polecanym przez siebie sklepie dostaniesz towar nieco później.(bo termin dostawy niecała doba to nie jest norma). Co wtedy - kolejny sklep obsmarujesz bez dania racji? Ja rozumiem, że to sklep powinien się starac o klienta, "klient nasz pan" itd, ale skoro sam nie do końca, jak sam przyznajesz, wiedziałeś czego się możesz spodziewac, dlaczego teraz do kogoś masz pretensje.


ps. dla Twojej wiadomości pisałem o jakości ryb, a nie soli.

ps 2. Nie odbierz tego źle, ale kiedyś już pisałeś o swoich zdolności komunikacyjnych, a dokładnie w wątku po targach w Krakowie.

Opublikowano

ale po co ta gorączka?

każdy może mieć prawo do swojego zdania, jak i Ci za i przeciw.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.